Wchodze tutaj a tu takie wieści ;(
Martuś współczuje Ci bardzo ! ;(
ktoś by patrzył na to tak że po co piszesz to na forum ale ja twierdze inaczej , ja pisałam o naszej sytuacji z teściowa i było mi łatwiej jak się wam wygadałam , dobrze jak ma się z kim o tym porozmawiać ....
Nasza sytuacja nadal jest taka sama , mieszkamy pod jednym dachem a już prawie rok ze sobą nie rozmawiamy , przyszla w wigile sie podzielić opłatkiem z tekstem " jak tradycja nakazuje podzielmy sie opłatkiem " podzielilismy sie z nia ale tylko na odczepne , chyba zrozumiała że nie mamy zamiaru się z nią godzić ....