-
Posts
11517 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anita_happy
-
czater - juz wiem dlaczego tak wolno odpisujesz:P
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
anita_happy replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ula czeka na DOM - !!!!!!!!!!!!!!!! -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
anita_happy replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasumi']schron nie robi wizyt przed i po adopcyjnych, ja nic nie mówiłam, że Bubu szykuje się do dt, co do innych osób to ja nie wiem. myślę, że warto powiedzieć, że pies idzie na dt, jeżeli warunki będą ok, to czemu pies miałby do nich wracać?[/QUOTE] kasumi - schron nie robi przedadopcyjnych...ale jeśli ma psa problemowego - to prosi o pomoc..jesli dom dla psa jest po za Radomiem - prosi o pomoc w przedadopcyjnej... Schron robi weryfikacje - poadopcyjną ... nie wszystkie psy są sprawdzane - ale te co zabierane ze schroniska były problemowe /poadopcyjne na terenie Radomia i okolic/ Jeśli dalej - prosi o pomoc. Np. zabrany groźny pies - mix niufa i rottka - pies wyadoptowany w okolice Szydłowca. Facet przyjechał po psa i go dostał. Po tygodniu kama podjechała do adoptującego bo Schronisko poprosiło o poadopcyjną. to jeden przykład, których jest wiecej. Czy schronisko wie o planach dot. BUBU - TAK WIE - ponieważ DOGO7 chciała prywatną komórkę do Kasi G - pracownika schroniska. JA zadzwoniłam do Kasi i zapytałam sie czy mogę podać jej telefon osobie, która chce sie dowiedzieć czegoś o BUBU bo go ogłasza i szuka mu DT...i tyle wie... -
[quote name='Kana']Hill'sa je jak najbardziej. Sama widziałam i to nie raz - jego osobisty podpisany worek. Tak chciało nam się jechać, bo nie na widzę siedzenia i klepania w klawiaturę bez sensu. Ja się dziwie Anita, bo naskakujesz na yumanji z groźbami o coś co jest w TWOIM obowiązku, nie jej. Czasami warto pomyśleć a potem kogoś oskarżać. Tyle dogomaniaków w Warszawie mieszka... No nie? Sama mieszkasz w Szydłowcu. Wydaje mi się że na pewno znalazłabyś kogoś bliżej niż z Gdańska kto by zrobić TWOJEMU psu zdjęcia. Kasia na pewno wrzuci później swoje zdjęcia. Pozdrawiam[/QUOTE] JA CIEBIE O ZDJECIA RAMZESA NIE PROSIŁAM - chciałaś - pojechałaś.... ja tez jeździłam jak yumanji zaczynała i nie raz byłam!!!dla pamieci...jak potrzeba było przewieźć psy do kastracj...sterylizacji TEZ jechałam .... a za paliwo trasa Wawa-yumanji nie liczyłam ... Dziewczyny oddawały po 10/20 zł za trase yumanji-Fiukówka - co szło do kasy na psy.... więc mnie nie IRYTUJ swoimi wywodami... groźbami...ła ha ha ha... pokaż gdzie i jak... [B] Kana weź sobie coś na uspokojenie... [/B]nie bedesie licytować ile - co ..gdzi i jak jechałm[B] - co było, to było... [/B]ale jakby tak zliczyć to było wiecej niz trasa Gdańsk-yumanji [B]zacytuję - zacytowaną formułkę przez Kanę[/B] [I]pare stron wczesniej - Anita napisała:[/I] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]anita_happy[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=16360792#post16360792"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] NIe ma ZDJEC nie ma ADOPCJI - nie ma KASY... jak sa zdjecia jest kasa i są adopcje Proste ................... [I] Kana odpisała[/I] BEZCZELNOŚĆ! Proszę mi pokazać jakąś umowę bądź gdzie jest w usługach hoteliku taki punkt? ........................ Kana - zanim zaczniesz udzielać się OSTRO na watku - przeczytaj go ze zrozumieniem, a nie po łebkach... Przytoczone przez Ciebie moje słowa [I]"NIe ma ZDJEC nie ma ADOPCJI - nie ma KASY... jak sa zdjecia jest kasa i są adopcje[/I] [I] Proste" [/I][B]dotyczą[/B]KASY RAMZESA - nie ma zdjęć - nie ma kasy od wirtualnych opiekunów...nie wyrwie się od ludzi złotówek pokazując im od paru miesiecy te same zdjęcia - proste i logiczne... w sieci każdy dla każdego jest NN - kazdy, kazdego obdarza ogromnym kredytem zaufania - żeby mieć kase na hotelowanie psa trzeba psa lobbowac i reklamowac - tak sie zdobywa sponsorów - jak sie nie ma na czym to się kasy nie ma ... to znaczy PIES KASY NIE MA stąd Aimez wysprzedaje swoje srebra i szafę, żeby Ramzes miał co jesć...Jak Ramzes jechał do DS - pare osób NIE Z DOGO - zrzuciło się na jego podróż...jak miał wrócic - to samo... ALE Ludzie w sieci to wzrokowcy [I] wieć chyba Ty idź Kano odpocznij po tej ciężkiej podróży i napij się meliki, a potem poczytaj watek... [B]KOŃCZĘ - bo to DOMU TEMU PSU NIE PRZYNIESIE[/B] [/I]
-
[quote name='Kana']O boziu czytam i kwiczę... Anita proszę Cię nie pisz takich bzdur bo po prostu pęknę ze śmiechu. Sory ale Twoim zakichanym obowiązkiem jest dostarczyć do hotelu książeczkę zdrowia wraz z uzupełnionymi wpisami o aktualne szczepienia!!! Ty jesteś odpowiedzialna za psa więc nie wykręcaj się jakimiś ale i jakimiś historiami. Możesz jedynie poprosić yumanji i zapłacić jej za zrobienie ponownie szczepień i założenie książeczki zdrowia! Trochę przegięłaś! Co ona fotograf? A gdzie jest kurna napisane że ona musi robić zdjęcia ? Czy w usługach jest napisane "zdjęcia każdego psa za friko w cenie" ? To także Twój obowiązek robienie psu zdjęć i robienie mu ogłoszeń! Chcesz zdjęcia? Rusz cztery litery, przyjedź albo wynajmij fotografa i sobie obfoć psa! yumanji jest tylko hotelem, nie musi robić zdjęć! To tylko jej życzliwość że jest na tym forum i pisze na bieżąco co u psów! Nie musi tego robić bo to Twój obowiązek interesować się co u psa. A jak Ci zdjęcia nie pasują... no sory ale tutaj to chyba jakaś kpina. Przyjedź zrób lepsze.... BEZCZELNOŚĆ! Proszę mi pokazać jakąś umowę bądź gdzie jest w usługach hoteliku taki punkt? Polecam wypić Ci meliskę i uspokoić się trochę. yumanji na prawdę robi wiele dla tych psów, a takie co siedzą i tylko klepią w klawiaturę są po prostu śmieszne...[/QUOTE] [B]KANA -prosze Cie nie wywołuj wilka z lasu...[/B] bo to ty przegięłaś....czy hotelik jest po to aby w nim trzymać psa czy po to aby tego psa tam przetrzymać i wyadoptować - i zabierać z ulicy kolejnego... jak dla mnie to Ramzes moze sobie siedzieć u yumanji... [B] INFORMUJĘ OFICJALNIE, że z POWODÓW OSOBISTYCH MUSZĘ ZREZYGNOWAĆ ZE SWOICH DEKLARCJI /swoje to ja i mamas/ [/B]yumanji jak obejrzę sobie film to podliczę ile było deklaracji z Ramzesa/Cywila&Miodka/ i odejmę to od naszych osobistych rozliczeń... do poniedziałku chciała bym się rozliczyć
-
"Anita mam nadzieję że chociaż z Twoich ust "usłyszę" dziękuje. A jak nie ja to chociaż Kasia, która specjalnie ze mną jechała z nad morza zrobić sesję także Ramzesowi." zawiało grozą - ale [B]Dziękuję[/B].... jak nie było bliżej fotografa i chciałyscie jechać taki kawał - to sie ceni...mogłyście po drodze przerzucić jakąś biedę na trasie - paliwo by się zwróciło" [I]nie dziw sie Kana, ze potrzeba RAMZESOWYCH zdjęć....na coś trzeba przyszłego własciciela złapać....[/I]a to COŚ w dobie kiedy na samym allegro jest ponad 300 stron ogłoszeń - musi być MOCNE i pokazujące co za cudo człowiek chce komuś Zaprezentować...szczególnie, ze poprzednei zdjecia są z czasów kiedy to Ramzes jadła i srał dalej niz widział....teraz pojadł Hillsa i wygląd mu sie zmienił zupełnie
