Jump to content
Dogomania

sasqehanna

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sasqehanna

  1. Zgodnie z sugestią dziewczyn pytających mnie przez pw o tę sprawę nie będę juz dalej zaśmiecać wątku, wszystkie informacje które mam przekaże wszystkim którzy o to poproszą poprzez email.
  2. Oczywiście! I wszystkich kłamczuchów również !
  3. [quote name='Kana'] sasqehanna nie życzę sobie Twojej obecności a tym bardziej udzielania się w moim wątku, tym czy jakimkolwiek innym! Nie dziwię się. Mogę tobie zadać np pytanie-dlaczego nie napisałaś w tym wątku wszystkiego czego dowiedziałaś się o Dejzi? Czytałam maile, które ty otrzymałaś i w których miałaś wiele informacji o Dejzi-czemu ich tutaj nie przekazałaś? Nawet sprawa przebytej operacji ciebie nie zainteresowała ! Chcesz publicznie zaprzeczyc?
  4. Nie rób smiechu, ja nie wystawiałam żadnej oceny ani hodowczyni suczki, ani tym bardziej jej kolejnym właścicielom. I jestem bardzo daleka od tego. Ja oceniałam jedynie informacje uzyskiwane o samej suczce i te od w/w były dużo bardziej rzetelne niż te uzyskiwane poprzez forum. I bardzo mi przykro z tego powodu :( i o tym właśnie od początku piszę !
  5. [quote name='Jasza']"Tylko te osoby przyjęły ten obowiązek na siebie z pełną świadomością". Niekoniecznie. Przecież biorąc psa ze schroniska ( lub z pseudohodowli, "z łańcucha", znajdując na ulicy itd.) najczęściej nie wiemy nic, albo niewiele o tym, jaki jest dany pies i jakie ma lub będzie miał problemy. A nawet jeśli mamy psa zupełnie bezproblemowego ( są takie???) to może się okazać, że kiedy się zestarzeje, zacznie nagle robić rzeczy i zachowywać się tak, jak nigdy byśmy się po nim nie spodziewali.. Zacznie sikać i załatwiać się w domu, powarkiwać na obcych, tracić rownowagę, brzydko pachnieć.... To wszystko prawda, ale niewaiadoma też jest wiadoma ;) mam nadzieję, że ta zawiłość będzie zrozumiana ;)
  6. Oczywiście !!!!!!! Tylko te osoby przyjęły ten obowiązek na siebie z pełną świadomością( i tu chylę czoła), a nie zostały w to wmanewrowane.
  7. [quote name='gameta']Posłuchaj pusta dziewczyno. Mam nieodparte wrażenie, że czytając posty na tym wątku za mocno przyciskasz tipsem do monitora, który ewidentnie jest porysowany i nie pozwala ci dostrzec słów. JAK ŚMIESZ OCZERNIAĆ KOGOŚ, KTO URATOWAŁ ŻYCIE TEMU PSU ??? Co ty wogóle wiesz o Kanie i o jej pracy z psami? Twoje chore imaginacje proponuję wylewać gdzie indziej. Nooooo brawo, nareszcie objawiło nam się jedyne prawdziwe i wiarygodne źródło informacji o tej suce - padnijmy na kolana, przed kimś, kto otrzymał kilka krętaczych maili od osoby, która skazała tego psa na cocieczkowe rodzenie i banicję zaraz po !!! Nie wierzmy w to, co piszą ludzie, którzy mieli kontakt z psem!!! Uwierzmy tipsowej panience !!! Objawię ci niełatwą prawdę - ktoś, dla kogo defekacja psa w domu stanowi potężny problem nie powinien mieć żadnego psa. Istnieje coś takiego, jak praca z psem i na drugim jej końcu cos takiego jak starość psa - czas, kiedy 80% psów przestaje panować nad potrzebami. Co zrobisz ze swoim staruym psem mogę się jedynie domyślić... A teraz prośba do wszystkich - ponieważ wypowiedzi tej osoby wyglądają mi na zwykły trolling zgłaszam sprawę do moda - mnie się nie wolno denerwować, nie mam zamiaru co rano podnosić sobie ciśnienia. W związku z traktowaniem jej jako trolla proszę o ZAPRZESTANIE KARMIENIA TROLLA !!! A ja objawię ci inną prawdę, ktoś kto ma takie jak ty problemy z własną osobowością też nie powinien mieć psów :( Reszty tekstu nawet nie będę komentować, bo tak zachowywałam się ostatnio w 1 klasie szkoły podstawowej. Żałuję tylko, że żadna z was nie pojmuje i nie pojmie już chyba, że zatajanie prawdy o Dejzi jej szkodzi, a nie robi nic dobrego.
