@olaolaa i lilk_a
Sytuacja półdzikiego psa w schronisku rzeczywiście jest niedobra - ubolewamy jednak, ze cała akcja promocyjna psa (nigdy nie zostało użyte słowo "szum") odbyła się za plecami schroniska. Byc może gdyby skontaktowano się z nami, można byłoby np wykastrowac psa przed jego adopcją, przedstawić osobom na DGM jego przeszłość i zastanowić się, czy taka droga pomocy jak tutaj przedstawiona jest dla takiego psa odpowiednia (pisze o hotelu).
Ale to jeden problem.
Lilk_o - wyraźnie spytałam, czy jedna z osób odbierająca psa pisze (dokładnie tego słowa użyłam) na DGM w wątku Olka. Odpowiedziano mi, ze nie, a jednak okazało się, że prawda jest inna.
W związku z niejasnościami, które towarzyszą adopcji tego psa pytam po raz kolejny i oczekuję szczerej odpowiedzi - czy Olek będzie przewożony do hotelu, czy zostaje w Częstochowie. Bo inne informacje sa tutaj, inne otrzymałam przy podpisywaniu umowy adopcyjnej.
I jeszcze jedna uwaga - proszę przetrzymac psa przez tydzień w domu, poobserwować jak się zachowuje i czy nie odezwą się jakieś kłopoty zdrowotne (np biegunka, o której byłyście informowane) i dopiero psa zabrać do weterynarza na szczepienia i odrobaczania. Wiadomo - gdyby Olek okazał się chory, to leczenie nalezy natychmiastowo podjąć.
Wątek czestochowskiego schroniska i psów w nim przebywających pojawi się w najbliższym czasie. :) Z tą myślą powstał profil schronisko_czest. Także niedługo Was na niego zaprosimy.