Jump to content
Dogomania

Boni-Bobo

Members
  • Posts

    942
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Boni-Bobo

  1. Pędzę !! .... !! łapek nie będę żałować !!...!! .... aby darczyńcy za dar na rozpustę podziękować. :lol::multi:
  2. W oczy sobie popatrzymy ... .... a o jakiej rozpuście myślimy?:evil_lol:
  3. Pajo zgubiłam wątek, a miałam nadzieję na inne wiadomości. Trzymaj się maluchu...
  4. Jofracy żadne słowa nie pomogą, nie ulżą Ci w pracy, nie ukoją lęku. Przytulam więc tylko wszystkich i trzymam kciuki.
  5. Piękny gest i piękna biżuteria. Trzeba mieć talent i wyobraźnię.I tak zapytam z ciekawością - Rufusek to kto ? Dwa tygodnie temu Kacperek dostał blokadę. Jest dobrze, nie cierpi, ma "apetyt na życie", więc niech tak trwa.....
  6. MIAŁEM DZISIAJ DUŻO ROBOTY- pokonywałem tor przeszkód... ... pół dnia tropiłem kota. Chciałem nawet z nim rozmawiać, ale nie wiem czemu zwiewał. A w ogóle to jest fajnie. Moi oglądali kurteczki, nawet im się podobały. Mam pewne obawy, co zrobię jak kupią taka samą Argosowi.:diabloti:
  7. Dzisiaj mija tydzień od podania blokady. Maluch czuje się świetnie. Sam układa się w legowisku, nie potrzebuje pomocy, nie budzi się. Drepcze dużo w ogrodzie, ale przestał kopać. Nie daje żadnych sygnałów, że coś boli. Cieszę się, że blokada pomogła, ale pamiętam, że wcześniej po podaniu leków przeciwbólowych też przez jakiś czas było dobrze. Nie ma jednak innej alternatywy - może być tylko lepiej. Zbliża się jesień i Kacperek będzie potrzebował stosownego odzienia. Kiedyś widziałam bazarek z "jamniczymi płaszczykami''. Jeżeli namierzycie coś takiego podeślijcie linka, pójdę z jamnikiem na zakupy:lol:
  8. ILE MAMY CZEKAĆ NA TE ŁAPÓWKI? Kacperek żyje pełnią życia, od rana w ruchu i muszę go hamować. :multi: Ciociu rito60 przelew za leczenie Kacperka dotarł. Pięknie dziękujemy.
  9. Kacperek niestety nie wyzdrowieje. Tego zwapnienia nie można cofnąć. Można mu zapewnić jednak spokojne życie bez bólu. Teraz gdy ma blokadę porusza się swobodnie i odważniej, nie przewraca się, dobrze śpi. Kacperek jest bardzo kochany, ciągle przytula się, dopomina o głaskanie. Będzie dobrze.
  10. Kacperek pozdrawia ze słonikowego kocyka - jest dobrze, nie boli, apetyt dopisuje. Maluch nie otrzymuje teraz żadnych leków. Bardzo dziękuję cioteczkom za pomoc i wielkie serca.Biżu - marzenie. Witamy Olę z Rufuskiem.
  11. Dzisiaj Kacper otrzymał ostatni zastrzyk i ten cykl leczenia został zakończony. Musimy wrócić gdy minie działanie blokady. Mamy zupełnie stanowcze zamiary: blokada będzie działała długo, jak najdłużej, Kacper będzie zadowolony z życia i wszystko będzie dobrze. Wizyty u weta planujemy tylko kurtuazyjne ;). Przesyłam wypis z leczenia i dwa paragony na sumę 300 zł + 25 zł = 325 zł. O tę kwotę proszę ritę60. W sumie było 5 wizyt.
  12. Kacperek czuje się bardzo dobrze, nie obudziła go nawet nocna burza. To najlepszy okres od kiedy jest u mnie. Śpi do ósmej, wcześniej robił pobudkę między piątą a szóstą. Wyszliśmy na poranne obowiązki o ósmej piętnaście, a o następne wyjście maluch wołał dopiero po czternastej. Przyznam się, że jest to ogromna ulga. Poprzednio wynosiłam co godzinę, maksymalnie dwie. Mam do pokonania 12 stopni z jamnikiem w wanience - nosić trzeba go na sztywnym, stabilnym podłożu. Na szczęście nigdy nie protestował, wręcz podoba mu się to. Teraz mniej noszenia:lol: Zobaczymy jak będzie dalej - niech tylko nie boli...
