kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
ej, ej, kontakt na ciebie!!! zmien -
on mieszka na....baltach? jakos tak.... yyyyy dzis tam napisze i zaytam, jak sie mają. kizi, widzisz. tytul bys zmenila to juz kazdy by po tytule wiedzial,ze trzeba zajrzec, bo dobre wiadomosci sa i by moze akurat lepszy dzien dzieki temu mieli :D
-
no dobra. to obskocze, co mam zarobic i ja pooglaszam 20-30szt. zrobie. niebawem lub dopiero wieczorem. p.s. dobrze,ze juz grzeczniejsza i mniej narwana jest
-
fochu, jak widac zalezy i bardzo sie stara i zrobila plakaty w mig. wiec nie ma co teraz panikowac i robic w 1 dzien kolejne 3 plakaty. pamietajcie, ze chodzilo glownie o parowe, bo z nim jest najgorzej. jak przesuniecie jakies foto to juz sie tekst nie zmiesci. a foto kazdego psa musi byc, bo nie ma w opisach jego wielkosci i koloru ,wiec kazdy pies musi byc wsrod zdjec. musi tez byc cos z kratami dla dramaturgii. i musi byc najwiecej aprowy, bo o niego glownie chodzi. za niego placimy juz rok bezsensu. skupmy sie na tym, jak ten plakat pojdzie to sie zajmiemy kolejnymi, ok? szczezrze to dla bosta sie nie oplaca teraz. bo zani mto sie zrobi, to sie wysle, zanim ktos popatrzy to bedzie polwoa miesiaca, wtedy gdy on jedzie nadt. jak ammy dt takie tanie, to warto skorzystac chocby po to, by go poznac i nie miec wtopy, jak z dunajem. albo teraz bosta d nas zaniesc do domu senioa, a on w dt w gdyni bedzie. bezsensu. aprilka jest w bydgoszczy, to tez kawal swiata. do tego dojdzei czas pisania tych kilku slow o mlodszych psach... jak zrobicie to dzis, to ok, moze zdazymy,zeby wysylac plakaty za 1 zamachem, bo zawsze taniej. na razie sa plakaty, a jeszcze ulotki! z mlodszych proponuje: mirka norke biszkopta fuksa Duze psy i mlode to: gwalcicieli rozowy nos ksieciunio ale oni sie dla staruszkow nadaja tylko na lancuch..... a my wysylamy plakaty do miast. wyobrazacie sobie staruszka z ktoryms z tych psow? albo z lusi, energiczna, waleczna, co sie rzuca na kazadego psa na ulicy? porazka. jeszcze jedna rzecz. mlode psy, ktor sa krotko w schronie sa polecane zawsze wsrod dwiedzajacych przez pracownikow. jak szira i jej kolega, co juz ma ds. wiec z nimi bym nie szalala z ogloszeniami, bo wielka szansa, ze i bez nas one ds znajda. szkoda kasy troche. lepiej ja wydac na takiego miska, psia przylepe, co ma 6lat i w schronie pol roku. albo bostona, co w schronie juz rok. bo ich nikt nie poleci, nikt nie wezmie. a szira, ksieciunio, rozowy nos, sa polecani i nie za dlugo znajda ds ze schronu. zobaczycie. psy lubiane w schronie- idą. mam plakat poprawiony, ale z koleis fruzi zabraklo, wiec tego nie bede drukowac. ten drugi, ladniejszy, kolorowszy nie chce m isie zmaniejszyc. powysylam wam na maile. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/plakacik.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/132/plakacik.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
zdjecia bardzo ladne, tylko bardzo ciemne. sporobuje je rozjasnic. nie mozemy znow do soboty czekac, bo z przyczyn losowych co chwile sie to odklada po kilka dni, a czas leci. a z domem to tez nie bedzie, ze sie znajdzie w tydzien. do kwietnia musimy jej dom znalezc. kizi, co myslisz o tekscie? napiszcie wreszcie, czy poprawiony teraz tekst moze byc. zrobmy jej serie ogloszen nawet taka na szybko, byle jaka. zeby tylko cos sie dzialo, bo wisimy w prozni. napiszcie, czy tekst ok, rozjasnie fotki i lecimy.
-
mam juz 2 piekne plakaty :)))))))) fochu pisze, ze wstepne. wiec co? poprawiamy cos? ja bym dala fotke zza krat jakas, bo to zbyt piekne jest i szczesliwe. a nie wzruszajace iwzbudzajace litosc. niestety nie mam fotki zbiorowej, jak fruzia, uszko i misiek siedza pod krata... mam tylko miska, jak lapke w kraty wklada. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/535/plakatah.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3743/plakatah.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] drugi mi nie chce wejsc w imageschacka
-
dziekuje za wiadomosci :))))) dobrzeze w ciepelku byly, to krotkowlose psy. jakby apcia byla w schronie nadal to w dzien dzis -18....
-
Tak wiele przeżyć w tym młodym ciele, a jednak duch wciąż młody i radosny. To Aprilka. Takie imię nadałam suni, bo właśnie w kwietniu ją wypatrzyłam w gromadzie innych, smutnych i zrezygnowanych psów. Aprilka także nie była wtedy radosna. Czym tu się cieszyć? Porzuceniem przez właściciela? I to jeszcze młodziutkiej suczki z cieczką. Konsekwencje są oczywiste. Sunia w schronisku była nękana przez psy, nie tylko przez nagabujące ją samce, ale któryś z psów odgryzł jej później kawałek ucha. Teraz to znak rozpoznawczy Aprilki, to wielkie, piękne i śmieszne ucho, pozbawione samego czubka. Sunia została natychmiast wysterylizowana. Ale Aprilka już nie pamięta o tych przeżyciach. Teraz cieszy się życiem i wolnością, mieszka w domu tymczasowym w okolicy Bydgoszczy. Ma tam psiego kumpla, razem z którym dokazuje. Wszakże mieszka w budzie, jednak liczy na pewno na domek w mieszkaniu lub domu, gdzie będzie miała zawsze ciepło i przytulnie. Gdzie będzie pępkiem ludzkiego świata, gdzie nikt nawet nie pomyśli, by ją oddać, jak coś zbroi. Aprilka to młoda, energiczna sunia, lubiąca ruch i zabawę. Bardzo chętnie zamieszka w domu z innymi zwierzakami lub z dziećmi, nawet małymi. Nie skrzywdzi ich naumyślnie. Sunia jest duszą towarzystwa i szukamy domku, w którym nie będzie siedziała sama cały dzień i się nudziła, bo wtedy mogą jej głupoty do głowy przychodzić. Aprilka jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona. Ma książeczkę zdrowia oraz identyfikacyjny czip, jest też wysterylizowana. Nic tylko brać i kochać Ale przedtem podpisać umowę adopcyjną i zgodzić się na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. kontakt... a tak moze byc?
-
fajny tekscik z fb Stary pies?! A może... Zamiast „stary pies” pomyśl: dojrzały pies doświadczony pies , dostojny pies, ustatkowany pies. Pies w okresie drugiej młodości, pies bogaty w doświadczenie życiowe, pies który już zdążył się wyszumieć pies, co „młodość durną i chmurną” ma już za sobą. Pies, który pragnie stabilizacji. Stary pies, a może: * dać człowiekowi wiele radości i satysfakcji * pokochać człowieka mądrze i świadomie, czuć i okazywać wdzięczność za to, co mu się zaoferuje * być dla osób preferujących spokojny tryb życia alternatywą dla szalonego szczeniaka * zostać Twoim przyjacielem na kilka pięknych lat Może stary pies? plakacik juz sie robi :) nie sam oczywiscie. kolezanka przekaze znajomej i zaniesie do KS na szczawienku. :) moze tez w UM powiesi? zapyta tam o zgode, babek zajmujacych sie w um schronem. tam maja gablotki, tylko plakat bysmy tam daly. ja bym plakat taki u weta powiesila. w zoologu za duzo miejsca zajmie, ale u weta byloby super. moze w ogole u roznych wetow i w sklepach?
