kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
no i znow ktos pisze w krotkim czasie, ze nasz psiak w dt jest fajowy :) milo to czytac :) tylko tego drugiego, od ponad roku nikt nie chce jakos :( kaszak z wikipediii Kaszak może ulec nadkażeniu bakteryjnemu i wywołać zmiany zapalne w otaczających tkankach. Leczenie jest operacyjne, polega na chirurgicznym usunięciu zmiany; wznowy są rzadkie. a ludzie chodza z nimi cale zycie i nic nie robia i tez zyja ;) wiadomo, medycyna na wszystko ma srodek, tylko nie zawsze jest on niezbedny. raz sie uda, a za 10tym razem sie nie uda, nic z tym nie robic. jak juz bedzie narkoza, jak bedzie czas- bo tez lolek nie moze spac pol dnia, zeby w jakas zapasc nie wpadl, czy cos. -
u nas niby tez. ale mnie znaja i wiedza, ze swojego psa im nie wciskam, bo mi sie znudzil. u nas tez musi to isc przez straz miejska, bo wtedy jest z miasta za psa takiego placone. ale zesto widze, ze ludzie niby zlapia i przyprowadzaja i od reki pies jest przyjmowany. nie jest z ta straza miejska tak restrykcyjnie. mam maila o dunaja Przez ostatnie 12 lat towarzyszył mi Cezar. Cezar był mieszańcem rasy "bukiet niziny szczecińsko-koszalińskiej". chorował na padaczkę i miał dysplazję. Bardzo podobał mi sie jego charakter: spokojny, zrównoważony, szczekał tylko wówczas gdy ktoś pukał do drzwi, ważył 35 kg. Był przyjażnie nastawiony do wszystkich istot żywych, tak do ludzi, jak i zwierząt. Miał przyjaciela, kota Rudzika, który w sierpniu ub. roku wuszedł na spacer i zaginął. Los zrządził, że spotkaliśmy sie. W maju 2000r. byłem przejazdem w Koszalinie. Bez żadnej potrzeby poszedłem na tamtejsze targowisko. Przy wejściu zwróciłem uwagę na pijaczka, który wykrzykiwał do również podpitego kolegi, że zabije szczeniaka, bo nikt go nie chce kupic. Oddał psa za piwo. Odtąd byliśmy ze sobą razem i w dzień i w nocy. Znajomy lekarz weterynarii powiedział mi kiedyś, że właściciele psów dzielą się na tych, którzy śpią z psami i na tych, którzy się do tego nie przyznają. Cezar nigdy nie był uwiązany. Na spacerach swoją smycz nosił w zębach, a od dwóch lat tj. od czasu kiedy zachorował na padaczkę nawet nie zapinałem mu obroży. Był bezgranicznie i bezwarunkowo wierny i wdzięczny. Odszedł w cierpieniach o godzinie 1:45 w nocy. Byłem przy nim do ostatniej chwili. Teraz jest rzrerażająco pusto, cicho i smutno w domu. Postanowiłem znaleźc psa o podbnych cechach i charakterze. Dzisiaj przeglądałem ogłoszenia o psach przeznaczonych do adopcji. Zwróciłem uwagę na Dunaja. Szukam spokojnego psa, potrafiącego pozostac przez kilka godzin samotnie w domu /np. wówczas gdy pójdę do lekarza/ lub w samochodzie, na czas zakupów. Nadmieniam, że ze względu na zwyrodnienie kręgosłupa , obecnie mogę korzystac z samochodu tylko na kilkunasto kilometrowych trasach.
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
ale to wtedy peklo i bylo ok. lolek, nie wydziwiaj, co chwile jakies problemy. psiaku, masz opieke wreszcie normalna to nie rob nam numerow i nie choruj juz. po to my cie brali, zeby ci wreszcie dobrze bylo. lolek to hipochondryk ;P p.s. ale sie napsrwadzalam, jakie h-ch maja byc w tym slowie :D -
powysylalam marcie te nr tel. czekamy wiec az ona podzwoni. a pewnie nie pamieta.
-
mam maila i nie wiem, co odpisac Chętnie przygarnę Bolka, mam posesję na wsi, a na niej suczkę owczarka Polę, ponieważ jestem tam raz na dwa dni widzę smutek w oczach Poli, chciałbym przygarnąć psa, który będzie jej towarzyszem na co dzień. Mieszkam w Środzie Śląskiej i mogę przyjechać po Bolka. Jeżeli będzie to możliwe proszę o kontakt.