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anita_happy replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
znaleziony w Szydłowcu [IMG]http://images01.olx.pl/ui/13/61/39/1298905236_171605239_1-Zdjecia--znaleziono-szczeniaka-jamnika-czarny-podpalany-Szydlowiec.jpg[/IMG] jak nie znajdzie sie wlasciciel - to szukamy odmu [url]http://szydlowiec.olx.pl/item_page.php?Id=171605239&g=6[/url] jak na razie nie ma co z nim zrobic...pomieszkuje w kilku domach... szok -
[quote name='tula']Anita daj jakies info o nich, ile mają, jakiej bedą mniej wiecej wielkości bo ze zdjęcia to malo widać, to dwa psy jak rozumiem? I jakie mają imiona?[/QUOTE] Kminek i Tede Kminek to ten piegowaty rudzielec Tede to ten z czarną główką ejnogoska - no pisałaś - czasowo - w sumie to juz pod ścianą stoimy - powiem Kasi, ze jedne do Ciebie moze iść... POROBISZ FOTY????? czy płacze jak sam zostanie - nie wime - teraz sa obaj razem - wiec nie beczą, a rozrabiają to są dzieci tej uszatej suni LUNY, kt w sobote pojechała do domu - będą nieduzi tu ich brat - Peper [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/183361_113939965348757_100001982634640_101969_5318309_n.jpg[/IMG]
-
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
anita_happy replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
dziki dubellll -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
anita_happy replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']po co dzwonic do schronu i mowic, ze sie dt szykuje? cos specjalnego bedzie sie z psem dzieki temu dzialo? a jesli nie, to po co maja wiedziec przed czasem? skoro sie nic od schronu nie chce, to po co oni maja o czymlkolwiek wiedziec? beda chodzic i sie cieszyc z nowiny? a co maja zdjecia robione przez schronisko do zbierania deklaracji na psa? ja zwiazku nie widze. zbiera sie niemale sumy tez na psy, ktore maja jedna fotke, lub nie maja ich wcale. zdjecia ladne sie zrobi, jak juz pies bedzie bezpieczny, w dt. po co dzwonic teraz i uprzedzac schron? co to da? skoro foty do ogloszen sie nie nadaja, jak za chwile moge byc piekne zdjecia z wolnosci. [B]po co oni maja wiedziec???[/B] Cacek mial watek i zostal zabity. oby bubu nie skonczyl tak samo.[/QUOTE] kora - przesadzasz Przemawia przez Ciebie TOTALNA IGNORANCJA Pytasz [I]po co dzwonic teraz i uprzedzac schron? co to da? skoro foty do ogloszen sie nie nadaja, jak za chwile moge byc piekne zdjecia z wolnosci. [B]po co oni maja wiedziec???[/B] [/I] a po to, zeby WAM wydali go na DT - chyba, kto go fizycznie weźmie na siebie??? Pojedziesz tam ty albo Dogo i weźmiecie go - TAK? PO TO - że jak narazie to schronisko jest władne co do psa i nie koniecznie musi wydać psa na DT osobom, których nie zna...pies będąc w DT jest nadal własnością SCHRONISKA i to schronisko za niego odpowiada - jak np. pogryzie...spowoduje kolizje zeby wydac psa na DT - schron musi mieć pewnosć, ze wydaje w miejsce pewne Uwierz - jak przychodzą "dziwolongi" i chcą adoptowac psa ze schroniska - nie dostaja go. Jesli jest chociaż nikłe podejrzenie, ze cos psu moze sie stac. [I]Cacek mial watek i zostal zabity. oby bubu nie skonczyl tak samo.