-
mam fajne cos z fb Stary pies?! A może... Zamiast „stary pies” pomyśl: dojrzały pies doświadczony pies , dostojny pies, ustatkowany pies. Pies w okresie drugiej młodości, pies bogaty w doświadczenie życiowe, pies który już zdążył się wyszumieć pies, co „młodość durną i chmurną” ma już za sobą. Pies, który pragnie stabilizacji. Stary pies, a może: * dać człowiekowi wiele radości i satysfakcji * pokochać człowieka mądrze i świadomie, czuć i okazywać wdzięczność za to, co mu się zaoferuje * być dla osób preferujących spokojny tryb życia alternatywą dla szalonego szczeniaka * zostać Twoim przyjacielem na kilka pięknych lat Może stary pies? moze wykorzystamy jakos?? fajne to! plakacik wlasnie jest robiony :) to wreszcie zaczniemy akcje :)
-
albo ciocia kora z maszynka do Wawy pojedzie i znow ogoli rufola :) przy okazji bedzie sie szkolic ;P zuze tez moge maszynka ogolic
-
co sie dziwisz, jakbys miala takie futro to tez bys mrozy lubila :) Ty sie lepiej pomartw, co zrobisz latem....
-
siostra mi zrobi kazda ilosc czarno bialych. wiec ulotek. bo plakaty musza byc kolorowe. a jak ze zdjeciami? bo ze staruszkow schroniskowych dalam 3pak. fruzia, uszko i misiek sa w 1 kojcu. mmoze wyszukam foto, gdzie oni razem siedza i sie wpatruja w aparat? i to bedzie na plakacie jako glowne? i pod spodem jakos z parowka? albo pod spodem kazdy osobno. 5 zdjec by bylo. a na ulotkach juz tylko po 3 fotki z kazdym psem z osobna. lub po 2, jak sie 3 nie zmieszcza. misiek ma swoj post zaraz pod Slonica, ta ruda grubaska. jest odnosnik w 1 poscie. nazwalam go na szybko misiek. to taki wielki pieszczch.
-
wiem wlasnie, moze jakis zboczencow chyba przyciagac... dzis wena lepsza to polowe chyba wywale i zmienie.
-
czy tak moze byc??????? W schroniskach w całej Polsce mieszkają miliony bezpańskich i niepotrzebnych nikomu zwierząt. Są duże i małe, piękne i zwykłe, są młodsze i starsze. I właśnie te ostatnie umierają tam najbardziej zapomniane ... 1. Kuba vel parówka - czeka w hotelu dla psów Witam, przedstawiam wam KUBUSIA, psa-parówkę, służącego za termofor. Kuba to godny przedstawiciel rasy, pies nieduży, grubiutki i jak na parówkę przystało bardzo uroczy, pewny siebie i przekochany! Kuba chętnie tupta na niedługie spacery, na smyczy chodzi ładnie, pilnuje się człowieka. Kubuś to niekonfliktowa psina, która będzie Twoim cieniem i poduszką. Zawsze pierwszy wdrapie się na kanapę (oby nie była za wysoka), zagrzeje Twój fotel, dotrzyma towarzystwa kotu, ale przede wszystkim wiernie będzie czekał na Ciebie z błyskiem w oku. A gdy już położysz się koło niego, Kubuś natychmiast przytuli się do Twojej szyi, niczym najlepszy szalik. Pies ma 9 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony. Spędził lata w schronisku, teraz czeka w hotelu dla psów, jednak i tutaj tkwi już rok. Parówka szuka dobrego domu i godnej starości, chce być kochany, a odwdzięczy się całym swoim psim przywiązaniem. W schronisku jest taki pewien kojec ze starszymi, spokojnymi, nieagresywnymi pieskami, które już od dawna czekają na dom. Wszystkie są niewielkie, ale z racji wieku i dużego stażu za kratami, niestety żyją tam z nieformalnym wyrokiem DOŻYWOCIA. Może przygarniesz choć jednego? 2. Fruzia - czeka w schronisku Fruzia to starsza już Pani, która swoje życie spędza w betonowym kojcu, gdzie latem musi znosić upały i duchotę, a zimą marznąć w nieocieplonej budzie. Ta mała, starsza suczka musi żyć bez swojego domu, bez miękkiego posłanka, bez pełnej miski i kochającego człowieka, który podejdzie i pogłaszcze, przytuli i powie, że kocha, tak jak ona by tego bardzo chciała. Gdy wolontariuszka w schronisku odwiedza Fruzię, ta zawsze podbiega do kraty, przywita się, pomacha ogonkiem, poliże rękę i już szybciutko zmyka do budy ... żeby czasem nikt nie zajął jej miejsca w tej smutnej, spokojnej przystani. Fruzia ma 10 lat. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Jest psem bardzo nieśmiałym, potrzebuje człowieka żeby otworzyć się na świat. Żeby wyjść wreszcie z tej budy, zobaczyć, jakie życie może być fajne i radosne. Czy możesz jej pomóc? 3. Uszko - czeka w schronisku To 7letni psiak, który nacierpiał się w schronisku najbardziej, zniósł najwięcej bólu. Jest psem spokojnym, posłusznym, domowym, ale też niestety dla niego- uległym. Dlatego nie radzi sobie w kojcu, z bandą psów. Już na wstępie dostał szkołę życia, był gryziony przez psy, aż skończyło się na amputacji rozszarpanego ucha. Wtedy przeniesiono go do kojca z innymi staruszkami. Jest spokojny, ostrożny, lecz bardzo pragnie miłości człowieka. Potrafi chodzić na smyczy, grzeczny podczas czesania poza kojcem. Już rok czeka w schronisku i marzy o ciepłym domku. To niewielki psiak, sięga przed kolano, z pewnością będzie grzeczny i niekłopotliwy. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zdrowy. 4. Misiek - czeka w schronisku Ten psiak to chodząca miłość i wierność i oddanie. Chyba żaden pies w schronisku nie kocha człowieka tak mocno, jak Misiek. Okazuje wolontariuszce największą radość ze spotkania, najgoręcej prosi o zainteresowanie i chwilę głaskania, strasznie płacze, gdy się go zostawia. Misiek z pewnością miał kiedyś dom, nie było to tak dawno. Tak lojalny, błagający o uwagę pies będzie najlepszym przyjacielem. Sięga do kolana, a na tylnych łapkach ma śmieszną, lekko kręconą sierść. Misiek ma koło 6-7lat. Jest bardzo wdzięczny. Jeśli możesz dać dom, któremukolwiek z tych psów nie wahaj się i skontaktuj się z wolontariuszką Lucyną pod nr tel: 668 836 964, oraz mailowo [email][email protected][/email]
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']Zapłaciłam za jeszcze 20 ogloszeń dla Mirusia :-) Niech go znajdzie ten jego ludź :-)[/QUOTE] dziekuje :))))))))))))))) -
Bruno, długowłosy mix nie wiem czego potrzebuje tylko domu!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
jak zacytowac z innego watku???? tak mozna? -
tak, tak, pomozecie i dacie na stronke? kizi, rozmawialam z klauza, ze moze lolka nie dawajmy na te plakaty, on raczej zostanie u anayaa, to raz. dwa, ze on dla starszych sie nie nadaje, skoro gryzie. i nie lubi tak glaskania i lezenia na kanapie. skoro nie nadawal sie dla pani po 40tce, bo ja wystraszono,ze podgryza, to co dopiero dla starszej osoby? takiej, ktora chce mu krzywdy wynagrodzic i nosic na rekach i piescic... to nie jest pieszczoch i kanapowiec, jak parowa. trzeba tam innego wstawic. i jak z drukowaniem? po 1szt plakat kolorowy, ktory bedzie wisial w Klubach na scianie, a ulotki do reki czanro biale tak? jak z kasa za to? ze skarpety ma isc? do innych miast trzeba wyslac, wiec tez po 5zl bedzie za polecone. plus drukowanie 1szt w kolorze 1,5zl. po ile fotek tam mozna zamiescic? jak to w ogole ma wygladac? to jaki 3ci pies, zamiast lolka? kapielowka tez moze ugryzc. moze uszko?????????? tak! Uszko! i Frędzel
-
Bruno, długowłosy mix nie wiem czego potrzebuje tylko domu!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
nie wiem, co mi do glowy strzelilo, ze nowe fotki Brunka wstawialam na watek ogolny. a nie tutaj... chce sie komus je tu przerzucic do poczatkowych postow na 1str? -
marta, co z sunia? widzialas ja? trzyma ja znow na tej dzialce?
