Byliśmy wczoraj u weterynarza.. Zostały Szewie obciete paznokcie które uniemożliwiały jej chodzenie, jak weterynarza obcinał jej pazurka tej spuchnietej nóżki to jak nacisną to wyszło bardzo dużo ropy z krwią, dostała zaszczyk żeby nie dała jej sie tam infekcja ani nic innego i Szewka ukryzła pana weterynarza 3 razy, ale juz owiele lepiej sie zachowuje. I w czwartek jedziemy po kolejny zaszczyk:)