Jump to content
Dogomania

Aaricia

Members
  • Content Count

    252
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

2 Followers

About Aaricia

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Brasio już czuje się dobrze, całe szczęście szybko dostał leki i wydaje się, że sytuacja jest opanowana, za jakiś czas trzeba będzie zrobic badania na nery i inne narządy, ale pani doktor mówi, że wszystko wskazuje na to, że nie będzie śladu choroby. ale stresa mam teraz z tymi kleszczami, boję się, że jak znów dostaną babeszjozy to już nie będzie tak wesoło, w każdym razie tak jak pisałam, raczej do bardziej cywilizowanych miejsc będziemy łazić, zeby po chaszczach nie szalały. co myslicie o spotkaniu na kępie potockiej? co prawda teraz mamy przeprowadzkę tesciowej i musimy jej w weekendy pomagać z pakowaniem i wożeniem gratów, ale może jakoś się uda wyrwac na 2 godzinki w sobote lub niedzielę. napiszcie może czy ktos w ogóle będzie chętny.
  2. boję się teraz z nimi łazić do lasu itp. więc raczej będe się z wami umawiać w cywilizowanych bardziej miejscach w parku jakimś, może albo nad wodą-może na kępie potockiej. kurde jak by mi jeszcze raz złabały babeszjo to nie wiem czy by się organizmy obroniły, ja nie wiem co z tymi kleszczami, one chyba się uodporniają na te preparaty, serio.
  3. a nam Brasio zapadł na babeszjozę :( mimo że był zabezpieczony fiprexem XL ką... pani doktor powiedziała, że no niestety nigdy nie ma 100% ochrony, a jeszcze z taka sierscią to naprawde lepiej unikac zachaszczonych miejsc. a bylismy na spacerez gdzie było niestety duzo kleszczy no i brasio złapał jakiegoś. ale juz jest dobrze-od razu wiedzielismy ze to babeszjoza bo wanta tez juz miała kiedyś no i brasio zdrowieje, ale się strachu najedliśmy na maxa
  4. to kto chetny na niedziele lub sobote na spacerek?
  5. ja za tydzień juz moge łazić spoko cały czas proponuje kanał żerański
  6. ja do pawełek niestety nie pojadę, w tym terminie mamy rajd offroadowy i musze jechać jako pilot, z resztą póki nie bede miała auta to chyba będę musiała odpuscić tak dalekie wyprawy, bo z psem pociągiem taki kawał drogi to chyba nie dam rady, tymbardziej ze wancia dosc żywiołowa jest...i mogłaby w tym pociągu nie wytrzymac. więc póki auta brak to raczej bliższe wycieczki mi pozostają.
  7. czyli jutro nie? z reszta podobno ma padać więc moze rzeczywiście juz po świętach się spotkamy
  8. a niedzielę jest ktos chetny na ten kanałek żerański?
  9. Gdzie opier....? nie zauważyłam :) Kiszkoff mam nadzieje ze stosujesz u Taymyrka frontline ? bo bez tego babeszjoza ze tak powiem prawie murowana. ja tego bardzo pilnuje bo sie bardzo boje po zeszłorocznej epidemii
  10. bonsai to musiałas iść chyba od strony ulicy a my mamy iść od strony kanałku, i to po stronie nie tej co ulica tylko po drugiej stronie, więc całkiem gdzie indziej, tam jest szeroka droga i latem tam naprawdę ludzie chodza na spacery bo jest bardzo fajnie
  11. Nie no mam nadzieję ze jednak się będziemy spotykać. A może zrobilibyśmy tak, że umawiamy się w jakiejś cywilizacji i potem ci co mają auto zabierają tych co nie mają i jedziemy razem gdzies dalej? bo większośc raczej ma autka więc może da radę się wbić do autka w 2 osoby i 2 psy? ja z wanta na przykład spokojnie mieszczę się na przdnim siedzeniu a wanta siedzi między nogami. może tak się uda? szkoda byłoby odpuszczac. ja miałam wczoraj nocne wywalenie rury w łazience i położyłam się spac o 4.30 więc o 7 wstac no to nie dałabym rady. zaraz będzie cieplej i łatwiej będzie wstać wcześnie bo słonko obudzi. a latem coby nie męczyć psów możnaby się spotykac też może późnym popołudniem? widzę ze jednak chęci są tylko jakoś tak wyszło... gdybym ja się nie wykruszyła w zeszłym i tym tygodniu to pewnie kuba i teanka tez by poszli. bądźmy dobrej myśli i nie odpuszczajmy.
  12. Kochani, bardzo was przepraszam ale ja się jutro nie doturlam, własnie się kładę spać bo mieliśmy awarię kanalizacyjną i dopiero teraz to ogarnęlismy, wię cna pewno się nie zwloke z wyrka :( jak będziecie na tej pętli brzeziny to tak przy pętli jest jakis zakład czy fabryka nie wiem i musicie ten zakład z prawej strony obejść jakby i iść wzdłuż niego dalej prosto i dojdziecie dróżką do tej drogi co prowadzi wzdłuż kanałku. jakby co to dzwońcie
  13. No to ja proponuję na niedziele traskę ta co pisałam w zeszłym tygodniu -kanał żerański
  14. ja na rower będe chetna tylko niech ciepłej się zrobi :)
  15. nie nie Jula , zaproponowałam traskę nad kanałkiem żerańskim, i Kuba I Teanka chcą tam iść, zobacz wczesniej opisałam gdzie jest zbiórka, na pętli 104 "brzeziny" skrzyzowanie ulic białołęcka i ketlinga, kuba wysłał mi smsa ze dacie radę beze mnie więc idźcie tylko w razie co dzwońcie do mnie to was pokieruję :)
×
×
  • Create New...