Jump to content
Dogomania

AgnS

Members
  • Posts

    56
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgnS

  1. [quote name='Soema']A czego był? Ja, jako prawowita szajbuska, musiałam przeszukac kilka stron wątków, a Ty jednego znaleźc nie mogłeś :razz: [SIZE=1]niby ja tu jestem informatyczny gamoń:eviltong:[/SIZE] [SIZE=1]aa mam boksera[/SIZE]..[/QUOTE] [I]A tego Boksera to masz na stałe czy tymczasowo :P[/I] heh
  2. [quote name='Soema']A czego był? Ja, jako prawowita szajbuska, musiałam przeszukac kilka stron wątków, a Ty jednego znaleźc nie mogłeś :razz: [SIZE=1]niby ja tu jestem informatyczny gamoń:eviltong:[/SIZE] [SIZE=1]aa mam boksera[/SIZE]..[/QUOTE] [B][COLOR=Red]28.10.2009 - Tofik udał się na zabieg...od dziś już nie będzie mógł... [/COLOR][/B]
  3. Dziś Tofik po raz pierwszy zobaczył śnieg. heh śmiesznie to wyglądało... biegał jak szalony po śniegu, a z drugiej strony było mu zimno wiec chciał się przed nim schować. Sam nie wiedział chyba czego chce :) Druga nowość... Tofik podlewa każde drzewko :D chyba wszedł w nowy etap swojego życia :P
  4. [quote name='Soema']No bo ona pewnie tak ślicznie pachnie..:loveu: Jest przecudowna! A mamusia jak się czuje? Tofi nie daje w kość? Tatuś pewnie na spacery teraz śmiga.:)[/QUOTE] tiaaa, Jak jest w domu to śmiga, a jak go nie ma to ja. Na szczęście Chris zostaje wtedy z Gabi w domu , bo ona jeszcze nie może wychodzić na spacery...
  5. [quote name='Soema']Karola, żadne "ech" ! :razz: Już nie pamiętasz naszej rozmowy? Mówiła, że jest boska :loveu: cudowna i w ogóle... "ech"..:oops: A Tofiś jak na małą reaguje? Opowiadaj... Oj, ale Tatuś będzie pilnował tą "Świruskę" :evil_lol:[/QUOTE] Tofiś? Chciał do łóżeczka wejść za nią ]:> Diabełek jeden. na dodatek się mieścił między szczebelkami :D Znalazł się na to sposób. łóżeczko ma dwa poziomy, więc póki co Gabi jest na tym górnym, a Tofikowi przeszło wchodzenie do łóżeczka na opiekuńczość :)
  6. [quote name='Soema']że niby na lepsze?:razz: a gdzie zdjęcia??!!:mad:[/QUOTE] heh. Jak każdy facet... interpretuje po swojemu.. :) Nie było mnie 4 dni a pies jakby urósł, zmężniał....t ...ale Rafał to chyba mu troszkę za bardzo dogadzał z jedzonkiem...:P Zdjęcie? hmmm... Jak wróci Rafał ]:>
  7. [quote name='Soema']A ja myślałam, że już Gabi się pcha.. taka cisza. Ale AgnS nadal ślicznie wygląda :) Chris widzę, rany bojowe, lubi do twarzy mu :evil_lol: Tofi nie ucieka już na spacerach, wie że Wy jego?:)[/quote] [COLOR=Red][B]28.9.2009 - szczepienie przeciw wściekliźnie (komplet)[/B][/COLOR] Tofik zniósł je o wiele lepiej niż poprzednie, bez żadnych wstrząsów, może dlatego że był trzymany na rękach i nie miał szans wyrywać się :P Waga: 4,95 kg Co do twojego pytania Soe... Wie , ze my jego, ale mimo to chcąc się bawić zaczepia jeszcze każdego, a jak zobaczy psa na horyzoncie to zapomina o całym świecie (nagle nie słyszy, ze ktoś go woła) Tak w ogólnie to od samego początku słuchał i biegł za nami zawołany :)
  8. [quote name='Soema']No bo popuchnięte oczka.. bida jaka wrażliwa, myślałby kto :eviltong: Może jak poczytasz i pooglądasz, to Gabi szybciej zawita :loveu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f80/clockwork-najukochanszy-bandog-na-swiecie-36702/index2548.html[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f38/watek-poradnikowy-dla-kobiet-w-ciazy-swiezo-upieczonych-mam-138202/index42.html[/url] A Chris jak, przygotowany na kolejnego członka rodziny? Zawsze chciałam mieć starszego brata...:razz:[/QUOTE] Chris... jasne, ze tak. Już próbował nawet wywabić ją z brzuszka zabawką :) Niestety się nie udało. Póki co nie spieszy się jej :)
