Jump to content
Dogomania

martinaa

Members
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

About martinaa

  • Rank
    Member
  • Birthday 09/24/1987

Converted

  • Location
    Łódź

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. martinaa

    Krew w moczu, wymioty

    Zrobili to badanie moczu i wykryli... czerwone krwinki :P Niespodzianka. Mocz jest dużo jaśniejszy, ma kolor herbaty, no ale jednak nadal... Poza tym pies zachowuje się normalnie, apetyt ma ale dzisiaj np. zwróciła jedzenie. Jest na antybiotykach i przeciwkrwotocznych. Martwi mnie że nadal nie mają przyczyny :/
  2. martinaa

    Krew w moczu, wymioty

    Dzwoniłam jeszcze do weta, wydaje się że wymioty były reakcją na leki, po nich była poprawa i teraz pies zachowuje się normalnie - biega, szczeka, wrócił apetyt, jak gdyby nigdy nic. Jutro rano jadę do weta, problem w tym że powiedzieli że jeśli mocz nadal będzie brązowy to nie mogą zrobić badania... Dzięki za odpowiedź :)
  3. martinaa

    Krew w moczu, wymioty

    Witam serdecznie Mam problem z moim psem, Lola jest kundelkiem średniej wielkości, ma 2 latka, jako szczeniak była wzięta ze schroniska. Jest bardzo wesołym, żywym psem. Jedyny problem to popuszczanie moczu kiedy się zdenerwuje, ale bardzo rzadko. Wczoraj wieczorem zwymiotowała pokarm, ale zachowywała się normalnie więc nie przejęliśmy się. Dzisiaj rano znalazłam dziwne brązowe plamy, zaraz wyprowadziłam ją na dwór i kiedy robiła siku zebrałam jej mocz - był ciemno-brązowy. Natychmiast pojechałam do weta. Powiedzieli że tego moczu nie mogą zbadać, zrobili jej badanie krwii i wszystkie wyniki są ok, wykluczyli babeszję. Była tylko troszkę odwodniona ale nie piła jeszcze tego dnia wody. Miała temperaturę 39,4. Spojówki ładnie różowe. Przy badaniu brzuszka znów zrobiła brązowe siku ale to akurat nic dziwnego u niej, sikała ze strachu. Dostała leki przeciwzapalne, antybiotyki, przeciwkrwotoczne, nospe. Mamy jutro jechać rano na badanie moczu, jeśli bedzie wygladał troche jaśniej. Jeśli nie to usg. Podejrzewają infekcje pęcherza albo kamienie. Po powrocie do domu była osowiała, nie chciała jeść, ale zrobiła normalną kupkę. Potem zwróciła dużą ilość żółtego płynu i białej piany. Po tym poczuła się wyraźnie lepiej, szczekala na inne psy, biegała, machała ogonkiem. Teraz sobie śpi. Niby nic na razie nie mogę zrobić, ale strasznie się martwię. Wzięłam wolne i ją obserwuję. Może macie jakieś pomysły, co to może być? Pozdrawiam!
  4. martinaa

    Pływanie z psem w okolicach Łodzi

    Witam! Chciałabym znaleźć miejsce, gdzie mogłabym popływać z psem (średniej wielkości kundelek). Znam jedno takie miejsce w Zgierzu (Piętnastki), ale brzeg jest bardzo strony a problem w tym, że moja Lola boi się wchodzić do wody :) Chcę ją przyzwyczajać, a miejsc gdzie można wejść z psiakiem nie jest chyba wiele. Będę bardzo wdzięczna za jakieś namiary :) Pozdrawiam!
  5. Mam spanielkę Goldie, 3 lata, do tej pory doskonała kondycja, dużo siły itd. Jakiś czas temu miała drożdzaki w uszach. Potem któregoś dnia dostała reakcji uczuleniowej, spuchnięte fafle i łepek. Dostała zastrzyk i wszystko było ok. Dwa dni potem zaczął się koszmar... Bardzo osłabła, wymiotowała. Pojchaliśmy do weta, dostała coś przeciwzapalnego i przeciw wymiotom. Nie wymiotowała już ale nadal słabła przez następny tydzień. Dostawała kroplówki, masę leków. Badania: krew: wykazała że jest jakiś ubytek krwii, możliwe że wrzody albo nadrzerka żołądka USG: kamienie w woreczku żółciowym, nic szczególnego nie było widać na nerkach, śledzionie, żołądku, wątrobie RTG: podobnie Jej stan pogarszał się aż do krytycznej anemii, dostała transfuzję krwii. Po tym jej stan się zdecydowanie polepszył na parę dni. Zaczęła sama produkować krwinki, jadła, biegała. Dostawała cyklonaminę, lespewet (moczopędny), żelazo, B12, antybiotyk i ranigast. Ale trzy dni temu znów przestała jeść... Na badaniu wyszedł jej bardzo wysoki mocznik (140). Zaczęła słabnąć mimo dostawanych kroplówek. Już naprawdę nie wiem co robić, jestem zrozpaczona... Proszę pomóżcie, może ktoś będzie miał jakiś pomysł! A jeśli nie to proszę chociaż o dobre myśli, bo wiem że to pomaga...
  6. martinaa

    Dobry wet z Łodzi.