  13. Kacperek wraz z rodziną serdecznie dziękuje wszystkim za pomoc, zainteresowanie i za Waszą obecność na wątku. Dalię Kacperek osobiście podlewa, ale przeżyła.
  14. Oby nie zapeszyć, oby tak dalej....Mnie samej trudno uwierzyć, że Kacperek tak odżył, jest radosny, na pewno nic go nie boli. Mamy za sobą dwie przespane noce. Sam zmieniał pozycje, nie pomagałam mu, sam plątał kocyki - jest dobrze. Dzisiaj byliśmy na kontroli. Rana goi się pięknie, czucie w łapinach jest. Dostał kolejny zastrzyk antybiotyku - ostatni będzie w poniedziałek. Dotychczas maluch często wychodził na siusiu, a tak naprawdę było to posikiwanie. Dzisiaj byliśmy na żądanie tylko trzy razy, a Kacperek robił wspaniałe duże kałuże Cysty uciskały jednak moczowody. Bardzo cieszę się, że jamniczek dobrze czuje się, że nie boli - tylko świadomość, że to nie leczenie.....że kręgosłup już taki zostanie.... W takiej sytuacji piękny musi być każdy dzień, jak najdłużej bez bólu....
  15. Od rana Kacperek odrabiał nieprzespane noce i męczące dni. Po południu bardzo ożywił się, zwiedzał stare ścieżki i znajome kąty. Nie przewraca się, sam się podnosi i dziarsko macha ogonkiem. Chyba go nic nie boli!!! Nie płacze, nie piszczy i znowu kłoci się z Argosem. ;) Czy macie jakieś doświadczenia z lekami homeopatycznymi?
  16. Kacperek w domu na kanapie, mogę opowiadać. On już był w tej klinice parę razy, witany smaczkami chodził chętnie. Dzisiaj nie chciał wejść, płakał, musiałam go wnieść. Smaczka też nie było - wiadomo głodówka od wczoraj. Mówią, że psy mają szósty zmysł, źle mi się to kojarzyło i sama miałam ochotę zwiać. Przy mnie dostał narkozę i zostawiłam maluszka. Czekałam na poczekalni do końca operacji i info, że wszystko ok. była najlepszą wiadomością dnia. Kacperkowi usunięto prostatę, wykastrowano, usunięto kamień nazębny, zastosowano blokadę kręgosłupa i .........obcięto pazurki, bo w domu jest przy tym wielka awantura. Kacper otrzymał w klinice duże zniżki i za wszystko zapłaciłam 300 zł. W blokadzie np. ujęto tylko cenę kwasu.Rachunek wezmę w sobotę i wkleję. Jutro i w sobotę maluch jedzie jeszcze na kontrolę i zastrzyki. Konsultacje potwierdziły, że kręgosłup jest w fatalnym stanie, nie ma sposobu leczenia jedynie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. W blokadzie zastrzyk musi trafić do miejsca bólu a w kręgosłupie jest kilka takich miejsc, gdzie krążki są cienkie i są duże szczeliny między kręgami. Jeżeli dzisiejsza blokada będzie skuteczna można prowadzić to dalej, ale wet. mówi,że ze względu na trudności z podaniem ( igła wpada w zwapnienia) i bezpieczeństwo malucha trzeba przejść na sterydy i dodatkowo tramal w zaostrzeniach. Teraz czekamy jakie będą efekty dzisiejszego leczenia. Powtórzyłam wszystko czego dowiedziałam się i teraz trzeba zaklinać dobry los i wołać jamnicze moce, aby pozwoliły Kacperkowi na życie bez bólu. A teraz taka moja osobista dygresja - nie chcę wywoływać dyskusji : rozumiem, że ludzie cierpią i chorują, ale chore i cierpiące zwierzęta budzą mój sprzeciw i bunt. Czy na pewno tak miało być Panie?
  17. Operacja przebiegła dobrze, Kacperek zostaje jeszcze przez dwie godz. na obserwacji i o 16 mam go odebrać. Wszystko opiszę wieczorem, bo teraz muszę odparować ten cały stres:lol:
  18. KACPEREK ZOSTAŁ WYGŁASKANY I POPRZYTULANY OD WSZYSTKICH CIOTECZEK. [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/3049/1001972cd.jpg[/IMG] PO KĄPIELI ZAPLĄTAŁ SIĘ W SWOJE NIEBIESKIE KÓŁECZKO I ŚPI. [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/6397/1001964d.jpg[/IMG] Jutro czeka malucha ciężki dzień. Bardzo się denerwuję, ale wiem, że wszystko będzie dobrze. Dziękuję wam wszystkim za serdeczną pomoc, za to że jesteście przy Kacperku i proszę ślijcie dobre jamnicze siły na jutro.
