Jump to content
Dogomania

Czaruś

Members
  • Posts

    1173
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czaruś

  1. [quote name='inga.mm']Zwracam uwagę, że w poście może być tylko 5 zdjęć (regulamin). Mod może wyrzucić taki post nieodwracalnie.[/QUOTE] Już poprawiam, dziękuję :)
  2. Dziękuję wszystkim za przybycie i miłe słowa :) Psiaki wyprowadzone, dostały obróżnki i smyczki :) Mam dalszą część zdjęć z wizji. Zobaczcie ten owczarek nawet nie mógł stanąć [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1110/3841de79d0644a06med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1120/bbff684ccf618b87med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/923/c662dbd9d23d75famed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1110/411f58cfbe831211med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1077/516062bbb395f373med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
  3. Dziś jest u nas ładna pogoda i Grzesiu zrobił psiakom zagrodzę, żeby pobyły na świeżym powietrzu. :cool3: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1109/fa170e4cc99f0b29med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1109/2eb82e664d839deemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1100/1005960d9eec6898med.jpg[/IMG][/URL] Tak jak pisałam wcześniej wszystkie Yorki zostały wczoraj wykąpane, wycięte mają kołtuny i obcięte pazurki. Pozostałych szczeniaczków nie kąpałam bo uważam, że są trochę za małe. Idę teraz pozakładać im obróżki i jakoś je nazwać :cool3:
  4. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1110/dc44dc113b71f5c7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1099/0ef097b7205e07c7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1099/9f0130b0c5dfa08amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1119/1061a0e70a38f8b6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1066/6e5ba0598b55c735med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1119/7b7231db3658a7e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1110/3c6b24c91aa943b9med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Bardzo wszystkich przepraszam za wprowadzenie w błąd, ale teraz zaczęto dokładnie liczyć i gdzieś się psy zdublowały. Na pewno było 35 psów i 22 koty. Poprawiłam pierwszy post aby nie mylił. To fotki zrobione przez Grzesia telefonem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1119/91abdb71e857e198med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1066/fdbb62336a67d56cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1076/e99213c6e093f836med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1082/8f0d1d2ad6c17f6amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1076/e4e978ab29094646med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1109/adba1cf6f6676790med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1099/e61fa2751b4fec92med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1109/699d87c5e0ca7b72med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1099/1115db6e368d019fmed.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='fioneczka']Sandra masakra !!! a tak z innej beczki .... "właścicielki" żyją czy je Grzesiu !@#$%^&*() [/QUOTE] Żyją he he :) Ja to w ogóle podejrzewam, że ta kobieta coś nie tak z głową ma. :crazyeye::crazyeye: Zobaczycie później na zdjęciach jak owczarki niemieckie trzymane były w klatkach, w których nie mogły nawet stanąć a co dopiero się odwrócić. W innym pomieszczeniu pies na łańcuchu, który miał 73 cm, a w jeszcze innym na tak krótkim, że kładąc się głowe miał cały czas w górze.
  7. [quote name='fioneczka']Sandra masakra !!! a tak z innej beczki .... "właścicielki" żyją czy je Grzesiu !@#$%^&*() Żyją he he :) Ja to w ogóle podejrzewam, że ta kobieta coś nie tak z głową ma. Ona bardzo prosiła żeby zostawić jej jednego owczarka Rikiego bo to jej kochanek :crazyeye::crazyeye: I napisała oświadczenie do Boga, że zbuduje mu kojec. Zobaczycie później na zdjęciach jak owczarki niemieckie trzymane były w klatkach, w których nie mogły nawet stanąć a co dopiero się odwrócić. W innym pomieszczeniu pies na łańcuchu, który miał 73 cm, a w jeszcze innym na tak krótkim, że kładąc się głowe miał cały czas w górze.
  8. Trzeba czekać....... :(
  9. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1109/93fcdb77bb8a98ccmed.jpg[/IMG][/URL] Miałam fotkę na moim telefonie. To zdjęcie dorosłego yorka i jego kości :shake:
  10. Z tą odpowiedzą zaczekam do jutra, bo naprawdę nie wiem. Ja dziś u weta kupiłam starter Royala i dałam 58 zł za mały worek (chyba 1,5 czy 2 kg) ale nie wiem czy oni pokryją taką karmę, czy np. będą jakieś limity i czy będzie to tak, że oni żywią czy my. Najważniejsze to odrobaczenie myślę, tylko nie wiem czy jeśli okaże się, że są chore to czy im to nie zaszkodzi. Po rozmowie z Burmistrzem i ustaleniem dokładnie co i jak, zawiozę najpierw te małe yorki do dr Jarzębowskiego.
