Jump to content
Dogomania

Romka

Members
  • Posts

    35738
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Romka

  1. Rufus,był dziś dopieszczony przez wszystkich...potem Ewa zabrała go na spacer...
  2. Dziś przeżyłam cudowny moment wzruszenia z powodu Laseczki...kiedy mijaliśmy się z grupą dziewczyn,które prowadziły Laseczkę,Kubę i Reksa...ja byłam z Karolem a Zuzia z Lotką,zobaczyła nagle jak Laseczka wyrywa się do przodu i szczeka...ona chciała przywitać się ze mną...jak ją pogładziłam i przywitałam się z nią,poszła dalej na spacer...cudowna mała...
  3. Zorka przesadzona,przy misce Grej nie okazał się dżentelmenem...na wszelki wpadek siedzi sama w boksie...Kaju,wrzuć jej zdjęcia to ją ogłoszę...
  4. [quote name='Kaja10014']A ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co ta psina przeszła... Nie chciała wyjść z przodu więc otworzyłam jej wybieg. Była strasznie niepewna, przy każdym głośniejszym dźwięku z brzuchem przy ziemi uciekała w kąt. Potem usiadła w studni, nie chciała się stamtąd ruszyć, wcinała też jedzonko. Chciałam ją już zamknąć, a wiedząc, że często grozi zębami powoli dosunęłam nogę do miski. Krzyk i płacz niesamowity, jakby ktoś obdzierał ją ze skóry, choć czubki moich palców były daleko od niej, złapała mnie lekko za buta. Miskę wyjęłam ręką, zeby jej nie stresować. Uspokoiła się troszkę dopiero w obecności Lotki i Karola.[/QUOTE] Pewnie ktoś ją kopał Kaju...ale i tak jestem pełna podziwu,ze wyszła tak daleko...wrzuć zdjęcia dam ją na bazarek ogłoszeniowy...
  5. To patologia...wykorzystali fakt,ze zmarła matka i pozbyli się psa...jak tylko z tego wyjdzie znajdziemy mu dobry domek...
  6. Dziś w schronisku od czasu kiedy w schronisku powstał wolontariat tj.od około 1,5 roku do schroniska przyjechali po raz pierwszy:p członkowie lokalnego towarzystwa opieki nad zwierzętami:crazyeye::crazyeye:...pięknie ubrani,nagrywali film z nami w roli głównej , pewnie będzie film o działającym prężnie w schronisku lokalnym towarzystwie :cool3: :cool3:...pięknie umalowanym paniom i ślicznie ubranym panom... daliśmy psiaki na spacer...:diabloti::diabloti:
  7. Jak na psa,którego znamy tylko od soboty,pozwolił sobie dziś wszystko zrobić...mam nadzieję,ze będzie wszystko dobrze...i mam nadzieję,ze dzięki ten trochę nam zaufa...jutro dzwonię z samego rana do lecznicy...
  8. Były parówki,psiaczek nie wyszedł z boksu mimo to...widział jak wychodzimy na spacery z psiakami,jeszcze trochę a wyjdzie na pewno...
  9. Wyjechali są już w drodze...po południu Ferduś rozkręcił się i nawet siedział obok mnie na kanapie,niesamowicie żebrze przy stole,najpierw piszczy a potem zaczyna szczekać...widać,ze był psem domowym,ta kanapa i to żebractwo...nie spał cały dzień,więc pewnie teraz w podróży smacznie śpi...resztę napiszą Mamanabank i Andzike...
  10. [quote name='Kaja10014']I Smyk też w lecznicy.[/QUOTE] Już napisałam na jego wątku...bardzo chory...14 kleszczy znalazła mu pani doktor...ma babeszjozę...
  11. Dziś prawie wszystkie boksy były na spacerku,nie wzięliśmy na spacer tylko psiaków z 2 boksów...Ziomka w lecznicy,prawdopodobnie ma pierwszą cieczkę a myśleliśmy,ze to coś grożniejszego...
  12. [quote name='Florentynka']Wygląda na zadowolonego. Całkiem kontaktowy chyba jest.[/QUOTE] Tak,jest kontaktowy...zawołany po imieniu podnosi śmiesznie łapkę,tę akurat,która jest w górze...
  13. Spotkaliśmy się dziś w lecznicy...charakterek to on ma to nasze maleństwo...
  14. Ferdek już u Mamanabank,przywieziony przeze mnie z lecznicy...zaczął szczekać,bo nie chciał być lampą i nie podobał mu się kontenerek...w domu poczuł się swobodnie i jest bardzo przyjacielskim psiakiem...rozejrzał się zaraz za jedzonkiem i zwiedził mieszkanie,pozwolił się bez problemu dotykać,choć w lecznicy wzięłam do pomocy Ewą,którą wyróżniał bo chodziła z nim na spacery.Jest bardzo chudziutki i ma maleńki pyszczek...resztę napisze Mamanabank.
  15. Już wczoraj zaprosiłam Malawaszkę,pewnie nas odwiedzi...Smyk bardzo chory...przynieśliśmy go do lecznicy w kocu,bo nie mógł chodzić...został w lecznicy...jutro dowiemy się jak się czuje...
  16. Suczka bez ogonka jest w lecznicy,miała na szyi stan zapalny,wyglądało to na ugryzienie...(skąd?)
  17. Matko,dopiero na Twoich zdjęciach widać jak są smutne...dziś jedno ze szczeniąt,bardzo płakało,aż gryzło metalowe kraty...
  18. Zapraszam do Smyka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204902-SMYK-mieszaniec-sznaucera-w-depresji-po-porzuceniu-przez-opiekun%C3%B3w?p=16575238#post16575238[/url]
  19. Smyk miał jeszcze 2 dni temu swój dom i swoją miskę oraz jak sądził swojego człowieka z,którym ufnie przyszedł do schroniska...żeby w nim zostać.Smyk jest zdezorientowany,przerażony i w ogromnym stresie(cały czas ślini się).Jego opiekunowie wykorzystali fakt,ze w domu zmarła matka,która głównie opiekowała się psem i rodzina pozbyła się psa zostawiając go w schronisku.Smyk to jego imię domowe...pies jest podobno bardzo łagodny i przyjazny.Próbowałyśmy dziś nawiązać z nim kontakt ale był w takim stresie,że nie reagował nawet na przysmaki.Leżał płasko i chciał zniknąć.Smyk ma około 5 lat,bardzo potrzebuje nowego domu.Przed adopcją zostanie wykastrowany,jest odrobaczony i zaszczepiony.A teraz po 3 miesiącach starań wolontariuszy wygląda tak: A to już mam nadzieję stare dzieje...
  20. [quote name='Paula03']Bidula. Jak mnie zobaczyła od razu zaczęła merdać, ale potem weszła do budy i szczekała.[/QUOTE] Tego dziada to bym osobiście poćwiartowała...jak długo to może trwać,trzeba ją wziąć na spacer...
  21. [quote name='Kaja10014']No to szybko. A jakieś fajne to zapytanie?[/QUOTE] Chyba nie zbyt fajne,już po sposobie mówienia nie podobało mi się...ale odzew był szybko.
  22. [quote name='_Goldenek2']Gratulacje dziewczyny :). Szczęścia Luisku :)[/QUOTE] My też się cieszymy Goldenku...Luis miał dużo szczęścia w swoim nieszczęściu...najpierw trafił na Sylwiaso,która nie pozwoliła mu błąkać się po wsi,potem trafił do Ewy,zamiast do schroniska a teraz bardzo szybko znalazł dom...
×
×
  • Create New...