Dziękuje wszystkim za zaangazowanie:loveu: Jesli tyle osób robi tyle dla nich to teraz trzeba tylko czekac..musi byc tylko lepiej...musi znaleźć się dom dla nich! One oddadza człowiekowi wszystko..całe swoje serduszko-pomimoo tego że człowiek kiedys tak poprostu przywiązał je do drzewa i zostawił na pastwe losu:-( One są cudowne i jak pomyśle sobie ze czy zimno, czy ciepło zawsze okragłe 6 lat siedzą w schronie:angryy: aż łzy mi napływaja do oczu..tak bardzo chciałabym aby były na zawsze szczęśliwe.. chociaż nie wyobrażam sobie żebym musiała sie z nimi rozstać na zawsze...:-( ale wszystko dla ich dobra..chciałabym aby nieustannie w nowym domu i przy człowieku merdały ogonkami ;]