  11. Wczoraj została zlikwidowana pseudohodowla psów i kotów w Łaziskach Górnych prowadzona przez 37 letnią kobietę i jej ok. 60 letnią matkę. Odebrano 35 psów i 22 koty. Cała akcja planowana była już ok. 2 tygodnie temu, nie mogłam nic pisać wcześniej ponieważ tak umówiliśmy się z prokuraturą, chodziło o to aby nic nie wyszło na jaw i kobiet nie spłoszyć. Do samego końca nie było wiadomo ile jest tam zwierząt. Wszystko zaczęło się tak..... Mój TZ (Grzesiu) poznał pewną Panią z Łazisk G., która miała całą dokumentację. Otóż cała sprawa ciągnęła się ponad 6 lat. Mieszkańcy wysyłali pisma, prośby itd. itp., ale jak to często bywa wszystko było bez odpowiedzi. Mieszkańcy robili zdjęcia zwłok psów podrzucanych na boisko szkolne. Niektóre zwłoki miały zaklejone taśmą pyszczki...... Poprostu masakra... Mój TZ ma troszkę znajomości i został umówiony do Pani prokurator. Akurat złożyło się tak, że jest ona bardzo doświadczonym prokuratorem. Od razu został wydany nakaz przeszukania domu oraz odebrania zwierząt, jednak chciała jeszcze przesłuchać świadków, aby załatwić to w ten sposób, żeby były wszelkie dowody na to, żeby zabronić jej dalszej hodowli psów, bo nie jest sztuką odebrać wszystkie psy, kiedy ta będzie mogła przyprowadzić następne. Całe akta zostały przekazane do policji z zastrzeżeniem, że o wszystkim mają informować mojego TZ i że ma być na akcji. Tak też się stało, w czwartek zadzwonili z Policji i powiadomili, że cała akcja planowana jest na 20.09.2011 na godzinę 6:00 rano. Na miejscu było bardzo dużo osób (m.in. prokurator, burmistrz, prasa, tv) Kobiety nie spodziewały się całej akcji. W domu brud, smród itd. itp. (wstawię później zdjęcia) Wszystko bardzo długo się ciągło..... Tak jak pisałam wcześniej nikt nie wiedział dokładnie ile jest tam zwierząt. Kobieta chowała je gdzie mogła. U mnie jest 14 psów, 5 w drugim hotelu w Zabrzu, część zabrało schronisko w Rudzie Śl. i w Opolu, 7 kotów przebywa u Pani Iwony ze schroniska w Rudzie Śl., a reszta za przyzwoleniem Urzędu Miasta trafiła do DT. Cała akcja zakończyła się o 19:00. U mnie jest: [LIST] [*]8 yorków (4 dorosłe i 4 młode) [*]6 szczeniaków kundelków, przy czym 2 to takie małe sarenki będą [/LIST] Ja przyjechałam do domu o 20:00 i normalnie nie wiedziałam co robić...... Psy wychudzone strasznie, na wierzchu kręgosłup i kości miednicy i do tego ten smród. Najpierw je nakarmiliśmy, dzieląc je do dwóch pomieszczeń bo inaczej się nie dało. Potem to już tak śmierdziało, że po całym domu się roznosiło. O 21:30 zadzwoniłam po koleżankę i przyjechała pomóc mi je wykąpać. Yorki miały odchody poprzyklejane do włosów, pełno kołtunów, a o paznokciach to już nie wspomnę. Jak je moczyłam wodą to aż taki szlam i bród z tych włosów płynął, a po szamponie to już nie mówię. Jeszcze trochę śmierdzą ale już nie tak jak na początku. Wycięłam im wczoraj kołtuny i sklejone odchodami włosy. Zastanawiam się czy ich nie obciąć ale to muszę sobie nożyczki ostrzejsze kupić :roll: Psy nie mają ani obróż ani smyczy, ani szczepień nic kompletnie nic..... Dziś koleżanka ma mi przywieź z zaprzyjaźnionego sklepu zoologicznego obróżki i smyczki. Rozmawiałam z wetem od którego dostałam wczoraj małe paczuszki starterów, że musiałabym je przywieź, żeby je zobaczył. Na jutro Grzesiu umówiony jest z burmistrzem, który na miejscu zobowiązywał się, że wszystko pokryje, ale na piśmie nic nie mam. Na dzień dzisiejszy do wyroku sądu psy nie są do adopcji. :shake:
  12. Też myślałam o odwrocie tego tatuażu i wtedy wyszłoby ...46D, mogłaby być z przodu 4. Jakbyśmy odwrócili to wyjdzie Częstochowa. A czy jest możliwość zrobienia jeszcze raz zdjęcia tatuażu. Rozmawiałam z gościem od ludzkich tatuaży i doradził żeby wygolić go w tym miejscu, posmarować oliwką żeby uwydatnić kolor i cyknąć zdjęcie na dużym zbliżeniu.
  13. Ja byłabym za 097N czyli Rzeszów
  14. [B]A co z tym Bytomiem????? Ja jeżdżę tam co sobotę i niedzielę do schroniska, mogę po drodze sprawdzić ten dom!!![/B] qurcze szkoda, że wcześniej nie wiedziałam o wątku, niestety czasu nie ma na czytanie wszystkiego :(
  15. Ja też zaglądam do Czesia :) Taki ładny chłopak..... czemu nikt go nie chce :( Asiu są jakiekolwiek odzewy czy kompletne zero?
