Jump to content
Dogomania

Schronisko-czest

Members
  • Posts

    104
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Schronisko-czest

  1. [B]E-S - [/B]serdeczne dzięki za umieszczenie Miki na Twoim blogu. Im więcej miejsc, gdzie można suńkę zobaczyć tym lepiej, bo nikt się nią nie interesuje...
  2. Do wczoraj nikt się Moria nie interesował... Dziewczyna natomiast broni schroniska co sił i każdego nowego obszczekuje z nastroszonym grzbietem. No i nie dość, że depresyjna, to jeszcze obsesyjna z niej suka - liże drzwi, jak zostaje sama w pomieszczeniu i chce wyjść. Potrafi tak lizać i przez 30 min...
  3. [B]Pati [/B]- nasza wdzięczność jest ogromna. W krótkim czasie znalazłaś kilka domów dla "naszych" biedaczków. Dziękujemy bardzo! Jeśli masz jakieś zdjęcia, którymi chciałabyś się podzielić, to prześlij na mejla z podpisu, wstawimy psy na naszą stronę i na watek dogomaniowy. [B]Noexist [/B]- zadzwoń chwilę wcześniej, że przyjeżdżasz. I załóż gumowce, bo glina z placu budowy zniszczy każde inne buty. Na szczęście coraz cieplej, psy się wiosennie ożywiają, tylko odwiedzających jak na lekarstwo... Jest za to nadzieja dla sznaucerka [B]Ignasia.[/B] Znalazła się pani, która dokarmiała Ignasia w czasie jego tułaczki po dużym osiedlu częstochowskim - zanim trafił do schroniska. Okazuje się, że jego wcześniejsi "właściciele" pozostawili go w czasie przeprowadzki do innego miasta i pies był zdany na siebie i na dobrych ludzi prze kilkadziesiąt dni. A że nie tylko dobrzy ludzie są na świecie, to Ignaś oberwał parę razy - jakby to była jego wina, że go porzucono. Także trzymamy kciuki, w przyszłym tygodniu rozstrzygnie się los Ignacego.
  4. Nóżka nie do końca jeszcze sprawna, ale na pierwszą stronę damy rade wskoczyć.
  5. Niestety - zero zainteresowani biedną Mikunią. Na szczęście trochę sie ociepliło, nie będzie mała miała dreszczy z mrozu.
  6. Portreciki pewnie będą, ale w przyszłym tygodniu.
  7. Olaolaa - szczeniaków pod dostatkiem mamy, ale może Państwo byliby chętni na młodą ONkę?
  8. [B]Noexist[/B] - nie ma problemu, przyjedź w przyszłym tygodniu, ale do południa - wtedy jeden z pracowników będzie mógł Ci pomóc. [B]Pati[/B] - To może jutro zrobisz jej zdjęcia, jak będziecie odbierać Moby'ego vel Spidera? Bo jak nie, to dopiero w poniedziałek.
  9. Olaolaa - to może jak już odwieziesz Olka do hoteliku to oswoisz innego schroniskowego dzikuska? ;) Żartujemy. :) Trzymamy kciuki za sobotnią aurę, żeby nie okazała się tak paskudna jak zapowiadają.
  10. Pokaż się dziewczynko! Odwiedzających niewielu i nikt nie interesuje się małą biedą...
  11. Dużych to mamy kilkanaście, ale kaukazopodobnego to chyba nie ma. Najlepiej przyjedź i sobie obejrzyj, sporo dużych nam przybyło. Będziesz miała okazję do zdjęć. Tylko najlepiej się jakoś umówić telefonicznie, zaczęli dzisiaj kopać kanalizację i brniemy po kostki w błocie.
  12. Czip i tatuaż sprawdzone - nie ma. USG - zdrowej macicy nie zobaczymy na USG (tak przynajmniej twierdzi nasz weterynarz), a poza tym schroniskowy gabinet nie jest aż tak dobrze wyposażony. Ma przepukliny niewielkie po tamtym zabiegu, więc i tak trzeba je usunąć - wtedy wet sprawdzi czy sterylizowana czy nie. Tylko niech się w końcu przestanie lac z sufitu na stół operacyjny.
  13. Adhdowiec był schowany na obserwacji na czas leczenia. Dlatego go nie widziałaś, ale mówiłam Ci o nim - że zaczyna z innymi i wszczyna bójki.
  14. Zuza - serdecznie dziękujemy za ogłaszanie dziewczyny. Nikt się mnie odzywał w sprawie Morii, która pokaleczyła sobie dodatkowo ogon waląc o niego z radości o ściany i meble oraz w ciągu kilku ostatnich dni nauczyła się wskakiwać na kolana i wyglądać przez okno (przednie łapy na parapecie, a głowa wystaje ledwie ponad - naśladuje ludzi, bo chyba niewiele widzi...) Pies jest przecudny - ma tylko jedną wadę - musi obszczekać każdego wchodzącego do schroniska, czy to znajomego, czy obcego. Wygląda groźnie, więc ludzie się jej boją. Sterylizacja się przesunęła w czasie - z sufitu gabinetu zabiegowego leje sie ciurkiem woda w kilkunastu miejscach - nie są to warunki na poważne zabiegi. Co prawda ostatnio zauważono bliznę na brzuchu suki - może już sterylizowana?
  15. Pati spadła nam z nieba. W zasadzie to zostały nam Fado, Mini i jej kumpelka z boksu, pokiereszowany adhd - owiec (juz się zagoiły jego rany, więc można go pokazać) i kolejny biało-czarny - skończyła się kwarantanna. Bo jeden z biało-czarnych już zaklepany do DT (może DS). Ze zdjęciami może być problem, bo kopią fundamenty pod nowe budynki i kanalizację jutro mają zacząć budować do nowych budynków, więc jest megazamieszanie, ale może się uda.
  16. Niestety - nikt sie odezwał w sprawie Miki, ale nie tracimy nadziei, może jeszcze sobie o niej przypomną. Mika dobrze żyje z innymi psami, do kotów też ma przyjacielski stosunek, nie wiemy tylko jakby żyła z dziećmi.
  17. Dzięki serdeczne za ogłoszenie Gerdy na owczarkowie. Gerda trafiła do nas z wypadku, nie wiemy dokładnie jak to sie stało, właśnie w tym wypadku złamała nogę. Musimy ją jeszcze wysterylizować, żeby nie trafiła do jakiegoś domu, który wpadnie na pomysł jej rozmnażania. Niestety - nie ma zainteresowania dziewczyna w schronisku - łapa nie zarośnięta futrem, nie do końca sprawna - to odstrasza...
  18. Ona ma być wysterylizowana w poniedziałek lub we wtorek. Więc do wydania byłaby mniej więcej od 23.02.10 Bullowate źle znoszą pobyty w schronach - ale ona wyjątkowo źle zareagowała na brak człowieka. Jak była leczona, to pysk udało się dość szybko wyleczyć, ale ta choroba zdołowała ja psychicznie - po prostu odpuściła sobie jedzenie i picie... Pierwsze dwa dni karmiona była na siłę - żarcie ładowane do gardła, namawianie do picia... Na szczęscie teraz sama wyszukuje jedzenie i domaga się nowych porcji.
  19. Są takie maluchy - około 7 tygodniowe, zaszczepione, czarne podpalane z białymi znaczeniami, śliczne kluseczki, które raczej będą puchate albo wilczaste, tylko gładsze w podobnym wieku. Do obejrzenia w schronisku...
  20. Po pierwsze - suka jest teraz zdrowa, kręgosłup i żebra widać, bo chuda jeszcze jest. I jest tuczona. Po drugie - oddano ją do schroniska jako psa znalezionego. po trzecie - z psami sie dogaduje, z kotami nie - obszczekuje koty w klatkach.
  21. Dzięki Szarotko. Depresyjna amstaffka [B]Moria[/B] ma swój wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179790-Depresyjna-amstaffka-potrzebny-dom-nie-przezyje-w-schronisku?p=14097391#post14097391[/url] Zapraszamy do odwiedzin...
  22. [B]Moria [/B]to około 5 letnia amstaffka, która trafiła do częstochowskiego schroniska pod koniec zeszłego roku. Została przyprowadzona. Początkowo nie było z nią problemów, ale w styczniu zachorowała - przestała jeść - okazało się, ze ma chore dziąsła i żeby, mimo leczenia przestała pić i reagować na otoczenie. Wzięliśmy ją do budynku kierownictwa i dziewczyna powoli do siebie dochodziła. Obecnie jest już dobrze i psychicznie i fizycznie, natomiast nie ma możliwości, żeby została w budynku. Po sterylizacji, która jest planowana na początek przyszłego tygodnia, wróci do boksu i istnieje możliwości, ze znów wpadnie w jakąś depresję. Obecnie wygląda tak, ale w czasie choroby była chodzacym szkieletem: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_zPteBnv-RBA/S3VQV_aZ3CI/AAAAAAAAAaQ/LkGxNgU356o/s512/P1080300.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_zPteBnv-RBA/S3VQTeloyeI/AAAAAAAAAaI/JTfgsbuvZqY/s512/P1080295.JPG[/IMG] Nie jest jeszcze imponująco masywna. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_zPteBnv-RBA/S3VQUlJFetI/AAAAAAAAAaM/KynBae20Cw4/s512/P1080298.JPG[/IMG] Musimy znaleźć dla niej szybko dom - ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, żeby żyć. Uwielbia sie bawić, włazi na kolana, chodzi za człowiekiem krok w krok. Samotność ją zabije...
  23. Nowe zdjęcia wkleiliśmy do wątków Miki, Chocco Chanel i Złej Gerdy :) O Admirale niewiele można napisać - jest spokojny, dogaduje się ze swoim sąsiadem w boksie, nie było z nim problemów przy szczepieniu i odrobaczaniu - dał sobie zaaplikować tabletki do gardła.... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_zPteBnv-RBA/S3VPg-VlicI/AAAAAAAAAZs/ZT5XSaxO30o/s512/P1080307.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_zPteBnv-RBA/S3VPiqrxYLI/AAAAAAAAAZw/iTT9cmhfCOA/s512/P1080308.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...