[/I] Sama temat przywołałaś - wiesz jak się sprawa zakończyła???nie nie wiesz. OTÓZ - pracownik, ktory to zrobił juz tam nie pracuje. Ludzie to tylko ludzie, a zwierzęta to zwierzęta Jaesli nie nawiazecie komunikacji ze schroniskiem i schronisko JASNO nie bedzie miało pewności co do DT - bo w momencie zabrania psa nie bedziecie wiedziały na kogo..jak...kogo wpisać - psa po prostu nie dostaniecie. JEsteście NN dla schroniska [quote name='monika55']Nie bardzo rozumiem ,o co tutaj chodzi. I mnie sie zdarzało kiedyś, ze załatwiałam dla psa co trzeba, a potem mi go nie wydawano. Dlaczego? - bo nie.A potem pies znikał. Potem to brałam psa na siebie ,od razu. Był mój i wtedy dopiero załatwiałam co było.Na szczęście to przeszłość. Ktoś musi wziąć odpowiedzialność za psa. Różnie bywa potem. .[/QUOTE] W Radomiu nie ma problemów z wydawaniem do DT - WYDAJĄ PSY NA DT BEZPŁATNIe...zresztą na Dom Stały TEŻ - jak ktoś chce dać cokolwiek na schronisko to daje, jak nie - to nie. JAK jestes NN dla schroniska - to musisz jasno sie przedstawić i jasno mówić, ze pies na DT idzie - gdzie idzie ...kto bedzie osobą odpowiedzialną do kontaktów etc. Nie zdarzyło mi sie, ze mi psa na DT nie dano...wręcz przeciwnie - jeszcze mi podsyłają psy...poprosiłam o kazde info jak pojawiaja psy, któ na CITO musza wyjsc bo np. są domowe/problematyczne Adoptujac psa na siebie i potem oddajac go osobie trzeciej - łamiesz zapisy Umowy adopcyjnej - a uwierz - schron weryfikuje umowy po co problemy jak można to załatwić NORMALNIE - no ale po co dzwonić i informować schron - "bo tam debile i mordercy pracują" -.... wasza sprawa, ale nie powołujcie sie na sprawę Cacka bo ten to sie wysiedział w schronie - 4 lata bujała sie jego psia osoba na forum -
mała w typie RADIOLOKACJI//pojechała do DS - nie zapeszam
anita_happy replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no pojechała - allegro mozemy zmienic na kogos innego.... sunia mega wycofana..ale juz są oznaki radosci... na dworzu ożywa i szaleje dom ją krępuje... ale da rade... -
[B]doopa[/B] DAisy nawiała z DT! ku...r...fa skoczyła przez siatke i poszła w LAS! co tymi psami kieruje, ze robią takie numery!!! juz merdała ogonem do DT, cieszyła sie Ogłoszenia kama i pudzian porozwozili - okoliczni ludzie przez DT poinformowani ale okolica to lasy i łaki!!! cholera ona nie podejdzie do nikogo ... nie ma szans! liczymy na to, ze sama wróci pier...le
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
anita_happy replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ulcia - witkaaaaaaaaaaaa -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
anita_happy replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78'] [B] tez nie widze sensu juz teraz schronu informowac, poki nic nie jest dograne[/B].[/QUOTE] to się nie zdziwcie jak go nie będzie juz w schronisku, JAK uzbieracie deklaracje... [I]"Dogo, piszesz: - [B]Chodzi mi o osoby które mają bezpośredni kontakt ze schroniskiem w Radomiu.[/B][/I]" sama go nie masz...a chcesz pomóc psu Ja mieszkam w Warszawie, nie w Radomiu i jakoś kontakt jest - jak chce zdjecia to mi pracownik schroniska zrobi - ale dzwonię i proszę o zdjecia... nie generalizuj, ze Schronisko nie pomaga osobom, które pomagają ich psiakom - bo akurat schronisko pomaga najbardziej, ale trzeba o to poprosić, nikt z ludzi tam pracujących nie ma trzeciego oka i zdolności telepatycznych. Masz prywatny numer do Kasi ze schroniska - prosisz o zdjecia i masz na drugi dzień. [B]Bierzesz psa na swoje barki to dzwon w jego sprawie - Jak powiesz, ze szukasz dla Bubu DT, ze chcesz go zabrać, potrzebujesz zdjęć do ogłoszeń bo te co masz są stare i nie ciekawe -TO TE ZDJECIA dostaniesz ze schroniska.[/B] Powtórzę jeszcze raz - pisałąś do Kasumi - ona w schronie jest najczęsciej i robie super zdjecia Kasumi wie w czym problem jak sie zbiera fundusze na psa - na 4 zdjęciach sie nie obędzie -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
anita_happy replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
ostatni raz sie wtrącam / dzięki moni za podesłanie wątku bo juz go wywaliłma z pamieci:) Czy BUBU nie miał juz wątku?? co sie stało z DT u mestudio -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
anita_happy replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='delfy2000']Anita, ja jestem tu nowa, ale to co piszesz jest logiczne. Tylko trochę nie rozumiem dlaczego dziewczyny się na siebie złoszczą, skoro wszystkim zależy na wyciągnięciu Bobusia ze schronu. Jesteśmy wszyscy po tej samej stronie [B](poza schronem)[/B], a on biedul siedzi tam i nic nie kuma z tych ludzkich nieporozumień. Czy możemy wrócić do konkretów, i załatwić sprawę krok po kroku, tak jak zyczliwi sobie i psiakom ludzie? Proszę, dziewczyny.[/QUOTE] tak My jesteśmy po za schronem - BUBU jest w schronie od 2004 delfy2000 - uwierz - SCHRON jest po naszej stronie jakby nie był to by na DT nie wydawał psów takim , np. jak ja - hurtowikom... na PALUCHU to jest dopiero WSPOLPRACA!!!prawda... JA mam WZOROWY kontakt ze schroniskiem via fon, email, sms, mms jak sie pojawiaja psy, które potrzebują na CITO pomocy - mam telefon i zdjecia na email/mms! jak mam swoje psy w schronie to o każdej porze dnia i nocy mogę liczyć na pomoc Trzbea psa wydać - bo transport do ds przyjechał/przyjechali ludzie po psa - PO godzinach pracy...wieczorem - ZAWSZE KASIA jest i wydaje psy Jesli trzeba psa podrzucić na dworzec PKP - zawsze jest pomoc Jak sie chce to sie schron po swojej stronie Ma - ale schron musi wiedziec, ze ktoś taki potrzebuje pomocy w uzyskiwaniu info o psie teraz przykład na goraco: przyjechałm i zrobiłma foty wychudzonej nibyONCE - bo miała piekne oczy... na fb zakochała sie w niej osoba i ją chce adoptowac sunia natychmiast po kwarantannie - na steryle teraz bedzie przeleczona i na DS wypada cały ten czas jest juz zarezerwowana inny przykład [B]DEMONA[/B] astka co wazy + 68 kg zaproponowałam, ze będę jej organizowac karmę dla grubasów /aby tylko jadła to co jej dostarcze/ suka schudła juz 2 kg ma zapas karmy na 6 mc jest karmiona swoją karmą, a ja dostaje fotki jak Demonka chudnie -
[quote name='tula']Anita wklej zdjęcia co masz, zrobie jakieś ogłoszenia im..sama nie wezmę psiaka na DT, nie mogę. A o Tamarkę nadal nikt sie nie pyta?[/QUOTE] dzis o TAMARE było zapytanie!!! SMS opis - jestem studntką...mieszkam we wł.mieszkaniu ze współlokatorka..chcę pieska na spacery etc..brzmiało ok - na konie - czy Tamarka jest nadal do adopcji Ja na to - JEst nadal... odp. to gdzie mamy po nia jechac dzis - czy ma obroze i smycz odp: najpierw muszą panstwo wypełnic ankietę/odbyc wizytę/ ciszaaaaaaaaaaa