-
tylko pamietajcie, ze w stodole sobie ies nie nachucha i nie nagrzeje wlasnym cialem. a buda mala to ma takie szanse. do stodoly ok. ale do stodoly razem z psem, najpierw bude przeniesc. slome sprzeda i wsadzicie jego psu, to on ja wyciagnie i powie,ze pies wywalil i drugi raz bedziecie kupowac i placic, heh.... jak bedzie cwany i falszywy
-
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
decyzji nie ma. pisalam pytanie, pani odpowiedziala,zebym jej dala czasu, bo to powazna decyzja. wiec wg mnie szuka innych. -
[quote name='kizimizi']dunaj juz oddany? edit; wyslalam ci meila z fotkami jakie wybralam[/QUOTE] Dunaj dzis znow ugryzl, lekko. w brzuch celowal, zlapal tylko za sweter, bo mala sie odsunela. i jak wczoraj po rozmowie z akrim byli sklonni poczekac i sprobowac, to po dzisiejszym klamka zapadla. odwoza dzis lub w pt, jak dzis tz nie zdazy z pracy wrocic do 13stej. wciaz pani piszze, ze gdyby nie dziecko, gdyby bylo starsze, itp. to super pies i by go nie oddala, bo wszystko w nim im pasuje. cytuje: własnie z tym jedzeniem, on chyba jest przyzwyczajony do jednej pory karmienia bo mimo ze rano dostaje to zjada mało co, chodzi i co jakis czas cos tam skubnie ale generalnie popołudniu podchodzi i zjada całą miskę, gdzies koło 15 stej... to dziwne bo w schronie jadał wczesniej? za psa nie trzeba przepraszać to wkońcu zwierze i poza fobia przed małymi dziecmi jest SUPER!!! a zawiedzione nadzieje... no cóż ryzyko było wpisane, co prawda miałam wymagania zeby pies nadał sie do domu z dzieckiem ale rozumiem ze nie było jak sie o tym przekonać!! zawieziemy go razem z karmą, mimo ze mało jej jadł, najadał sie gotowanym zarełkiem, chlebkiem z pasztetem, konserwę tyrolską uwielbia:) a i paróweczką nie pogardził:) i mleko! bo wody mało pije... po spacerze troszkę, a tak chłeptał mleko jak kot:) szkoda naprawdę... gdyby..... była starsza to dunaj by został bo wtedy by sie nie bał, no ale niestety.... aha, nika, pani napisala, ze na razie sobie dadza spokoj z psem, ew kuzynka z sdz im poszuka jakiegos z dt lub wprost od wlasciciela.
-
dziewczyny, kochana fochu napisala mi, ze dzis zrobi plakat!!!!! expres!!!! odszukalam tego, co pisala kizi i odszukalam moze wskazowki do zmiany, nie wiem, czy je naniosla? nie wiem, jaki format tego plakatu wreszie ma byc?? Moze na poczatek przydałoby sie jakies haslo, żeby człowiek wiedział o czym wogole jest plakat. Coś w stylu: w schroniskach w całej Polsce mieszkają miliony bezpańskich i niepotrzebnych nikomu zwierząt. Są duże i małe, piękne i zwykłe, są młodsze i starsze. I właśnie te ostatnie umierają tam najbardziej zapomniane ... 1. Kuba vel parówka. Witam, przedstawiam wam KUBUSIA, psa-parówkę "par excellence Kuba to godny przedstawiciel rasy, pies nieduży, grubiutki i jak na parówę przystało bardzo uroczy, pewny siebie, bardzo gadatliwy i przekochany! Kuba chętnie tupta na niedługie spacery, na smyczy chodzi ładnie, pilnuje się człowieka. Kubus to niekonfliktowa psina, która będzie twoim cieniem, poduszką i termoforem. Zawsze pierwszy wdrapie się na kanapę (oby nie była za wysoka), zagrzeje twój fotel, dotrzyma towarzystwa kotu, ale przede wszystkim wierni będzie czekał na Ciebie z błyskiem w oku. Pies ma 9 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony. Spędził lata w schronisku, teraz szuka dobrego domu i godnej starości. 