Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. to fajnie, ze masz :) nie wiem jeszcze, od rana mam ciche dni ;p
  2. haha polowanie na psy do zabawy :) a linke masz? nie spuszczasz go, co? ;)
  3. teraz tylko biega, tak? :P
  4. wrocilismy od weta. wczoraj blismy, ale na darmo. dzis wet pobral mu krew na morfologie z rozmazem i wysyla do weterynaryjnego laoratorium we wrocku. 20pare zl za to. filip sie rzucac zaczal, gdy wet sie wkluwal. wiec dostal spioszka malego, jak na kota 1kg. a filip wazy 2100 :) i usnal sobie i kwet krew pobral. zagladal mu wziernikiem do nosa. uszy poczyscil ale czysciutkie. osluchal dokladnie. pazurki obcial. pozniej dal odklaczacz- powinnam dawac co tydzien, nie wiedzialam.... myslalam, ze raz w mcu starczy, jak u weta zawsze dostawal. wzielismy tabletki na robaki, na 3 dni. wyniki krwi jutro popoludniu. w pt nastepny szczepimy. po wynikach krwi, jak bedzie ok, to zaczynam oglaszac, czyli pojutrze. wet mowi,ze w plucach, oskrzelach, na krtani czysto i sucho. wydzielin w nosie ine ma. sa sluzowki powiekszone, jako powiklanie po kocim katarze. a kaszel to moze byc od robakow wedrujacych. w krwi wyjda, o ile sa dorosle teraz i wedruja. a on cos przestal kaszlec akurat, wiec sa w fazie jaj chyba, jesli sa. i w krwi nie wyjda... nie wiem, zobaczymy.
  5. no niewiele psow tak robi. a uszko to juz nagminnie skalal po tych scianach. to jednych ludzi odstraszylo od adopcji. ze zbyt ruchliwy. jak takie zwierze w cyrku, czy na malym wybiegu w zoo, jak choroba sieroca. kiwanie sie, lub chodzenie w kolko. moze tak pomysleli ci ludzie.
  6. o wlasnie, ludzie we wrocku sie umawiaja z psami. z dogomani. w jakims parku. ale dosc rzadko. jara bedzie lepiej wiedziala. to rozmownego masz psiaka, fajnie :) mi tez wlasnie tak sobie gadal, jak byl uwiazany w tym biurze. fajne to, smieszne ;0 12kg, malutko :( a skoczny jest? w schronie duzo skakal po scianach.
  7. oj, przeoczylam, przepraszam. tak wlasnie myslalam, czy trzeba jakis pakiet Nuce wykupic, to walbrzych wykupi.
  8. nooo, wiadomo... ja wiedzialam, ze to super pies i sie tylko dziwilam, czemu nikt go nie chce :) haha z zapytajnikiem szczeka :):) ja nie wiem, czy dobrze robisz. madrzejsi napisza, ja sie na wychowaniu slabo znam. to moze drugi pies na dt? :cool3: albo kolezanki pies, ten ktory mial dojechac.? zapomnialam, u weta go nie wazyliscie, tak? pracujecie ciagle od czwartku? czy wolne juz mialas i siedzieliscie sobie razem caly dzien?
  9. a oglaszacie niunie? nuka trzymaj sie dzis.!
  10. zadzwonilam do Ewy nik ostatniaszansa. zgodzila sie zadzwonic do lecznicy i powiedziec o decyzji. powiedzialam,ze za sekcje placimy. panie chca naszej deklaracji, ze pokrywamy koszty leczenia Frania. ja tego dac nie moge. nie jestem skarbnikiem, ani deklarowiczem. zostalam zakrzyczana....
  11. ale to chyba zrobia od razu. kizi post 926. szybko.
  12. brak mi slow. napisze krotko zadac sekcji zwlok?
  13. kizi, marta to usypiamy? :((((((
  14. tak, ja mam dzwonic. wet juz szedl do domu, mowilze tam wciaz ktos jest to odbiora tel. tylko teoretycznie czyjs podpis musza miec, zgode.
  15. szanse sa. procentowo mi wet nie okreslil. ale bardzo duzo by cierpial i wg mnie nie warto. nie wiadomo,czy to by sie udalo on nie je iles dmi. chudy iles miesiecy. mlody pies by dal rade, ale franek ma organizim slabiutki juz bardzo.
  16. mozna operowac, ale to byloby tylko meczenie psa, zeby nam bylo lzej zyc, ze ratowalysmy go za wszelka cene. Franek, jakby mogl to chcialby umrzec. niekochane i bezpanski na koniec swojego zycia :((((((( nie zawsze sie udaje, cioteczki. to nasza klęska :(((((
  17. bardzo duza siertelnosc przy operacji i po operacji kilka dni jakby co u nich jeszcze, zanim moglby jechac, 3-4 dni. jechac do figuni pozylby juz bardzo niewiele teraz bol uzmierza tylko narkotyki, morfina, itp wszelka decyzje powinni dostac na pismie od fundacji. czy o operacji, czy o eutanazji i tu zonk. nie wiadomo,czy 1 duzy guz, czy duzo rozsianych nie wiadomo,czy jakby go nie otworzyl to w sdrodku wszystko jeszcze gorzej by bylo i by go dośpili tylko wet zawsze zaleca w takich przypadkach eutanazje. franek jest wyniszczony, stary i duze ryzyko,ze operacji nie przezyje, albo zaraz po. niestety tez musze o kosztach napisac. 600z za perforacje jelit 500zl za guz na watrobie 300zl za hotel 4 dni z lekami kolo 150zll na bank. plus zawsze cos wyskoczy.
  18. jestem za eutanazja. rozmawialam z wetem
  19. rozmawialam. i nie jestem w stanie tego napisac.
  20. dodzwonilam sie, zaraz do mnie oddzonia. panie z OS prosze mi na pm choc swoje nazwisko podac, bo jak mowie pani E. i pani A. to wet oczy wybalusza......
  21. ok, dzwonie. kom nie odbieraja, stacjonarny zajety., zaraz ponowie proby
  22. kizi, zadzwon do mnie, albo do lecznicy.
  23. czeka od soboty to i 10 minut poczeka. kizi? jaka decyzja?????????? przeciwbolowe kroplowki nie dzialaja? operacja kiedy by byla? teraz, zaraz?
  24. ja glosu nie zabiore. ja sie nie znam na leczeniu. nie mialam nigdy tak chorego psa, ani czlowieka. mi nikt nigdy nie umarl. nie zabiore glosu. przepraszam. inni juz sa, madrzejsi, myslcie. 10 minut czekania na decyzje nic nie zmieni. warto obgadac to dokladnie. bardzo bym chciala by udalo sie operowac i choc troche pozyl godnie i normalnie i szczesliwy u Figuni.
  25. weszlam i od razu do ostatniego posta.... i odechciewa sie czytac poprzdnie..... Franiu :(((((((((((
×
×
  • Create New...