Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. wet był u Sama a nie Sam u weta. On w sumie sporo pije. Wet chciał by najpierw przed insulina odtruć organizm. Mam nadzieję,z że Agata sie jutro do niego dodzwoni
  2. uszy się leczą i podobno nie ma dramatu przy czyszczeniu i zakrapianiu, Sam racze ucieka niż się złości
  3. Agata nie oddzwania, najwyraźniej nie udało jej się porozmawiać z wetem (mieli dzisiaj jakiś sajgon). Nie mamy wyboru raczej, Sam będzie musiał bez kroplówek odtruwających sobie poradzić, co innego pozostaje...
  4. sam miał robione dzisiaj jeszcze raz badania. Lekarz jest przerazony. Poziom cukru był powyżej miernika czyli powyzej 600, norma jest coś 150. Wet powiedział że Sam zyje juz tylko dzieki temu ze jest młody. Zalecił kroplówki 2 x dziennie po ok. 1,5 godz. Problem w tym,z e on sobie nie da tego załozyć - przy pobieraniu krwi 4 osoby z nim walczyły. Magda nie ma fizycznie możliwości by z Samem 3 godziny dziennie siedzieć, jesli juz by sie udało kroplówkę załozyć i jakos go na ten czas obezwładnic. Nie wiem czy jakakolwiek klinika nam go przyjmie do szpitala. Jestem totalnie załamana. Agata zadzwoni jeszcze do weta by wszystkiego sie dowiedziec dokładnie.
  5. Jest kilka róznych opcji, mniej lub bardziej prawdopodobnych. Dam znać jak znajdę tą najbardziej dla Sama i nas pasującą.
  6. jeszcze nie wiem kto i kiedy, jestem w trakcie ustaleń
  7. jestem w trakcie organizacji transportu, wygląda na to, ze 500 zł bedzie, ale może coś sie jeszcze zmieni, bo może Sam pojedzie kawałek na tej trasie z kotem :D
  8. mam :) [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s019.radikal.ru/i632/1207/e5/0cc41efe67eb.jpg[/IMG][/URL]
  9. mam zdjęcie w telefonie, a telefon mam w aucie :( Jak ze spaceru z Vitkiem wieczornego wrócę to sie pochwalę
  10. Gosia szachrajka przekazała Gosi 100 zł dla Dianki :loveu:
  11. Magda nie twierdzi, że się go boi, to moje przypuszczenia ;) Zadzwonie do niej jutro i zapytam wprost jak jest z tym leczeniem
  12. oczywiście dam znac na bazarku i na początku watku Diany. Dziewczeta nie mam sumienia do Gosi dzwonić, ona teraz cała w nerwach czeka na wyniki badań swojego psa
  13. mam ofertę transportu na całej trasie za 582 zł :( Mam nadzieję ze uda sie taniej jeszcze cos znaleźć. @Psanatorium, napisałam na transportowym watku gościa od adopcji szczurów zapytanie.
  14. powinny być.... chyba że dogo psikusa zrobiło rozmawialismy z weterynarzem: dzisiaj zostanie ponownie pobrana krew - przy poprzednim pobieraniu Sam był juz mocno zestresowany badaniem uszu, wet mówi, ze to mogło sie przyczynic do podniesienie poziomu cukru. W prawdzie nie przypuszczam by dzisiaj miał byc mniej zestresowany ale ok, niech pobiera dla pewności. Poza tym Samcio miał wówczas gorączkę od tych nieszczęsnych zawalonych uszu prawdopodobnie. Mam nadzieję, ze ona sobie jakos poradzi z tym zakraplaniem uszu i robieniem zastrzyków - inaczej nigdy uszu tego psa nie wyleczymy. Dzisiaj gdy juz antybiotyk działa jego samopoczucie powinno byc lepsze. Generalnie wet powiedział, ze średnio pies wyglada i sie czuje :( Gdy powtórza badania ustalimy sposób dalszego postepowania. na pewno kroplówka bedzie wskazana, tylko pytanie jak przekonać Sama by leżał grzecznie pół godziny?? Chyba awykonalne z tego co Magda opowiada o Samie. Wskazania na dzień dzisiejszy to dieta wysokobiałkowa - Sam lubi surowe korpusy i tym bedzie u magdy karmiony. Jednak ciagle samego kurczaka jeść nie może, nalezaloby my włączyć mieso czerwone. Pomyslałam o tych gotowych kostkach miesnych dla psów, które można zamówic w niemal że hurtowych ilościach - pytanie czy nowy hotel ma zamrażarkę? Zastanawiam sie tez jednak, ale to juz po ponownych konsultacjach z wetem, czy nie byłoby jednak lepiej wrzucic go teraz na odpowiednio dobraną karme weterynaryjna i w ten sposób w miare szybko doprowadzić do normy a potem ewentualnie wprowadzić mu mięso i obserwować. Ponieważ wet prowadzący w rozmowie z Agata wydał jej sie całkiem sensowny myśle, że powinniśmy wstrzymać się z przewozem Sama do Psanatorium jakąś chwilę, tak do konca lipca powiedzmy - tak by uszy "wyszły na prostą" i tak bysmy wiedzieli co z ta jego cukrzycą dalej robić. Nie wiem co na to Magda, pewnie zachwycona nie bedzie. Ustale to z nia dzisiaj.
  15. mam juz wszystko uzgodnione:multi: Cena bardzo bardzo fajna - 450 zł (jesli weterynaryjna bedzie musiał jeść to cena ulegnie zmianie - kwestia tego kto karme bedzie kupował). Kochani musimy Samcia przewieźć 370 kilometrów do nowego hotelu w województwie wielkopolskim, 75 km na zachód od Poznania [B][SIZE=3][COLOR=#1e1e1b][FONT=Verdana]Lipka Wielka 31[/FONT] [FONT=Verdana]64-310 Lwówek[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] szukam chetnych do pomocy z okolic południowych Warszawy, Łodzi i Poznania
  16. [quote name='Maciek777']Miło będzie go gościć i (mam nadzieję) pokazać postępy w naprawie jego charakteru:-) Co do zdrowia to będzie dobrze. Musi być. Zawsze na początku choroba wydaje się straszna i bardzo kosztowna, a później znajduje się, to jakiś tańszy wet, to tańsze odpowiedniki leków itd:-) ...a zdrowie też poprawia się szybciej u szczęśliwego psa;-)[/QUOTE] Maciek, dzięki ogromne za te słowa.:loveu: Nie dzwoniłam wczoraj bo kurcze czasu na wszystko brak. Zaraz zadzwonię
  17. zobaczymy jak będzie. Może przestawienie go na specjalistyczna karme pozwoli uniknąć insuliny. Nie chcę gdybać, bo się nie znam zupełnie
  18. [quote name='Maciek777']No i się wyjaśniło. Szkoda Sama:-( Skoro już wiadomo co to, to przynajmniej można dalej coś robić z jego zdrowiem...[/QUOTE] Maciek wszystko wskazuje na to, ze bedę dzisiaj dzwonic do Was w sprawie Sama
  19. on jadł korpusy, same, surowe i było ok, ale nie można cały czas tak psa karmic przecież.... Agata wet zadzwoni do weta i ustala co i jak
  20. na północy Włoch były tabliczki zakazujące wejścia z psem na plażę
  21. [quote name='Alla Chrzanowska']Aniu! Są dwa typy cukrzycy, nie każdy wymaga induliny. W jednym z tych typów stosuje się leki doustne regulujące poziom cukru z grypy biguanidów. Poza tym określenie stopnia zaawansownia cukrzycy wymaga dłużyszch obserwacji i nie jest możliwe po jednym czy nawet po dwóch badaniach. Ciężka cukrzyca jest wtedy, gdy pies jest: - apatyczny, - nie ma apetytu, - ma kwasiczy, nieregularny oddech, - ma mocno wzmożone pragnienie, - traci kontakt z otoczeniem.[/QUOTE] mam nadzieję, ze faktycznie dokładniejsze badania wskaża że to nie jakis dramat. Wczoraj pierwsze podstawowe wyniki skłoniły weta do wypowiedzi, że chyba bez insuliny się nie obejdzie. No ale zobaczymy co dzisiaj powie. Prawdopodobnie będzie konieczność podłączenia Sama pod kroplówki, w celu odtrucia organizmu. Nie wiem jak ma sie to odbyć, bo Sam wczoraj oczywiscie w obecności weta rozpierduche zrobił, pobranie krwi graniczyło z cudem. Mam nadzieję,z ę dzień dzisiejszy przyniesie odpowiedx na tysiac pytań i bedzie juz łatwiej
  22. wiolu jeszcze nie wiem nic szczegółowo, dzisiaj dalsze badania bedą, bede chciała tez by Agata Canis zadzwoniła do weta i f achowo się z nim rozmówiła - wiadomo, ze zwykli ludzie to połowy nie rozumieja ;) Przeraża mnie cena karmy weterynaryjnej ok 270 zł za 12 kilo, bo wychodzi 540 zł miesiecznie na sama karmę :( Jak dojdzie do tego jeszcze insulina.... Nie wiem nic jeszcze o cukrzycy u psów, musze poczytać. Wiolu Sam jest koło Grójca pod Wa-wą.
  23. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220212-chory-na-cukrzycę-Sam-z-łańcucha-pies-w-typie-doga-niemieckiego-Stow-Dogi-Adopcje?p=19359593#post19359593[/URL] to Samowy watek na dogo
×
×
  • Create New...