[quote name='pinkmoon']metryczka jest podstawą do wyrobienia rodowodu. to znaczy, że jeśli ją masz i zależy Ci np na wystawianiu psa, to musisz przejechać się albo wysłać ją do Związku Kynologicznego, i oni nostryfikują rodowód. Jeśli nie zamierzasz się bawić w wystawy, a rodowód - w sensie fizycznym, chodzi o sam dokument dosłownie - nie jest wtedy Ci potrzebny, nie musisz go wyrabiać. Metryczka jest dokumentem potwierdzającym "tożsamość" psa i dostają je wszystkie szczeniaki z miotu w hodowli, a wyrabianie - lub nie - rodowodu zależy już od właścicieli.
Jeśli faktycznie piesek ma tatuaż i metryczkę, i wszystko inne się zgadza, to jak najbardziej jest to piesek rasowy.
(A Balbina12 jak widzę znowu zaczyna batalię o udowodnienie, że nie warto mieć psa z hodowli, bo yorki się męczą na wystawach :evil_lol: znamy to z innych wątków ;) ale bardzo dobrze, że jak sama piszesz, "hodowcy nie robią zwierzętom chorób genetycznych", to wspaniale o nich przecież świadczy! :diabloti:)[/QUOTE]
Bardzo , bardzo dziękuję za wyjaśnienie :)