    Jeśli chodzi o jakieś drobne sprawy (typu szczepienia, konsultacje) i ktoś ma blisko na TEO, to polecam weta "Psia Kość", na Rojnej. A jeśli cos poważniejszego to "Pod Koniem" (Kopernika 22) Leczyłam tam swoje zwierzaki i wszystkie opinie jakie słyszałam były dobre. Co do usypiania to ja walczyłam do końca, mój jeden piesek nawet dostał na miejscu zapaści i był reanimowany, chociaż był w beznadziejnym stanie. W razie wątpliwości zawsze można skonsultować się z innym lekarzem. Dawno temu chodziłam do ASa, ale nie wiem jak jest teraz.
  7. martinaa

    POMOCY zły stan psa, nikt nie zna przyczyny!

    Dzisiaj wizyta kontrolna u weta, zastrzyki, osłuchanie, obmacanie [IMG]http://www.psiaki.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Temperatura ok, obrzęk sie zmniejsza, ogólnie trochę lepiej. Od wczoraj jest żywsza, widać że lepiej się czuje. Dostała jakiś proszek który dodaje się do jedzenia (na nerki). Kupiłam jej też Royal Canin dla nerkowców. Narazie tylko 2 kg, ale je chętnie. Myślicie że warto kupować chociaż przez jakiś czas? Jeśli tak to przez jaki, żeby dało jakiś efekt? Jutro jedziemy jeszcze na zastrzyk (sama jej nie zrobię w życiu). W czwartek badanie krwii. Jeśli będzie ok, to może w piątek zrobimy tą endoskopię.
  8. martinaa

    POMOCY zły stan psa, nikt nie zna przyczyny!

    Nie, kolor moczu jest normalny, taki jak zwykle. My nie pryskamy niczym ogródka. Pytałam sąsiadów - oni też nie pryskali. Mam wrażenie że czuje się lepiej. Jedyne co przeszkadza to to chrapanie i szybki oddech. Poza tym ma duży apetyt, ciągle chce wychodzić bo nudzi jej się w domu, na dworze biega, chociaż tłumaczę żeby nie biegała bo nie może się wysilać :P Bawi się. Przed chwilą temp. 38,7 (wczoraj było 39,0). Jutro rano do weta. Mam nadzieję, że będzie dobrze... :)
  9. martinaa

    POMOCY zły stan psa, nikt nie zna przyczyny!

    Ok już po badaniu krwii. Wyszedł wysoki mocznik (222 a norma jest do 40)! i leukocyty (24, norma do 10). Ale siusia, nerki działają, więc musi dużo pić żeby je przepłukać. Dostaje coś moczopędnego. W takiej sytuacji endoskopia odpada więc nie dowiemy się co jest w gardle [IMG]http://www.psiaki.pl/forum/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Serce i płuca podobno wyglądają nieźle. Możliwe ze to jakieś zatrucie chemiczne jednak. Jutro znów wizyta i za parę dni powtarzamy badania krwii. Mówiłam lekarzom o przypuszczeniu że osa mogła ją ugryźć, ale to raczej nie to. Chyba ostatnio nie miała się jak przegrzać, przebywa raczej w chłodnych pomieszczeniach. Boję się teraz tych upałów nadchodzących :( Dziękuję za odpowiedzi!
  10. martinaa

    POMOCY zły stan psa, nikt nie zna przyczyny!

    To możliwe, ale czy lekarz by tego nie zauważył? Mówili tylko że jest obrzęk gardła. Chyba rozpoznaliby ugryzienie osy, nie wiem :( Dzieki za kciuki i odpowiedz :)
  11. Witam! Mam 8-letniego owczarka niemieckiego, sunię. Wszystko było ok do wczoraj. Rano wyszła do ogródka i po jakimś czasie nie miała siły wejść po schodach, dyszała, nie chciała jeść ani pić. Szybko pojechaliśmy do weterynarza. I tam: RTG klatki i brzucha, EKG - obrzęk płuc, jakieś szmery w sercu Dostała tlen, zastrzyk moczopędny. Potem okazało się że ma gorączkę 39,7, dostała przeciwgorączkowe i antybiotyki. Gorączka zeszła do 39,4 i po 8 godzinach wróciliśmy do domu. Dzisiaj znowu pojechaliśmy, zgodnie z zaleceniami lekarzy. USG brzucha - nic nie wykazało. RTG szyi - mocny obrzęk szyi i niewyraźny obraz (możliwe że coś tam siedzi, a możliwe że tak dyszała i podrażniła gardło). Dzisiaj ma temp. 39,0 stopni Nadal bardzo dyszy, charczy przy oddychaniu, czasem zachwieje się na nogach, ale chodzi, reaguje na otoczenie. Tylko jest bardzo osłabiona, osowiała. Ma apetyt, dużo pije. Nie wymiotuje, robi normalną kupę i siusiu. Dostaje Vetmedin i Furosemid. Jutro rano jedziemy na badanie krwii, potem pewnie zrobimy endoskopię żeby dowiedzieć się jak wygląda to gardło. Boję się [IMG]http://www.psiaki.pl/forum/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Boję się że w nocy jej się coś stanie. Boję się znieczulenia ogólnego przy endoskopii. Zastanawiam się czy takie objawy może dawać jakieś zatrucie np. chemiczne? Co prawda nie było żadnych wymiotów... Zamieszczam w dziale kardiologii bo możliwe że wszystkie te objawy są od serca... Ale trudno mi uwierzyć, że pogorszyło się jej tak z dnia na dzień... Proszę, może ktoś z was wpadnie na jakiś pomysł?
×