2. Fruzia. Fruzia to starsza już Pani, która swoje życie spędza w betonowym kojcu, gdzie latem musi znosić upały i duchotę a zimą marznąć w nieocieplonej budzie. Ta mała, starsza suczka musi żyć bez swojego domu, bez miękkiego posłanka, bez pełnej miski i kochającego człowieka, który podejdzie i pogłaszcze, przytuli i powie, że kocha, tak jak ona by tego bardzo chciała. Gdy wolontariuszka w schronisku odwiedzam Fruzię, ta zawsze podbiega do kraty, przywita się, pomacha ogonkiem, poliże rękę i już szybciutko zmyka do budy ... żeby czasem nikt nie zajął jej miejsca w tej smutnej, spokojnej przystani. Fruzia ma 10 lat. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Jest psem bardzo nieśmiałym, potrzebuje człowieka żeby otworzyć się na świat. Czy możesz jej pomóc? 3. Loluś Historia Lolka nie jest kolorowa, jest przerażająca i bezwzględna jak los, który z niego ciągle kpił. Lolek kiedyś miał swojego człowieka. Jednak pewnego dnia się po prostu znudził! Niegdyś szczenięca, włochata maskotka zestarzała się ... więc została tak o wyrzucona. Gdzie? Porzuconego zapewne na śmierć, odwodnionego, wygłodzonego, zaniedbanego, starszego psiaka uratowała SDZ. Pies nigdy nie przeżyłby schroniska dlatego też umieściliśmy go w domu tymczasowym we Wrocławiu. Okazało się, że psiak nie widzi i praktycznie nie słyszy, jednak mimo zaawansowanego wieku jest w dobrej kondycji zdrowotnej. Lolek znakomicie radzi sobie w mieszkaniu, porusza się po nim bez żadnych problemów. Dzielnie maszeruje na spacerki na smyczy. Jest bardzo miłym, radosnym, towarzyskim psiakiem. To prawdziwy aniołek – jest spokojniutki i bardzo grzeczny. Akceptuje inne zwierzęta. Historia Lolka się jeszcze nie zakończyła, dom tymczasowy nie jest domem na zawsze a pies wciąż szuka swojego człowieka. Czy właśnie TY możesz dopisać szczęśliwe zakończenie jego historii? Jeśli możesz dać dom, któremu kolwiek z tych psów nie wahaj sie i skontaktuj sie z wolontariuszką Lucyną pod nr tel: 668 836 964, oraz mailowo [email][email protected][/email] moje wskazowki pare zmian proponuje w tych tekstach. u parowki dopiac to,co na koncu u lolka-ze jego historia sie nie skonczyla,ze czeka w dt i nie moze tam zostac na zawsze, itp. nie uzywac zadnych skrotow, jak SDZ, ten kto nie ma internetu raczej nie wie, co to ds, dt i sdz. u lolka usunac slowo aniolek. bo aniolkiem nie jest i ktos moze pomyslec, ze to piesek, ktorego trzeba pod pacha nosic, jak yorka. a on wtedy ugryzie. dopisac,ze mimo kalectwa jest energiczny, koniecznie. skacze fikolki, wciaz chce na spacer lazic. to ze schronu i z dt. nie moze wyjsc z tekstu,ze on tylko by spal, bo on jest aktywny. parowa nie jest aktywna. u niego- gadatliwy... super cal yten tekst, ale gadatliwy moze sie kojarzyc, ze to szczekacz, a on chyba cichy jest. i usunac par excellenc. po co takie trudne slowa ;o dopisac jeszcze,ze lubi sie przytulac do czlowieka lezacego na kanapie, ze to dobry termofor na zimowe wieczory. ze wystarcza mu krotkie spacery. u fruzi na koncu- potrzebuje czlowieka,zeby otworzyc sie na swiat... cos, zeby wyjsc z tej budy, w ktorej przesiedziala 4 lata i nie pamieta juz normalnego zycia. cos,ze ona jest tam bardzo dlugo, jest bardzo stara i boi sie normalnego zycia, bo go nie pamieta. zeby jej przypomniec, jak fajne jest psie zycie, ktory jest kochany i zaopiekowany. to twarcie na swiat- rozwinac. pare literowek jest. "gdy wolont w schronie odwiedzaM fruzie" np. któremukolwiek-razem. i teraz, czy oglaszamy Lolka???????? czy jest sens??????? moje zmiany W schroniskach w całej Polsce mieszkają miliony bezpańskich i niepotrzebnych nikomu zwierząt. Są duże i małe, piękne i zwykłe, są młodsze i starsze. I właśnie te ostatnie umierają tam najbardziej zapomniane ... 