-
Posts
1382 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zozolina
-
[quote name='Aga-33-76']nie ma co pasować, tylko trzeba najpierw kogoś zapytać czy mógłby pomóc - Madallena - a nie robić komuś nadzieję z jednej strony a z drugiej stawiać kogoś przed faktem dokonanym dziewczyna którą prosiłam o transport Skipera jeździ na trasie W-wa - Katowice co dwa tygodnie, czasem co tydzień - Zozolina, mogę zapytać czy byłaby możliwość jeśli nie tym, to następnym razem[/QUOTE] Byłoby super !!!!!!!!! jestesmy w stanie dojechac poi niego do Katowic nw umówione miejsce !!!!! a transport za free?????? naprawde???????? az nie wierze ze sa takie złote osoby jeszcze na tym popiep.... świecie ....czekam na info...tylko jak dogadac sie z dziewczynami z Ostrowi?nic juz nie wiem...
-
[quote name='Madallena']zozolina. Ze sie zapytam tak wiesz...szczerze. Czy Twoja znajoma bezie stac na psiaka w momencie, gdy stanie mu sie cos zlego? np. (odpukac) bebeszjoza, juz zaawansowana. Koszt warszawski to 850 zl. To tak tylko dla przykladu. Nie chce pozniej zwrotow z adopcji bo ...pies jest chory a mnie nie stac na leczenie :([/QUOTE] Madallena jestem pewna za nia ale tak jak pisałam chyba musimy poszukac jakiegos tutaj,ona nie chce brac psiaka bo ma taki kaprys przymierzała sie do tego juz od dłuzszego czasu,nie chce psa pierwszego lepszego tylko własnie szuka czegos co złapie ja za serce,tak było z orzeszkiem...jezeli psiak zachoruje to na pewno troskliwie sie nim zajmie ale nie chce psa u którego cos zdiagnozowano a przyjedzie do niej pozyje miesiac w bólu i odejdzie...wiesz przeciez ze nie pisałabym do was jesli nie była by to osoba odpowiednia do opieki nad psem! mam tutaj oko na nia i jak co to dostanie pstryczka w nos odemnie:agrue::boom:....no nic szukamy tutaj czegos..pozdrawiam
-
[quote name='mshume']Nic nie obiecuje, ale odwiedzi mnie w Wwie kuzyn z Krakowa, wraca do domu w sob lub niedziele, moze sie zgodzi zawieść psiaka. Miałabyś jak odebrać go z Krakowa?[/QUOTE] Mshume nie gniewaj sie ale niestety nie...szukamy czegos tutaj u nas...ale dzieki za propozyzje bardzo dziekuje....
-
[quote name='LadyBell']a pytałaś innych ciotek czy mają jakiś kurs na trasie warszawa- śląsk? Bo do Wawy ze schronu nie powinno być problemu..[/QUOTE] Nie nie pytałam...ale i tak watpie czy ktokolwiek zgodziłby sie przywiesc jego za darmo na sląsk bo tak jak pisałam dsziewczyne nie stac na takie obciazenie pieniezne poniewaz ma przewlekle chorego syna...na utrzymanie spokojnie nie ma problemów ale za transport po prostu nie znajdziemy pieniedzy...
