Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. hahaha dzieki Ania za przybycie, beda wiadomosci z pierwszej reki teraz :) ale super pies Ci sie trafil! ze tez nikt tego wczesniej nie docenil, no! a bedzie chodzil za ludzmi po domu i 2-3 tygodnie. tak jest zawsze. wiem po moich psach tymczasowych. niepewnosc, lek i stresy sa przyczyna. jak sie zadomowi to odpusci. ze mna niektore psy i do lazienki chodzily, lub pod drzwiami siedzily, dopoki nie wyszlam. p.s. co z ta klauzunka dzis sie dzieje????? nie ma jej i nie ma, martwie sie juz.
  2. dobra. pomysl, pogadaj. i czekamy na zdanie kkasiiar, czy by Aprilke przyjela na dt spowrotem, jesli wroci z wakacji, a Aprilka bez ds wciaz bedzie. i jaki to by byl termin. zeby beataczl wiedziala, na czym stoi. wlasnie beataczl miala kiedys Aprilke na bdt wziasc, ale ta dom znalazla na tamte pol roku, skad ja znow wywalono. wiec wtedy do beataczl pojechala Kama. no i po ponad pol roku, zostala na ds :) jakby ktos nie wiedzial, o co chodzi. edit, beata daj mi swoje dane na pm, bo czipa kamie trzeba zmienic!! dane osobowe i nr czip kamy z papierow.!
  3. to beataczl, mozemy sie umowic, ze Apka pojdzie do Ciebie na poczatku kwietnia do znalezienia ds, ale zrobie wszystko, by w pol roku dom miala. a jak sie bedziesz wyprowadzac, to dasz znac tydzien wczesniej, lub dwa tyg. zeby ja zabierac, bo sie wyprowadzasz, ok? i wtedy znow hotel jakis. chyba,ze kaasiiar juz wroci z wakacji, bedzie wrzesien i Aprilka wroci do niej. co dziewczyny?
  4. dla sznaucerkowtych naszych suczek z pseudohodowli, w bdt u marako. brak 120zl za operacje Costy- usuwane listwy mleczne. dziewczyny, mam nadzieje, ze sie zgodzicie, zebym ze Skarpety te kase przelala??? [url]http://www.dogomania.pl/threads/221081-Costa-schrowana-sznaucerka-mini-w-bdt-Brava-w-ds[/url] marako miala tez Heidi, nic nie musialysmy wplacac. wiec teraz chociaz by sie przydalo. rozumiem, ze namawiac Was nie musze. z bazarku krawatow do skarpety idzie 35,50 [url]http://www.dogomania.pl/threads/222631-KRAWATY-rozliczony?p=18582131#post18582131[/url] mam pytanie o Ksieciunia z tablicy. pani pytala mnie wczorao o stosunek do kotw, odpowiedzialam ze nie wiem, itp pani odp poprosila, by go sprawdzic na koty i dzieci. szuka sa do gorodu, ocieplona buda, 20arow ogrodu, ew szopa na zime do spania. ale pani koty dokarmia i pies ma ich nie zjesc i ma dzieci. nie znam wieku. jak bede w schronie, to go sprobuje na koty sprawdzic i zachowanie poza kojcem. tylko tyle moge. mam nadzieje, ze po Remika bede jechac to bym ksieciunia sprawdzila wtedy.
  5. czemu ja nie wyslalam tabletek na krzepliwosc krwi przed sterylkami? durna glowa.... czemu mi nikt nie przypomnial??? czy wyslac teraz marako? spytaj weta, ok? ciesze sie, ze kubraczek sie przydaje :) nie ma co jechac po Brave, czekajcie, spokojnie.
  6. tak, jedna, jak kucam przy kojcu. bylam wtedy oanu pokazac Fruzie, bo jej fota miala byc tydzien temu w gazecie. klauzunka, co z wizyta u remika?????????
  7. mam nowe, wyczerpujace info, pani Ania dzis zadzwonila do mnie. wczorajsze spotkanie z borysem niby ok, poza domem. a w domu jakos chyba bez powodu zostal ugryziony boton w ucho- imie zostaje, bo juz reaguje na nie! madry pies! no i krwi duzo bylo, bo borys akurat tetnice w uchu mu przegryzl. pojechali szybko do weta, tam narkoza i 2 szwy na uchu. boston chodzi z opatrunkiem wiec. i borysa omija. borys dostal od weta tabletki uspokojjace i chodzi po domu w kagancu. boston go omija, jak widzi borysa to wychodzi z pokoju, dom maja duzy to ma gdzie sie przemiescic. nie wskakuje na kanape, na stol. zebrak o jedznie bardzo i o to chodzilo tez. spal na kocyku kolo lozka pani Ani. w ogrodzie szaleje i biega na smyczy juz tak nie ciagnie cos jakby zaskoczyl z komenda rownaj. no i czasem na waruj, sie polozy. wykapany wczoraj, nie chcial wejsc, wsadzili go do wanny i juz stal grzecznie. wet chwalil, ze pies dobrze wyglada, jak na schroniskowca z ponad rocznym stazem.