1. Kuba vel parówka - czeka w hotelu dla psów Witam, przedstawiam wam KUBUSIA, psa-parówkę, służącego za termofor. Kuba to godny przedstawiciel rasy, pies nieduży, grubiutki i jak na parówkę przystało bardzo uroczy, pewny siebie i przekochany! Kuba chętnie tupta na niedługie spacery, na smyczy chodzi ładnie, pilnuje się człowieka. Kubuś to niekonfliktowa psina, która będzie Twoim cieniem i poduszką. Zawsze pierwszy wdrapie się na kanapę (oby nie była za wysoka), zagrzeje Twój fotel, dotrzyma towarzystwa kotu, ale przede wszystkim wiernie będzie czekał na Ciebie z błyskiem w oku. A gdy już położysz się koło niego, Kubuś natychmiast przytuli się do Twojej szyi, niczym najlepszy szalik. Pies ma 9 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony. Spędził lata w schronisku, teraz czeka w hotelu dla psów, jednak i tutaj tkwi już rok. Parówka szuka dobrego domu i godnej starości, chce być kochany, a odwdzięczy się całym swoim psim przywiązaniem. W schronisku jest taki pewien kojec ze starszymi, spokojnymi, nieagresywnymi pieskami, które już od dawna czekają na dom. Wszystkie są niewielkie, ale z racji wieku i dużego stażu za kratami, niestety żyją tam z nieformalnym wyrokiem DOŻYWOCIA. Może przygarniesz choć jednego? 2. Fruzia - czeka w schronisku Fruzia to starsza już Pani, która swoje życie spędza w betonowym kojcu, gdzie latem musi znosić upały i duchotę, a zimą marznąć w nieocieplonej budzie. Ta mała, starsza suczka musi żyć bez swojego domu, bez miękkiego posłanka, bez pełnej miski i kochającego człowieka, który podejdzie i pogłaszcze, przytuli i powie, że kocha, tak jak ona by tego bardzo chciała. Gdy wolontariuszka w schronisku odwiedza Fruzię, ta zawsze podbiega do kraty, przywita się, pomacha ogonkiem, poliże rękę i już szybciutko zmyka do budy ... żeby czasem nikt nie zajął jej miejsca w tej smutnej, spokojnej przystani. Fruzia ma 10 lat. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Jest psem bardzo nieśmiałym, potrzebuje człowieka żeby otworzyć się na świat. Żeby wyjść wreszcie z tej budy, zobaczyć, jakie życie może być fajne i radosne. Czy możesz jej pomóc? 3. Uszko - czeka w schronisku To 7letni psiak, który nacierpiał się w schronisku najbardziej, zniósł najwięcej bólu. Jest psem spokojnym, posłusznym, domowym, ale też niestety dla niego- uległym. Dlatego nie radzi sobie w kojcu, z bandą psów. Już na wstępie dostał szkołę życia, był gryziony przez psy, aż skończyło się na amputacji rozszarpanego ucha. Wtedy przeniesiono go do kojca z innymi staruszkami. Jest spokojny, ostrożny, lecz bardzo pragnie miłości człowieka. Potrafi chodzić na smyczy, grzeczny podczas czesania poza kojcem. Już rok czeka w schronisku i marzy o ciepłym domku. To niewielki psiak, sięga przed kolano, z pewnością będzie grzeczny i niekłopotliwy. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zdrowy. 4. Misiek - czeka w schronisku Ten psiak to chodząca miłość i wierność i oddanie. Chyba żaden pies w schronisku nie kocha człowieka tak mocno, jak Misiek. Okazuje wolontariuszce największą radość ze spotkania, najgoręcej prosi o zainteresowanie i chwilę głaskania, strasznie płacze, gdy się go zostawia. Misiek z pewnością miał kiedyś dom, nie było to tak dawno. Tak lojalny, błagający o uwagę pies będzie najlepszym przyjacielem. Sięga do kolana, a na tylnych łapkach ma śmieszną, lekko kręconą sierść. Misiek ma koło 6-7lat. Jest bardzo wdzięczny. Jeśli możesz dać dom, któremukolwiek z tych psów nie wahaj się i skontaktuj się z wolontariuszką Lucyną pod nr tel: 668 836 964, oraz mailowo [email][email protected][/email]