[quote name='rufus295']I po co te teksty, byle posty nabijać? Nie chce się pomóc to się nie pisze. Aż kłuje w oczy ta niechęć do ludzi którzy mają psiaka bez papierów, ehh.
1). Moja Mela ma 8 tyg, nigdzie z nią nie wychodzę ( na rękach bądź w torbie owszem). Jutro idziemy na drugie szczepienie i po nim teoretycznie(po tygodniu) można by wyjść w jakieś bezpieczne miejsce ale koło mnie zbytnio takowych nie ma:placz:. Dlatego najbezpieczniej poczekać do trzeciego sczepienia i po 10dniach po nim można wychodzić, poczekaj, poczekaj, jeszcze bedziesz miała dosyć tych spacerków, :lol::lol:
2).Pewnie że można na smyczy i szelkach, a nawet trzeba(szkoda jak by uciekł;)). Proponuje najpierw w domu do obróżki przyzwyczajać a później do smyczy i spacerki po domu robić.
3). Jest szkoła żeby dawać 4-5 razy dziennie-micha stoi 15 minut, co zje to jej ,resztę zabieramy. Drudzy trzymają miskę cały czas na wierzchu i pies sam sobie dawkuje karmę. U mnie że Mela nie przekracza w ciągu dnia 60gram karmy micha cały czas stoi z karmą a ona sobie skubie co jakiś czas. Woda musi być dostępna dla psa ZAWSZE.
4). Nie ma co się dziwić, psiak się musi zaaklimatyzować, został zabrany od mamy i stąd taki smutny, może nie chcieć jeść, ale to wszystko szybko przechodzi(Mela dwa dni nic nie jadła) a teraz szamie że hej.
5). Drapanie u szczeniaków jest normalne( oczywiście w granicach rozsądku psa:lol:), jak raz na 15minut się podrapie to nic nie szkodzi, ja też lubię się po głowie podrapać a żadnych skoczków nie mam(chyba:evil_lol:). No chyba że problemy ze skórą bądź uczulenie to już inna sprawa.
Ja za czym do domu z Melą wszedłem to najpierw wizyta u weta, wszystko powiedział, zważył i do domciu z psiakiem, tak dla pewności.
Nie dziwię się że stresa masz z psiakiem, ja bardziej się na przyjście psiak stresowałem niż córy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote]
Dzięki za zrozumienie ;)
Taak, denerwuję się wszystkim, wystarczy że się psina trochę zatrzęsie.. :(
Jest jeszcze taka mała, że trzeba mieć na nią oko praktycznie cały czas, bo a nuż coś sobie zrobi - w końcu yorki to takie małe wariaty :lol:. Fibi jak czasem bryka to potrafi tak podskakiwać, że ląduje na głowie.. :shake:
[quote name='pa-ttti']Jeśli chodzi o kwestię drapania i apatii to polecam wybrać się jednak do weterynarza. Bez obejrzenia suczki i medycznej wiedzy nikt Ci nie powie dlaczego suczka tak się zachowuje. Może ma świerzb? może uczulenie? może ją coś ugryzło? może ma grzybice? chcesz takich "może" usłyszeć więcej to pytaj. a jeśli chcesz usłyszeć jedną konktetną odpowiedź to wybierz się do weta.
nie ma sensu pytać np jak często suczka je i jakie porcje- tutaj jest to akurat sprawa indywidualna- każdy hodowca inaczej do tego podchodzi, dlatego najlepiej oprzeć się na tym co powiedziała Ci osoba sprzedająca suczkę- maluch ma swoje przyzwyczajenia i nie należy ich zmieniać przynajmniej w pierwszych dniach.[/quote]
Jutro pójdę z nią do weta, bo chociaż aż tak często się nie drapie to lepiej będzie jeśli ją sprawdzi, ale wygląda dobrze, sierść ma w porządku, a skórę sama też sprawdzałam wielokrotnie więc grzybica lub inna choroba skóry raczej odpada.. No nic, zobaczymy co na to weterynarz.. ;]