Witam,
Uznałem że w końcu trzeba się ujawnić, bo ileż można przeglądać dogomanię anonimowo jako gość ;)
Wraz z Żoną przygarnęliśmy Karmela i ani przez chwilę nie żałowaliśmy tej decyzji, Karmel jest najlepszym kompanem jakiego można sobie wyobrazić :)
Niestety, zdarza mu się posikiwać jak tylko widzi kogoś obcego, np. jak jesteśmy na schodach idąc na spacer i Karmel usłyszy kogoś, to "popuszcza", tak samo jest jak przychodzi ktoś nowy do nas do domu to też coś tam Karmelowi "kapnie". W związku z tym mamy kilka pytań: czy możecie doradzić nam jakieś sposoby oduczenia Karmela sikania ze strachu? Może da się to jakoś leczyć farmakologicznie? Ewentualnie, jeśli zna ktoś jakiegoś dobrego psiego psychologa w Krakowie czy okolicach to bylibyśmy bardzo wdzięczni za wszelkie informacje :)