  9. [quote name='Soema']A co on takie oczka ma zapuchnięte? Alergia, zapalenie?:roll: Łapki ma dłuugie faktycznie :)[/quote] hehe. :) Wiedziałam , ze zauważysz :P Faktycznie "popłakał się troszkę", przez 2 dni mu oczka ropiały, możliwe , że przez remont w łazience... ale już wracają do normy... prawie zniknęło. Oczywiście nie obyło się bez konsultacji z weterynarzem. Niestety opóźniło to nam szczepienie, ale lepiej poczekać niż mieć do siebie później pretensje... Ps. Co do Gabi... Dzisiaj chyba nic z tego :P
  10. [quote name='Soema']Ja chcę zdjęcia! Już myślałam, że Gabi się na świat pcha, bo ciisza tu była :) już się nie mogę doczekac, kiedy go zobaczę :) pewnie mnie nie pozna :mad: Mam nadzieję, że kolejne szczepienie zniesie lepiej :razz:[/QUOTE] JA też mam taką nadzieję...:) Co do zdjęcia jak tylko zgramy na kompa, to wkleimy :)
  11. [COLOR=Red][B]18.9.2009[/B][/COLOR] - Kolejne odrobaczenie :) czyli szczepienie wypada na 24.09.09. hmmm... coś mi ta data mówi :P Tofik waży 4,25 kg i wszedł w kolejny etap swojego psiego życia... Spacerki ma 4x dziennie (7,30 - 13/14 - potem 18/19 i 23/23:30 )... Bez problemu potrafi już wskoczyć na łóżko czy krzesło...czyli już stół nie jest bezpieczny, tak więc zaczyna się chowanie jedzenia, bo brzdąc chciałby oczywiście skosztować wszystkiego co niejednokrotnie mogłoby się skończyć częstszymi spacerkami... Przed chwilą wróciliśmy ze spacerku... Co to była za zabawaaa :multi: Tofik znalazł sobie koleżankę w swoim wieku:loveu: i oboje gonili jak szaleni, tak że teraz nie ma siły już na nic:eviltong: Nie reaguje nawet na zaczepki Chrystiana :lol:
  12. [quote name='Soema']Będzie, jak się ogarnę... :oops::shake: wróciłam z pracy w Wwa, chwilę byłam w domu, teraz w Krk jestem, ale kurde nie znajdę czasu, a nie dam się łatwo wywalić z kawki :evil_lol:[/quote] Dobra dobra, tak sobie to tłumacz :P Ty czekasz, aż go zaszczepimy na wściekliznę, coby Cie nie pogryzł :cool3:
  13. [quote name='halbina']ja myślę, że skoro widać na bieżąco rozwój szczeniaczka i jego państwa, to i wizyta nie potrzebna... :razz:[/QUOTE] ooo kogooo jaaa wiiidzeeeę?:P Może i masz rację Halbinko, ale zarówno Soema jak i tajemnicza Asia z Krakowa są u nas mile widziane :)
  14. Matkoo.. Jaki on był... :P Eee tam. Dalej jest słodziutki :) Co do straszenia...Chyba mu się to spodobało :P Wiecie jaki on numer dzisiaj nam wykręcił??? <szok> Mamy remont w łaziene...Tofik postanowił się gdzieś zaszyć. I tak się schował ze go szukaliśmy przez pół godziny po całym domu, wołaliśmy a on nic. Już na klatkę wyszłam sprawdzić czy nie wywędrował niepostrzeżenie...(nie było go) Płacz miałam na końcu nosa... usiadłam na łóżku i wołam dalej , choć już zwątpiłam że jest w domu :placz: Nagle ... jakby coś za łóżkiem się ruszyło... Patrzę Tofik leży..."No chyba mu się nic nie stało" - pomyślałam. Dotykam go a ON patrzy na mnie zaspanym wzrokiem pytając [COLOR=SeaGreen]"..ale o soo chodziii, Czego mnie budzisz?":razz: [COLOR=Black]Aha: Dziś stwierdził ze zabawka piszczałka tez jest fajna :D Nawiasem mówiąc Christian mu ją kupił :D[/COLOR] [/COLOR]
  15. [quote name='Soema']No to dobrze... :) zuch :)[/QUOTE] Niom...:) Ale co się strachu najadłam to moje....