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
jaki znow wrzod na plecach, lyzeczkowanie? lek na swedzaca brodawke, czyli tabletki, antybiotyki, czy masc? -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
ok, dodam je do 1szego. oba domki zamilkly. ciumaszku zajmij sie wiec w pierwszej kolejnosci swoim chorym pieskiem, pozniej kastracja migdala, ok? [B]oglaszamy migdalka od nowa!!!![/B] -
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
kora78 replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
wyslalam 2. na a3 i a4... bardzo kolorowe, moze stad malo czytelne. mam chyba jeszcze drugi wzr, bardziej bialy.. dziekuje za powieszenie -
oooo prosze :) milo to czytac :)
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
mam kilka fot, ale na razie ich nie moge zgrywac. musze sie najpierw wybrac jeszcze z aparatem do schronu, albo na wizyte PA do majki, wtedy wrzuce hurtem, bo mi sie psuje ten... taki kabelek ;) -
wyslalam apke do ogloszen. za jakies 5zl bedzie. ja teraz nie mam weny, zeby robic. wyslalam ja na wroclaw, dla odmiany... kkasiiar, ja mam to samo!!! identycznie! masz ciocie w tunezji???? ooooo to przyjmiecie mnie do rodziny???? :D
-
wyslane! zuziam, ty masz papiery buni ze schronu, prawda? taka 1 kartka. ja wyslalam to rozowe z safe animal. jest na kizi wypisane. nie na bartka. kizi, musisz tylko na pm podac zuzi swoj nr dowodu, zeby tam dopisala. ja wpisalam tylko nr pesel, a nr dowodu tez trzeba. podalam polski nr tel, ten co zawsze i maila na [email][email protected][/email] buni wieku nie wpisalam, bo w sumie go nie pamietam, zuzia tam uzupelni. zuzia, uzupelnij, podpisz i mi 1 kopie umowy odeslij na adres z koperty. wyslalam poleconym,zeby nie zginelo. tam tez wsdzilam jedna naklejke z kodem kreskowym, to sobie w ksiazeczke zrowia buni wklej. to jej nr czip. zuzia, mam nadzieje,ze tylko aparat tel zmienialas, a nie nr ? bo na stary nr poszly dane do zmiany czipa, wtedy, kilka tyg temu zawiozlam do schronu. o ile mnie pamiec nie myli. p.s. a filmik aparatem? nie macie aparatu? to w takim razie prosimy, zeys zalatwila filmik z aparatu, jak ktos do was po psa przyjedzie, albo z psem. zazwyczaj ludzie chyba wtedy z aparatami jezdza, co?
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
zmieniam tytul! Boston zaaklimatyzowany na calego! widzialam na wlasne oczy, a Wy nie ;P odwiedzila mnie w piatek Ania z Bostonem. chlopak normalnie wpatrzony w swoja pancia, jak ciele w malowane wrota! a ile komend zna! moj zaden pies tyle komend w calym zyciu nie poznal, a boston zalapal je w 3 tygodnie zaledwie! wiec tak: daje lapy, obie, na zmiane siada waruje czolga sie :D rowna do nogi szok! jak weszli do mnie do domu, to boston mial mni gleboko w d.. oczywiscie... a ja myslalam,ze sie rzuci do mnie z radoscia, itp. jakas glupia bylam totalnie i nienormalna. on musial obwachac wszystkie katy, dopiero sobie przypomnial, ze "skads zna te pania". wiekszosc czasu byl podekscytwany, chodzil po pokoju, a do drugiego raczej nie chodzil. oczywiscie poszedl za pancia do lazienki. oczywiscie wielki lakomczuch na smakolyki, wyciaga delikatnie z zacisnietej piesci. oczywiscie zjadlby wszystko, co tylko sie da oczywiscie staranowal swoim cielskiem moja lawe, byl wyzszay, niz ona. a ogonem by rozlal herbatke. no i cmoknal moje dziecko w sam srodek nosa :D ma taka fajna siersc, wykapana po tych 2 latach prawie, swieci sie, jak choinka i mieciutki, jak kaczuszka. bardzo chcial isc juz do domu swojego, bal sie, ze u mnie zostanie, cholera... sprzedany, sprzedany no... mnie ma w nosie, ja sie nie licze. tylko pancia ancia wciaz i wylacznie. aha, jakby mogl to by zjadl moje papugi, bo mu sie strasznie podobaly i zywo reagowal, na jakikolwiek ich ruch lub dzwiek, ale karny jest i reaguje ladnie na odwolanie. kolejny fuksior dla psa, taki domek, ktory potrafi tak szybko psa doprowadzic do takiego obledu z milosci do swojego czlowieka :D -
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
matrix dzieki :))))) -
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