  8. Ależ oczywiście! Jedną suczkę już adoptowałam, szukam jej koleżąnki. Tylko podczas poprzedniej adopcji przepływ informacji na temat mojej suczki był zupełnie inny, widac wręcz przepaść....... Gdybym nie uruchomiła swoich dziewczyn, ktore dały mi do adopcji poprzednią suczke to dziś ja iałabym poteżny problem(bo dla mnie nietrzymanie kooo i siooo w domu to problem), nie magdola. Czy to zamęt-jesli tak, to ok. Może i tak sie tutaj nazywa niełatwa prawdę.
  9. [quote name='Alicja'][FONT=Arial] dokładnie a podobno taka super i taka odpowiedzialna :angryy::mad:[/FONT] A skąd czerpiesz takie informacje?
  10. Na razie w orzeczeniu lekarzy oglądających małą nic nie ma o guzach kwalifikujących do operacji. To na razie tylko "diagnoza" kany ;)
  11. Przyszłam pomóc, stąd moje zainteresowanie dziewczynką. Ale jestem osobą odpowiedzialną i po wykonaniu kilku mailii wiedziałam że nie moge jej adoptować :( Mój nick nie odpowiada, moje wypowiedzi są niewygodne-ale niestety nie przyszłam znikąd, tylko od początku śledzę ten wątek a w tej chwili uważam, ze najwyższy czas żeby zabrać głos, bo obawiam się że Dejzi po raz kolejny może być przerzucona do następnego domu ( i znów bez rzetelnych informacji) więc lepiej żeby przyszły włściciel przed podjęciem decyzji przeczytał co mam do powiedzenia w tej sprawie ! W razie czego prosze o kontakt na PW to przekaże wszystkie otrzymane informacje o suczce.
  12. Nie mam ochoty przeglądać od nowa całego wątku, ale do tej wypowiedzi muszę, się odnieść :D Czy suczka sika i czy sikala w poprzednim domu wystarczyło zapytac poprzednich właścicieli (włącznie z tą przez was znienawidzona hodowczynia, który udzieliła mi bardzo wyczrpującej odpowiedzi na zadane pytania......kopiując maile, które wysylala do kany, więc kana wiedziala, że suczka nie trzyma w domu i wali i siku i kupe jak tylko ma taka potrzebe)-ja tak zrobiłam i uzyskałam odpowiedz.Mała sikała u wszystkich, tylko u kany "przestała" ;) ale też szybciutko musiała opuścić jej domek, autentycznego powodu możemy sie tylko domyślać ! Tak jak domyślam się, że zaraz bedzie powtórka z historii i boli mnie serce, tym bardziej że teraz krzywde robią suczce osoby rodem z dogomanii a krzywda polega właśnie na zatajaniu prawdy o dejzi i przez to ciągłemu zmienianiu jej domu.
  13. Czytam wątek bardzo uważnie i o ile sie orientuję to Lębork jest bliżej trójmiasta niż Szczecin i suczka jechała do Szczecina bo dom miał być stały, nie tymczasowy-masz też szukac cytatu? Proszę: Iwłaśnie dlatego, że to jest forum każdy ma prawo do własnego zdania, nie tylko wybrani. Problemem jest chyba tylko to, że piszę niewygodne posty. Co do "wychodzenia" nowych chorób u dziewczynki, to zauważyłam tu też dziwną regułę, ale na razie przemilczę, bo znów to co napiszę może być niewygodne. Spytam tylko-kiedy operacja usunięcia tego nowotworu, na który już była zbierana kasa? Też mam szukać cytatu?
  14. Masz racje, to przydomek nie imie :) Nie wiedzialam o tej zasadzie, moge zmienic nick jak trzeba. Jestem juz duża i jeżeli będę potrzebować pomocy to dam znać, nie musisz wychylać sie przed szereg.Nie potrafię tylko siedzieć cicho jeśli ciągnie się rzekomo chorą suczkę tyle kilometrów do DT skoro taki sam był na miejscu, w trójmieście.......komu to mo służyć? Bo na pewno nie psu :( Poza tym dezinformacja o tym jaki jest problem z suczka powoduje, że kolejne osoby biorą ją na chwilę, a wystarczyłó uczciwie napisać co jest. Ja zrezygnowałam z adopcji po wykonaniu kilku maili i uważam, że to lepsze niż przerzucanie suczki w kółko z jednego domu do drugiego.
  15. Nie musisz mnie pouczać, zrezygnowałam z adopcji tej suczki sama, znam swoje możliwości. Ponieważ mam suczke o takim imieniu ;)
  16. Właśnie tak :) Zastanawiałam się nad jej adopcją, ale przeraziła mnie mysl, że suczka nie utrzymuje czystości w domu. To jest też chyba odpowiedż na pytanie dlaczego nie może zagrzać u nikogo miejsca na dłużej :( Parę stron wcześniej napisane jest coś zupełnie innego.......
  17. witam od poczatku sledze losy dejzi i ten dom mial byc stalym, a jak bedzie to zobaczymy.
×
×
  • Create New...