  16. [quote name='Jenny19']zapka, jotka[/QUOTE] Dziękuję :)
  17. Mam namiar adresowy na Panią właścicielkę :razz::razz: Pani jest bardzo młoda i teraz ma 20 lat. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: czyli dwa lata temu jak psa kupiła to miała 18 lat. [SIZE=4][COLOR=red]CZY ZNACIE KOGOŚ Z DOGO Z DĄBROWY GÓRNICZEJ??[/COLOR][/SIZE]
  18. Udało się ustalić imię i nazwisko właścicielki Odiego, Pani jest z Dąbrowy Górniczej, ale nie mam ani dokładnego adresu ani telefonu. Jutro spotkam się z kolegą, który pomoże ustalić mi namiary na Panią. Na NK osoba o takim imieniu i nazwisku i z takiej miejscowości występuje, ale wiekowo jest bardzo młoda ma max. 20 lat.
  19. Też bardzo bardzo mocno trzymam kciuki :loveu:
  20. Zobaczymy czy się skontaktuje z ZK po otrzymaniu listu.
  21. Niestety nie udało się ...... :( Hodowca się ze mną nie skontaktował :( ja zadzwoniłam jeszcze raz, do hodowców suki (matki Odeiego) i dowiedziałam się, że owszem oni skontaktowali się z Panem C......, ale Pan C.... oświadczył, że nie ma żadnych umów, ani danych nabywców psa. Sprzedawał je na "ładne oczy" :(
  22. [quote name='J_ulia']Jeszcze raz powtarzam Sanda mogłabyś pracować jako prywatny detektyw.[/QUOTE] He he :) ja lubię takie sprawy :) lubię tak drążyć, szukać ....... a jak się udaje to mam podwójną radość.
  23. Dostałam właśnie maila z ZK, przygotowali pismo (prośbę) do hodowcy prosząc o udzielenie bądź informacje odnośnie właścicieli Odiego. :) Pani poprosiła o to żebym przeczytała, zaakceptowała i jutro wyjdzie to listem poleconym. :) Ja w ZK rozmawiałam z Panią Aleksandrą Skolik.
  24. A więc tak............ jestem blisko, coraz bliżej ;) Ojcem Odiego jest Bernard Kaczina, a matką Tina Tajger Nefer. W ZWK miła Pani podała mi imiona i nazwiska ich hodowców oraz miała nr do hodowcy reproduktora. Zadzwoniłam do nich. Porozmawiałam z bardzo miłą Panią okazało się, że Bernard Koczina w domu Benek został u nich w hodowli. Niestety odszedł w wieku 9 lat 4 miesiące temu. Benek nie był "milusim amstaffkiem" i po rozmowie z Panią stwierdziłyśmy, że Odi przejął po nim geny. Z Benkiem Pani dużo pracowała, jeździła na wystawy, ale powiedziała, że wystarczyło wyciągnąć rękę w jej stronę i był atak. Pani powiedziała mi, że hodowca suki oraz hodowca Odiego mają ze sobą kontakt cały czas i są z miejscowości Żarki Letnisko. Hodowca suki ma teraz hodowlę bassetów, i że jest zrzeszony w Związku w Chorzowie i że mam ich znaleć właśnie po bassetach bo na bieżąco wystawiają psy. Pani była bardzo przejęta całą sytuacją i prosiła żebym zadzwoniła do niej z informacją jak cała sprawa się zakończy. Na jednej ze stron internetowych znalazłam ich nr stacjonarny i zadzwoniłam. Okazało się, że faktycznie mają ze sobą kontakt. Pan zadzwoni do hodowcy Odiego, przekaże mój nr i nr tatuażu. Panu przypomina się sytuacja (chociaż nie jest pewny czy o tego psa chodzi), że ktoś z Rudy Śl. kupił psa z miotu i że hodowca miał cały czas dylemat czy dobrze zrobił. Była to młoda osoba, ale coś było z nią nie tak.... :roll: Czekamy dalej mam nadzieję, że uda się coś ustalić.
  25. [quote name='Alicja']Słuchajcie , a czy ZK oprócz imienia i przydomka nie powinien mieć całego rodowodu psiaka ?? po ojcu może by się doszło do właściciela matki Odiego ...poza tym oprócz nr fona przy psie musi być też w ZK nazwisko i adres , może zgodzą się podać ??[/QUOTE] Ja nazwisko Pana posiadam tylko nie chciałam tak oficjalnie podać bo nie wiem czy można. Na NK taka osoba jest z Radomska, ale ma znajomych z Częstochowy, także może to być ktoś, kto np. się przeprowadził, a szukając po samym nazwisku jest kilka osób, ale mają galerie poblokowane, albo nie ma na fotach amstaffów (bo sobie pomyślałam, że np. jakby to tata miał hodowlę to może córka czy syn mieliby zdjęcie jakiegoś asta.
×
×
  • Create New...