Wysłałam Neluni prezent gwiazdkowy :cool1:
Mam nadzieję że się grosik przyda :lol:
Pamiętam, pamietam!
Po świętach postaram się jeszcze coś tam wysupłać, najwyżej sobie jakiejs kiecki nie kupię, ale za to jaka satysfakcja!
I tak, dziewczyny, mam swiadomość że pomoc finansowa jest owszem ważna, ale wypada blado w porównaniu do tego co robi na przykład Czia - to ona ponosi trudy i znój opieki nad chorym psiskiem, to ona niszczy sobie kręgosłup podnosząc psa, schylając się, sprzątając, przewijając te biedaki.
Ja mam dla niej i dla Was wszystkich wielki szacunek. :iloveyou: