Dejla od szczeniaka choruję na dysplazję. Już w młodym wieku przeszła operację stawu biodrowego oraz łokciowego. Bywało raz gorzej,raz lepiej.
Od października jej stan znacznie się pogorszył, a od trzech dni łapki odmówiły posłuszeństwa.
Nie może wstać,nie może chodzić.
Weterynarz leczący Dejlunię stwierdził,że nie może jej już pomóc.
Jest to pies osoby prywatnej - 6-letni.
W Polsce była już operowana. Niestety operacja została przeprowadzona źle.
Nasi "specjaliści" zalecili uśpienie.