tyle psów miało jechać! Moja Peggi i Meggi także...cieszyłam się na cały dzień spedzony z nimi..a tu aż beczeć sie chce..:( chyba że przeszłybyśmy się wszystkie do urzędy w piątek ? i zapytały czemu nie mozemy jechać i poprosic aby nam pozwolił! Powiedzieć ile to dla nas i dla tych psów znaczy..! Ze to nie polega na tym aby sie pokazać ale spędzic z psami dzień, sprawić by przez jeden dzień w roku znalazły się gdzies indziej niz schron i las, żeby zobaczyły że jest jeszcze inne życie!