-
Posts
37334 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tu_ania_tu
-
z czereśni najgorsze sa chyba pestki.... dzisiaj dzwonił kolejny dom z pytaniem o Mela, niestety, abstrahując już od tego czy robił dobre czy złe wrażenie, to kolejny dom z mieszkaniem w bloku
-
piękna pogoda, oby się utrzymała cały dzień
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
tu_ania_tu replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
dziewczyny, znajoma chce adoptować yorka. Z kim od was mogłabym ją skontaktować?- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
to fakt, pogoda mimo kiepskiego poranka dopisała.... teraz znowu leje.
-
Tak, pojechaliśmy wczoraj już z cała wyprawką, bo rodzina w niedziele na spotkaniu wydawała się super. No i na miejscu potwierdziło się, ze to będzie fajny dom dla Alfreda. To taki dom marzenie dla psa - młodzi ludzie, domek, ogromny teren do biegania, towarzystwo innych psów. Mam nadzieję, ze ich wspólne życie potoczy sie gładko.
-
dzwoniła dzisiaj pani o Mela. Sprawdzimy ten dom oczywiście bo z rozmowy telefonicznej wydaje sie byc ok ale nie odpowiada oczekiwaniom jesli o Melmana chodzi -miasto, blok, brak suczki. Zobaczymy...
-
No to pokaże wam gdzie i z kim Alfred zamieszkał:multi: [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s53.radikal.ru/i140/1106/b7/cb6454f53aa1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s47.radikal.ru/i115/1106/70/62c597b73112.jpg[/IMG][/URL] Z goldenka natychmiastowa przyjażń, z małą pudelką gorzej - szczekała na niego i zwiewała jak sie do niej zbliżał to i Alfred pogonił ja kilka razy ale bez agresji, raczej na zasadzie: będę cię straszył :diabloti: tak długo jak sie nie zamkniesz. Mała bedzie musiała przewartościowac swoje zycie :evil_lol: Dom połozony cudnie - niestety cos sie zepsuło i nie mogę wrzucić dzisiaj więcej zdjęć (ale to co widac to teren bezposrednio za płotem). A, no i mam wrazenie, ze Alfred zmieni imię:lol:
-
No to niech wszyscy, którym Alfred na sercu leży wysyłają w jego kierunku pozytywna energie. Wczoraj mieliśmy spotkanie w Szczecinie z rodzinka z okolic Maszewa. Spotkanie bardzo pozytywne! Dzisiaj to my jedziemy z Alfredem do nich i jak nic nas nie zaniepokoi to Alfred już tam zostanie!
-
[quote name='Norel']Kochanie-juz wróciłaś???!![/QUOTE] :mdrmed::mdrmed::mdrmed:
-
boże ja już wysiadam... co się dzieje z tymi psami..... Mel ma problem, Milan ma problem, a Borys walczy o zycie. Nie mam juz siły!
-
no i sie pokomplikowało troszku... ale tylko troszku. Milan, jak i znakomita większość furciaczkowych hotelowiczów ma kaszel.....przywlokła go nowa "osadzona" - labradorka ze schroniska. W dniu przyjecia nie miała objawów ale za to dzień po zaczęła się rozkładać a za nia całe towarzystwo. Nic nie poradzimy, możemy tylko współczuć Małgosi, bo tyle psów chorych to mordęga i praca non stop. Wyjazd Milana do Warszawy odłożony w związku z tym o kolejny tydzień - mam nadzieję że do tego czasu wyzdrowieje i on i reszta, tak by Małgosia mogła ze spokojnym sercem na cały dzień wyjechać. Chetni na adopcję Milana zostali poinformowani i mają zaszepić swoją suczkę, jesli jeszcze nie jest zaszczepiona, tak by paskudztwo się na nia nie przeniosło (nie wiem jak to z kaszlem kenelowym jest, jak długo pies zaraża).
-
On pewnie nie urósł a wyprostował się, poza tym ciałka dostał to i inaczej się całokształt prezentuje. Kurcze tak bym chciała znaleźć mu dom z ogródkiem i dużą suczką i bez dzieci raczej
-
Dobre wieści z Milankowego domku :D dzisiejszy wyjazd do weta - wyjazd autem!, przebiegł bez problemów większych. Milan wsiadł grzecznie, grzecznie pojechał i grzecznie wysiadł z auta. Grzecznie wszedł do budynku, u weta tez był grzeczny.... no normalnie GRZECZNY chłopak :-) Niefajna wieść jest taka, ze Milanek złapał przeziębienie, więc teraz nie wiadomo czy niedzielny wyjazd bedzie możliwy - w piatek kolejna wizyta u weta, zobaczymy....
-
dagmara, jestem właśnie w trakcie aktualizacji ogłoszeń, więc jakbyś dała radę nowe foty porobić to byłoby super. Masz rację dopiszę info, ze sie nie gluci bez przyczyny.
-
dzisiaj miałam pierwszy telefon w sprawie Melmana - panią przyciągnęło słowo stróżować i chciała go na dwór :-(
-
[quote name='tu_ania_tu']mam wrażenie, ze ktoś komuś głupi żart zrobił.... ale bedę jutro próbować[/QUOTE] intuicja dobrze podpowiadała: dodzwoniłam sie dzisiaj w końcu na jeden z dwóch numerów - dogi niemieckie??? prosze pani ja mam małego kundelka! No i pan mi opowiedział, ze ma od wczoraj telefony w sprawie sprzedaży auta, wynajęcia domu oraz chęci umówienia sie na randki. W sprawie dogów ja byłam pierwsza. Ktoś zrobił mu żart! Komus chyba mocno sie naraził
-
[quote name='tatankas']Jedna z dziewczyn ze Świnoujścia znalazła ogłoszenie: Data dodania: [B]Piątek [03.06.2011, 11:58] [/B] Kontakt: [B] 797598238 lub 883749933 [/B] oddam w dobre ręce szczeniaki doga niemieckiego .maja 6 tygodni musze wyjechac na stale do canady i nie mam co z nimi zrobic .jest 6 psow i 2 suki z rodowodem !!!!![/QUOTE] wiem już, dzwoniła ageralion, jak tylko będę mogła przedzwonię tam