  16. Soema. Też pierwszy raz widziałam taką reakcję :crazyeye: Nie przejmuj się ja właśnie spańkowana dzwoniłam do weterynarza, ale już jest ok. Nawet się bawi :D I o dziwo obyło się bez środka przeciwgorączkowego :)
  17. No tak: Nie może być za pięknie :( Tofik bardzo źle zniósł szczepienie i po kilku godz. ledwo chodzi i go boli, ciężko stwierdzić co...Nie da sie nawet wziąć na ręce bo piszczy i gryzie...:(
  18. [B][COLOR=Red]3.9.2009 - Drugie szczepienie Tofika...[/COLOR][/B] Dziś wreszcie byliśmy u weterynarza się zaszczepić... (po raz drugi) Teraz już rozumiem co Soema miała na myśli mówiąc, że nigdy nie zapomni jego wzroku...Tofik jak nigdy dostał adrenalinki i przez całą drogę wariował, wyrywał się i gryzł mnie, potem stwierdził ze ma czas na zabawę i się tak nakręcił, że nawet u weterynarza gonił jak wariat. Boszzz.. skąd on ma tyle energii??? <szok> Na zaszczyk juz nie zareagował jak ostatnio... już wiedział co się święci...Po szczepieniu dalej brykał jeszcze przez jakieś pół godziny...A pan doktor? mimo ukłucia dalej jest spoko gość dla niego :) (skakał mu na kolana) :D
  19. [quote name='Soema']OO 3 kilo :loveu: rośnie chłopak, aż miło :) i mądry.. Tylko zazdrościć ;) jak z gryzieniem? Zęby zaczyna gubić?:eviltong:[/QUOTE] Tiaaa, chce gryźć wszystko co się da, a zwłaszcza nasze ręce :) hmmm. Ciekawe skąd mu się to wzięło? Czy ktos tu za gryzaka swego czasu nie robił?:P Jak tylko widze ze zabiera się za gryzienie czegoś czego nie powinien od razu podkładam mu gryzaka, albo sznurkowa zabawkę (czasem podgryza jak chce się bawić). Skacze po nogach i drapie <auć!>
  20. [quote name='Yana']czyżby teściówka zajrzała na wątek :razz::evil_lol:[/QUOTE] Spokojnie Yana, jej to nie grozi jeśli nie dostanie odpowiedniego impulsu :)
  21. Tiaaa, a Teściowa ma link zapamiętany w swoim komputerze :diabloti: Co do kobiet, jak już piszą to o konkretach :D Tofik już nie ma podkładu, bo leżał już od dłuższego czasu nie używany, załatwia się na polu. Miał być dzisiaj szczepiony ale, ponieważ zrobił mi dość rzadką kupkę to nie ryzykowaliśmy. Za to go zważyliśmy :) 3,25 kg <--- specjalnie dla Soemy :)
  22. [quote name='Soema']Brawo dla chłopaka :) szybko załapał, no i starszy jest więc łatwiej 'trzymać" :) [B]a do Gabi się przytula? Dała mu już kopa?[/B]:lol:[/quote] kopie non stop , więc pewnie już mu jakiegoś sprzedała :D
  23. [COLOR=Red][B]25.sierpnia 2009 - Pan Tofik już wie, że nie robi się siusiu w domu :)[/B][/COLOR] Połowa podkładu służy jedynie za zabezpieczenie, póki co nie ubrudzona od kilku dni. Piesek grzecznie trzyma i czeka na spacer lub... dopomina się wyjścia:)
  24. [quote name='chita']dla mnie to ewidentnie miks rotweilera z labradorem w wydaniu mini:diabloti::diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Dobra, dobra Czita , Ty sobie tutaj tak nie żartuj :P info z ostatniej chwili: Dziś było 2gie odrobaczenie Tofika :)
  25. Zważymy, zważymy , jak tylko jakiś dostęp do wagi znajdziemy... :) Póki co, Piesek awansował: Woła jak chce wyjść, i jak tylko jestem w domu to mu się nie zdaża już na podkład robić, w nocy już nie budzi... Ostatni spacer ma o 24tej a pierwszy o 6. W dzień jeszcze nie trzyma tak długo, ale wszystko w swoim czasie :) ehh.. Chciałby pogonić a tu na razie nici, bo okres szczepienny i coraz bardziej mu się to nie podoba, ale znajduje momenty kiedy nie ma żadnych psów i wtedy go puszczam przed blokiem. A goni jak szalony!!! Ptaszki mu się spodobały i oboje z Christianem je gonią :))) Ten Pies to po prostu chodzący wulkan i romantyk w jednym :) Nadal jest taki ufny do wszystkich i zaczepia przechodniów a Ci głupi ludzie go wołają :/ Dzisiaj już wybuchłam i oficjalnie zaczęłam mówić co myślę na ten temat :-/
×
×
  • Create New...