Witam, ja mam taki sam problem, mam dwie koteczki, bliźniaczki, zawsze razem i niestety nie są przyzwyczajone do psów, obawiam się jak przyjmą nowego lokatora. Jak do tej pory kotki miały doczynienia z dwoma psami: wiecznie trzęsącym się ratlerkiem, szwagier czasem przyprowadza na kilka godzin, najpierw piesek kilka razy został pogoniony przez koty, teraz jedna z koteczek przejawia zainteresowanie, podchodzi, wącha, z dużą rezerwą ale nie bije, niestety druga czeka tylko na okazję by dorwać pieska :( kiedyś u kogoś w mieszkaniu były razem z terierem cairn, i tez się niepokochały, koty schowały się do wesalki a pies stał i szczekał cały czas... prosze o radę czy można jakoś wprowadzić pieska, a raczej suczkę, bo chcę suczkę, do takiego towarzystwa, czy lepiej sobie odpuścić? biorę też pod uwagę adopcję... na początku bedzie ktoś ciagle w domu, przez miesiąc czy dwa, ale docelowo chcemy je zostawiać samych w domu i nie chcemy żeby komuś stała się krzywda ... czy ktoś ma jakieś mądre rady ?