Przed chwilą dostałam sms-ka od Pani Biszkopcika o takiej treści :
"Na razie wypił dwie miseczki mleka, pospacerował sobie zwiedza otoczenia, teraz maluszek śpi, chyba będzie nazywał się Kajtuś tak powiedział syn" :loveu:
Zapomniałam dodać, że mały też podbił moje serce i wcale nie miałam ochoty się z nim rozstać :oops: no, ale jak już wcześniej obiecałam, że psiaka dowiozę to musiała dotrzymać słowa :)