[quote name='Litterka']Standardowo: straszyć policją i Strażą Miejską, a jak nie podziała, to wzywać. Ewentualnie, jeśli znasz adres właściciela psa, możesz się przejść porozmawiać z dzielnicowym, niech mu wytłumaczy, jak należy się zachowywać.[/QUOTE]
Oczywiście, że znam adres właściciela bo to właśnie właściciel spuścił tego psa.
Rozmowa z dzielnicowym nic nie da, tego typu ludzi znam dobrze.
Zastraszanie też nic, nie da.
Zostaje tylko zawiadomić Straż lub policje.