-
[quote name='Madallena']zozolina, a dzwonilas pod numery telefonow ktore sa podane w ogloszeniu? Ostrow czy Szczecin. Jezeli dom jest ok transportu mozna poszukac (najczesciej za zwrotem kosztow, łączone). Zozolina! no dzwon dzwon tam :) I pokazuj mi zdjecia Mikruska ;P[/QUOTE] Dzwoniłysmy...ale szkopuł w tym iz zainteresowana nie ma 300 zł jednorazowo do wydania na tramsport:shake:...ma za to wielkie serduszko ...dlatego tak sie jej spodobała ta bida...no nic chyba musimy szukac dalej tzn gdzies na slasku...ale serducha nam złamał ten orzeszek...:-(:-(:-(
-
[quote name='LadyBell']W Ostrowi Mazowieckiej jest taki psiaczek. Nazywa się Orzeszek i jego imię jest całkowicie uzasadnione - waży zaledwie 5 kilo. Jest w typie pinczera, no może trochę bardziej masywny ale równie malutki. Gdy wolontariusze odwiedzili jego boks leżał w bezruchu i czekał. Na co? Na to co wszystkie - na szansę normalnego życia. Jednak w jego malutkich ciemnych oczach rysuje się rezygnacja i ogromny smutek. On już nie wierzy że kiedyś z tamtąd wyjdzie. A przecież ma zaledwie ROK!!! Czy ktoś w końcu sprawi że jego ogon zamerda w uśmiechu a oczy żywo zabłysną?? Kontakt: 029 746 82 99; 0 600 101 446 ; 0 600 220 338 to kockane malenstwo.....:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
zozolina replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
A ogłoszenia jakies macie dla niej?jakis odzew napewno bedzie bo super miziaczek z niej taka prawdziwa laleczka do zacałowania zastanawiam sie jak pomóc mam mikrusa kajtka od Madalleny,niewiem moze mogła bym ja wziazc na dt ale na nie długo ...pogadam z moim tozetem zobaczymy...szkoda mi jej ... -
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
zozolina replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
:loveu:Jaka słodycz:loveu: !!!!! co z nia ciotki?gdzie przebywa?dlaczemu szukacie jej dt?pomyziac ja prosze odemnie !!!!!!;) -
Podpisałam...bydlaki w szpilkach !!!!!!
-
:mad::snipersm::-(Skurwysyny litewskie,dziady popieorzone ,matko jak tak mozna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
[quote name='zoja.']w przytulisku koło radzymina (link do wątku) mamy takie mikrusy: Sako -max. Półtoraroczny, przyjazny, początkowo troszkę nieśmiały psiak z tolerancją dla kotów i innych psów, z miłością do dzieci i z ogromnym pragnieniem znalezienia własnego domu.. smutek -4 miesięczne cudo pełne radości z niebywałą umiejętnością robienia smutnej miny :) głosik piskliwy, a ogonek zawsze w ruchu. smutasku nie smuc sie juz...ciocia cie kocha !!!!!! Mrrrrrrrrrrrr do schrupania jestes !!!!!!
-
Witam wszystkich,bedac dzisiaj u rodziców w Bytomiu ogladałam:crazyeye: zabawe chłopca moze 6 letniego ze szczeniakiem ok 3 miesiecznym,włos mi sie zjezył na głowie:angryy: !!!! ludzie co on z nim wyprawiał normalnie SZOK ,nie wytrzymałam zeszłam i wygarnełam temu gnojkowi co on wyprawia z tym bidulem,majac go na smyczy podcigał do góry i w kałuze i tak w koło,potem prubował wsadzic go do rynny,zakopywał go równiez w kupie sniegu tzn była górka wykop[ywał dołek wsadzał psa i zakopywał :-x!!!! no przeciez to jest ewidentne znecanie sie,jakas bezmyslna istota nie nadajaca sie do egzystencji wsród ludz:mad:i!!! jak zeszłam i go ostro upomniałam jego mamuska wyszła na balkon i mnie zjechała ze zwracam uwage jej synusiowi !!! ja ze jako mam ostry jezyczek:evil_lol: nie omieszkałam jej powiedziec co mysle o takim traktowaniu zwierzaków zagroziłam interwencja odpowiednich słuzb ale to na nia podziałało jak płachta na byka...niewiem co moge jeszcze zrobic...to sa sasiedzi moich rodziców nie moge zabarac ot tak tego psa ... żal mi tego psiaka..poradzcie co moge jeszcze zrobic?a jeszcze ten chłopaczek wychodzi tak codziennie po pare godz z tym psem bo rodzice widza go przez balkon,dala mu psa i spier...na dwór a ona ma luz !!!!! moze sa jakies osoby z Bytomia które moga cos zdziałac bo tego szczeniaka wykoncza takie spacerki z gnojkiem !!!:-(