mój by wszystko wciągnał, ale uczulony chyba jest, bo długo nie mogłam dobrać mu karmy. teraz mamy jedną która działa poprawnie i na układ pokarmowy i na sierść i do tego ma odpowiednia wielkość i jemy ją już nie eksperymentując, jedynie czasem dosmaczając czy to mielonym czy puszką, oliwą/olejem czy też nabiałem jakimś