-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Golden Evita
-
W bydgoskim schronie jest sunia mocno w typie husky, biało siwa, blekitne oczy BARDZO CHUDA!! Przywedrowała razem z 2,5 miesiecznym szczeniakiem ktore wiele wspolnego z husky nie ma ale jest:) Potrzebna pomoc... :(
-
Jakas paranoja!! Kumpel dzownil do schroniska do ktorej jest czynne bo chcialby adoptowac tego yorka (dodam ze jest jeden)... a oni do niego ze on zostal wczoraj przywieziony i ze musi odczekac 2 tyg kwarantanny... Na co kumpel mowi ze on dotarl do schroniska 3.01 a ktos przez tel "przeciez mowie wyraznie ze wczoraj, mamy jednego yorka" o.O Nie wiem o co chodzi ale jutro tam pojade z kolega i moze jakos to wytlumaczą...
-
[quote name='Iza!!!']O rany, Evito a ja się nad transportem właśnie głowiłam! Do Gdańska bez problemu podjadę, a przez tydzień to już psiak trochę charakteru pokaże;p[/QUOTE] No z tym nie bedzie problemu... z Gdanska do Gdyni nie jest daleko.. :) A ja na 99% bede jechac na weekend do rodziców chłopaka wraz z nim wiec i tak i tak jedziemy a to ze wezme jednego psa wiecej nie zrobi nam roznicy:ppp (biore samoyeda:p)
-
[B][COLOR=Red]P[/COLOR][/B][B][COLOR=Red]OMOZCIE! ONA NIE MOZE TAM ZOSTAC!![/COLOR][/B] Dzisiaj ok godz 11.00 Do schroniska (przy mnie) trafiła 8letnia sunia rasy jamnik długowłosy z metryczna. Wlascicielka oddała RITĘ poniewaz straciła bliska osobe a sama jest po chorobie i nie jest w stanie opiekowac sie malutka. Sunia jest przeurocza. Widac ze mocno zwiazana z wlascicielka... Siedzi teraz w budynku dla szczeniak w drugim boksie po prawej stronie... postaram sie wieczorem wrzucic fotki[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]( Ta Pani tak strasznie płakała... a malutka tak się ciągnęła do niej[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]( Az ja mialam lzy w oczach... Znajdzmy jej jak najszybciej dom..Nie da sobie rady w schronisku[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
-
Dzisiaj ok godz 11.00 Do schroniska (przy mnie) trafiła 8letnia sunia rasy jamnik długowłosy z metryczna. Wlascicielka oddała RITĘ poniewaz straciła bliska osobe a sama jest po chorobie i nie jest w stanie opiekowac sie malutka. Sunia jest przeurocza. Widac ze mocno zwiazana z wlascicielka... Siedzi teraz w budynku dla szczeniak w drugim boksie po prawej stronie... postaram sie wieczorem wrzucic fotki:(( Ta Pani tak strasznie płakała... a malutka tak się ciągnęła do niej:(( Az ja mialam lzy w oczach... Znajdzmy jej jak najszybciej dom..Nie da sobie rady w schronisku:(
-
Zabranie go 150zł. Kastracja nie wiem w jakim czasie ale szczerze powiem ze oni w ogole tego nie sprawdzaja pozniej... Trzeba tylko zadbac aby nie był brany do rozmnazania. Psiak jest czarno rudy(?) nie wiem jak opisuje sie masci yorka. Typowy kolor dla yorka. dlugo zapuszczona grzywka opadajaca na oczy. Nie jest z tych wysokich yorkow. Raczej mały. Śliczny... nie jest strzyzony.
-
jestem jestem. Maluch ma sie duzo lepiej. Dzisiaj juz podniosl glowke i patrzył jak go zawolalam. Niestety bylo tylu wolontariusze ze w dalszym ciagi zrobienie zdjecia jest nie mozliwe. Pytalam dr , maluch jest zdrowy, to ze nie je jest spowodowane strachem jaki przezywa w schronie... a wiec trzeba dzialac.
-
[quote name='Marta_Ares']a sprawdzony domek? bo u nas niestety pelno ostatnio tych haszczaków.... po swietach co druga osoba ze szczeniakiem chodzi, ciekawa jestem kiedy sie znudza[/QUOTE] Domek nie sprawdzany. Jeśli nie znajdzie się nikt chętny z Włocławka to postaram się podjechać tam z Bydgoszczy...
-
[quote name='Anastazja&Aleksander']Jakiś czas temu gdzieś też pod bydgoszcza( jak sie nie myle) byla hodofla stodołowa ok 180 psow, na poczatku wiele osob zainteresowanych a gdy doszlo do placenia to juz jakos slabiej , bazarkow tez nikt nie chcial wystawiac. ktos proponowal suknie slubna,ale byl jeden bazarek z kokardkami . nie moglam znalesc pozniej tej stronki gdyz wszystkie linki mi sie wczytywaly jako błąd. nie wiem jak tam sie to skonczylo czy odebrali te psy czy nie ale mam nadzieje ze tu bedzie bardziej optymistycznie.[/QUOTE] Miałam podobna sytuację z szeltim... Deklarowało sie multum osob zanim go wziełam ze schronu. Jednak pozniej duzo z nich zawiodło... Naszczescie wszystko szczesliwie sie skonczyło..