  8. kizi, wez zobacz na stronie schronu, jakie podziekowania za Gacka są!!!! a o nas nic :( dzis w Panoramie Walbrzyskiej jest artykul o pani Lucynie. ktora z kolezankami i siostra juz 60psom dom znalazla poprzez internet. ale jedna pani wyjechala do anglii, a pani lucyna wciaz trwa na posterunku i sprzedaje ciuszki synka na bazarkach, zeby miec na transporty dla psow, bo niektore jezdza do szczecina, warszawy i krakowa :) a jedna pani bierze na ds tylko stare pieski ,jeden umrze, bierze drugiego (Bolek) a inna pani z Gdyni wziela inwalide malutkiego od nas (Gizmo) a inny pies wciaz wracal z adopcji, bo gryzl i mieszka u behawiorystow teraz (Brego) i nie oddajemy pieskow byle komu, robimy wizyty przedadopcyjne. i czekamy na wolontariuszy, ktorzy tez chca chodzic do schroniska i pomagac. i takie tam... :)
  9. ja tez trzymam mocno!!!
  10. dostalam sms, ze jest w miare ok. boston na wstepie dostal po uchu i teraz jest rozejm. oby tak dalej :) biedne te uszyska Bostka, wciaz obrywaja
  11. nie. uspokoj sie,czekam jeszcze
  12. ten bialy, starszy, chudzienki [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/sam6132.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1127/sam6132.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] w sumie to nie wiem, ani wieku, ani plci. w schronie byl na kw z kreska i bialasem Twoim. kiedy to bylo? w listopadzie jakos, co nie?
  13. no liczmymy godziny do pierwszych info z domku. Satka, najwazniejsze Twoje zdrowie teraz, nie wyglupiaj sie!
  14. ja dzis tez wydlam mixa labka do domu i tez siedze i sie denerwuje, jakie wiesci beda, jak sie sprawdzi, jak sie dogada z rezydentem. tez tego nie lubie. przez to tez data radosci sie przesuwa, bo niby pies w ds, a sie martwie i nie ciesze sie jeszcze. takze nie wiadomo, ktorego dnia juz sie mozna zaczac cieszyc. kosteczka trzymaj sie kobito. wyliczylam brak 120zl, zaapeluje na watku walbrzyskim o zwrot za to. ze skarpety.
  15. poruszymy kwestie dt, jak bedzie wiadomo, ze Bost na dogoterapie sie nie nadaje. ale wg mnie tak ;P nie mozna teraz szczegolow w tym wzgledzie uzgadniac, bo za daleko do tego. nie wiem, ile bedzie mogla i chciala go trzymac, jesli bedzie szukac innego, trzeciego. bedzie to zalezalo, wg mnie od tego, jak szybko innego znajdzie. nie gdybajmy teraz, to nie ma sensu. ja o tym nie rozmawialam. na teraz najwazniejsze sa relacje z borysem. tak, bost w ds, ale boimy sie.
  16. pani, z ktora wymienialam wiadomosci poprzez tablica.pl odnosnie Remika, bardziej sie juz okreslila. zadzwonila dzis, chwile porozmawialysmy i prosila o wizyte przedadopcyjna. dalam jej namiary Klauzunce, ktora wizyte tam zrobi. niedaleko placu grunwaldzkiego. pani jest w ciazy, ma jamniczkowata sunie 9letnia z fundacji Pegasus. w grudniu umarl im pies, samiec. miala kiedys doga niemeickiego. mieszka z tzem i rodzicami, duze meiszkanie, glownie rodzice na spacery z psami chodza. takie moje pyt pod katem tej ciąży. dzis bylam w schronie, bo Boston do ds szedl. Remik oczywiscie, mnie obszczekal i obwarczal. potem sie bawilismy. ale na p.Anie od Bostona ostatnio bardzo groznie szczekal przez kraty. reakacja taka sama, jak Lizy. przez kraty najlepszy stroz i agresor, poza kojcem slodki orzeszek. Dunaj wciaz z suka kaukaza, siedza sami w kojcu. dunaj znow do mnie nie podszedl, a kaukazka sie rzucala do krat. to jest bardzo nieufny??? pies. bardzo... nigdy jeszcze do mnie nie podszedl. przy wyciaganiu bostona, caly kojec uciekl i szalal w sniegu i sie cieszyl, nie dajac sie dlugo zlapac. ta sunia z miodowymi oczami fajna, pani od bosta ja glaskala, jak byla juz na smyczy. ona tez ladna, moze podzialamy cos? pamietajcie, ze Riko i Pako wciaz nie maja tekstu, a szkoda, bo sie marnuja w schronie. napiszcie tekst i oglaszajcie dziewczyny. z pieknot jest maly parowka kudlata bialo laciata, samiec, zabki piekne. i szczenior czarny podpalany kudlaty, boski :) Kreska znow chciala mnie zjesc, ma zdarta ostro skore na nosie, ktorys ja ugryzl. i w jej kojcu jest taki bialy, chudzienki, na dlugich nozkach. mial rozmazana krew, ale rany nie namierzylam. wszyscy tam ujaaa, a ten bialy uszka w tyl i patrzy we mnie i sie trzesie. bieda straszna :(((((( mozeby mu watek zrobic, moze dt sie znajdzie? Kapielowka strasznie skoltuniona, ojjjj musze ja wyczesac... bylam dzis bez aparatu.