mail od ani: jutro mamy jechac z Lolem do weta do schronu - tylko czekam na smsa od martix - jak bedzie z transportem. tam cos podrozy tramwajem czytalam - wlasnie jazda tramwajem to nie bardzo -tramwaj trzesie i huczy glosno , i nierowno jedzie - Lolus jest zdezorientowany i sie boi , bardzo jest przestraszony - a do schronu jest dlugatrasa- troche bym sie bala ,tak bylo jak jechalysmy na badanie okulistyczne. oczka mial badane , dr mial ze soba 2 walizy sprzetu, zrobil mu pelne badanie okulistycne, cisnienie mierzyl itd jedno oko jest z zwichnieta soczewka -tu uklon dla Niedzielskiego ,ktory 'golym okiem' przy powierzchownych ogledzinach Lolka, od razu to styweirdzil - to oczko narazone na urazy, mam chronic go zeby niczym nie podraznil sobie tego oka, nie uszkodzil. bo moze rozwinac sie jaskra. drugie oko jest z zacma, ale reaguje prawidlowo, wiec jest szansa ze moglby widziec- gdybysmy sie - juz jako wlascicielki - zdecydowaly na zabieg. dr - po prostu wspanialy czlowiek , nie wzial ani grosza - kazal kupic co dobregoLolkowi . Aha , dzis Lolus rano przed spacerem zwymiotowal taka spieniona sline z domieszka zolci - troche sie martwie bo to drugi dzien tak - wczoraj bylo podobnie, ale nie pisalam o tym, bo wiem ze takie pojedyncze wymioty to sie zdarzaja, tak sie oczyszczaja pieski . no ale dzis sie to powtorzylo, i sie zmartwilam troche. chociaz mial badania usg watrobe ogladana, wszystko bylo ok. nic nie mogl zjesc na dworze, bo calyczas w kagancu chodiz. natomist bardzo sie wylizuje w okolicach siusiaka, i brzucha - a ze ma brzuch wlochaty bardzo, moze sie tych wlasow najadl , no nie wiem,, jesli jutro sie uda pojechac do tego weta, powiem mu o wszystkim, i dam znac,, -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
bardzo podobna! ale czemu spala na golej podlodze w kacie? ze sie przyczepie :D wtedy, na poczatku, jak byla strachliwa, tak? a skad znalazlaz te dziewczyne? oglaszalas diane? diana z suczkami sie dogaduje? dziewczyna szuka psa do mieszkania, czy dom z ogrodem, czy co? -
dzis wieczorem bylam w parku i go nie znalazlam, a szukalam na rowerze. ugotowalam mu jedzonko specjalnie, wzielam miske i wode w butelce. zostawilam zarlo w tatym miejscu i wrocilam do domu. ale jutro znow tam zajrze. i zadzwonie do schronu i sie dowiem, moze go dzis odlowili? albo zebrali trupa z ulicy :(
-
zeby nie umknelo, pisze w osobnym poscie. jechalam dzis z tz rowerami przez park na rusinowie i dostrzeglam psa lezacego miedzy drzewami. podeszlam pomalutku, pomruczal, wycofal sie. co podeszlam to sie wycoofywal, ale krazyl wokol wciaz. na chleb nie podszedl. w miejscu, gdzie elzal znalazlam smycz z kolczatka. nie pogryzione. tylko zwiazywane kilka razy w miejscach przetarc, wysluzona smycz. pies czarny, krotkowlosy, wyzsza parowka, taka do kolana, ale dosc dlugi, jak na te wielkosc. jedno ucho stoi, drugie oklaple. plci nie widzialam, bo wciaz ogon skulony miedzy nogami. wracalismy po 3 godz, pies wciaz tam byl. znow nie dal do siebie podejsc wg mnie przywiazany do drzewa, odwizal sie, sciagnal kolczatke i lezal w miejscu porzucenia, pilnowal swojej smyczy. dzwonilam 2 razy do schroniska. pies musi byc zlapany. jak przyjedzie sam kierowca to tez nie bedzie po lesie biegal i lapal. no i co robic???? pojde jutro, ale sama go nie zlapie, to by z 10osob musialo byc. [B]nie widze Dunaja na stronie schroniska!!! chyba wydany!!!!!!![/B]
-
Legnica i okolice -wątek psów w potrzebie - bokserka
kora78 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
co za popaprancy... ja sie nie znam nic na prawie, nie wiem, jak to ugryzc. a moze w tamtym domu potrzebna pomoc nie tylko psu, ale i kobiecie... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
no to domku z wroclawia, jaka decyzja? musimy wizyte przedadopcyjna najpierw zrobic. mailowo cisza sie zrobila. -
bidulek bodziulek :((((( a co to ten konski ogon? boksie mlode duchem, do konca zawsze :)
-
akcja senior to niewypal. ani jednego tel o zadnego z tych psow. nieczule staruszki! lilu, co ze szczepieniem? trzeba to zrobic, niech sie cos wydarzy i bedzie pozamiatane.