  19. [quote name='keakea']Z gotówką u nas krucho, ale jak przyjdą wypłaty z końcem miesiąca, 20 zł wyskrobiemy. Spróbuję uruchomić bazarek na cito dla Kacperka. Rozumiem, że operacja za 200 zł to prostata, a blokady są po 100 zł i mogą być dwie, lub nawet trzy. Czyli skarbonka się wyczyści i jeszcze trochę braknie...[/QUOTE] Dokładnie tak. Nieszczęście Kacperka polega na tym, że ma zwapnione krążki kręgosłupa. Nie ma mowy o żadnym nastawianiu i praktycznie można stosować tylko leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Nie ma 100% gwarancji, że blokada to lek na całe zło. Wet. twierdzi, że efekty są duże i pozwalają żyć bezboleśnie. Kręgosłup maluszka i tak posypie się, to tylko kwestia czasu - będzie sparaliżowany. Trzeba bardzo uważać przy noszeniu, ograniczać wysiłek, pilnować by nie skoczył z łóżka....Przy tym Kacper ma dobre wyniki, narządy wew. pracują prawidłowo, mógłby długo żyć....Ból jest koszmarem - płacz, popiskiwanie nawet w nocy są straszne. Szkoda, że nie mogę wkleić zdjęć rtg - obraz pokazuje więcej niż słowa. Ostateczna decyzja o sposobie leczenia zapadnie jutro po konsultacji. Dziękuję za odzew i pomoc wszystkim cioteczkom. Czytam dokładnie i jest mi raźniej. Keakea razem z Kacperkiem mianujemy Cię na PIERWSZĄ CIOTECZKĘ KACPERKOWĄ:lol: [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1790/1001973d.jpg[/IMG]
  20. Operacja Kaperka planowana jest na czwartek na 10.30 - koszt 200 zł. Może być większy jeżeli wystąpi konieczność badania śródoperacyjnego. W środę przy dużej operacji owczarka będzie specjalista ortopeda z Wrocławia -nie pamiętam nazwiska. Przy okazji obejrzy zdjęcia kręgosłupa Kacperka. Na razie planowana jest blokada - jest to wstrzykiwanie kwasu hiarulonowego ze sterydem w bolące miejsca. Koszt jednorazowy około 100 zł zależy od ceny kwasu. Po dwóch tygodniach zabieg trzeba powtórzyć, ponownie 100 zł. Czasami potrzebna jest trzecia dawka. Nie leczy to kręgosłupa, ale uwalnia od bólu. Pies nie musi brać dodatkowych leków. Pokryłam koszt dotychczasowych badań i leków, ale teraz mam bunt w portfelu. W skarbonce Kacperka jest ponad 400 zł i może być krucho. Czy możemy z Kacperkiem liczyć na pomoc?
  21. Dzisiaj Kacperek znowu czuje się gorzej, a jeszcze ten upał. Siadają mu tylne łapki, trzeba go postawić, zrobi kilka kroków i siad - odpoczywa. Potem podnoszenie, niepewne kroki i znowu siedzi na wyprostowanych łapinach. Do ogrodu na siusiu, kupkę i wracamy. Zachowuje w domu czystość i zgłasza, że chce wyjść - dzielny jamniczek. Nie płacze, nie piszczy, chyba ból jest niwelowany przez leki. Dużo śpi, ale nawet na chwilę nie chce zostać sam. Nawet przez sen wyczuwa, że wychodzę i szczeka. Mamy wspólny domowy areszt. Myślę, że ciągle żyje w nim trauma porzucenia i teraz gdy czuje się żle, odbiera to bardzo intensywnie. Jutro na 16 mamy wizytę, więc dopiero wieczorem napiszę. Najważniejsze - Kacperek ma wielką wolę życia, apetyt ok.,gołym okiem widać, że nie da się chorobie. A jak mu oczy błyszczą, gdy widzi Argosa. On go musi dorwać. Trzymajcie kciuki.
  22. Pajo żaden jamnik nie pasuje nawet do najwspanialszego schroniska, więc nie czaruj i zacznij myśleć o DOMKU, ale już :lol:
  23. Wyniki Kacperka [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4466/1001971b.jpg[/IMG] Dobranoc [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/1958/1001968a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...