  17. hahahaha a ja bym cisnela o dt platne. mirek czeka bardzo dlugo. a mlody jeszcze jest i wulkan energii straszny. zawsze biega od sciany do sciany i odbija sie od nich lapkami. zawsze. a jak do mnie podleci to tez podgryza za rece. tylko zabawa mu w glowie ale na spacerku latam, poza kojcem to calkiem inny pies. spokojny! Mirek dzis kazal was pozdrowic :) dobrze, ze juz cieplej sie zrobilo. tylko -2st :)
  18. no wlasnie, na nagle przypadki trzeba miec. niech no ja uporadkuje te wydatki i pomysle, ile mozemy wyskrobac na ta walbrzyska przecie bide.
  19. ogolnie to bylo tak. poszedl pan bostona wyciagac, to mu caly kojec uciekl! 4 psy lataly po schronisku i lapanka byl :D pierwszy dal sie zlapac gamon boston. reszta biegala twardo, bawila sie w sniegu, jedna dzika sunia, uciekala wciaz w poplochu, a pozostala 2 szalala na sniegu i w nosie miala reke ludzka :D cwaniaczki. boston tez sluzyl za wabika, na smyczy juz ;P pani ubrala mu obroze, ale ciut luzna, wiec ubralysmy tez szelki i na szelkach poszlysmy do autobusu. najpoerw bardzo ciagnal, az sie zlapalam mura,zeby nie jechac dalej po lodzie, z gorki. ale jak sie oddalilismy od schronu i ujadania psow to byl spokojniejszy i 1 osoba go prowadzila. odskoczyl raz, jak smieciarka przejezdzala, tak to na auta nie reagowal do autobusu wskoczyl ochoczo, p. Ania poszla do kierowcy po bilet, to rwal sie do niej :) stal ladnie w autobusie, obwachiwal ludzi, cieszyl sie, mlody chlopak go glaskal, czochral, klepal, bost wzniebowziety. a jeen jadl batona i jak reke opuscil z batonem t bost chcial mu zabrac ;P pozniej patrzyl mu sie do gory w twarz i machal ogonem, sępił sie ;P ale koles nawet na bosta nie spojrzal, glupi dziad. jak juz wysiadali to bost tez pierwszy, miedzy ludzmi sie wcisnal w drzwiach. no i poszli. p. ania ma dzwonic do mnie pozniej, jak tam zapoznanie z borysem. bo bostek dzis bardzo ciagnal i szczekal do 2 kurdupelkow ujadaczy, jak szlysmy ulica. i wczesniej do ONki na smyczy, w kaganacu, ktora w schronie szla do weta. wiec boimy sie, ze bedzie borysowi podskakiwal, a borys to terier rosyjski i 50 kg wazy i nie da se w kasze napluc.
  20. normalne jest, ze kazdy czlowiek chce byc spolecznie akceptowany. a ze okolicznosci sa zawsze inne, w kazdym doslownie przypadku. to nie dziwmy sie. tak juz jest na tym swiecie i w glowie kazdego czlowieka. malawaszko, jak jest z kasa powiedz, czy spokojnie mozesz z AFN zaplacic za te operacje, czy musimy na dogo zbierac? to nie suczki od Ciebie i nie wiem, ile mozesz tak placic. czy masz.
  21. ale tu sie cisza zrobila, odkad mamy nadzieje na domek dogoterapeutyczny, czemu tak? wody w usta nabrali? BOSTON W DOMU!!!!!! cieszyc mi sie tu!!!! bylam, widzialam.
  22. same parowy!!!!! dom z hot dogami :D
  23. plusem jest to, ze wroclaw to najcieplejsze miasto w polsce :) nic to, ja nie wiem, co bym wybrala, gdybym miala decydowac. macie racje, ale tez zimno i zdrowko jest powaznym argumentem.
×
×
  • Create New...