Pola to pies idealny. Cichy, niekłopotliwy, bardzo lubi kontakt z ludźmi, ale nie narzuca się i cierpliwie czeka na zainteresowanie. Początkowo miałam nawet wrażenie, że to wcielenie mojej pierwszej suni ze schroniska, Sary. Sara została kupiona na aukcji psów ze schroniska, zorganizowanej w październiku 1985 r. w nieistniejącym już amfiteatrze. Pozostała z nami do lutego 1998.
Pola jednak nie jest tak strachliwa i nie przepada tak za ziemniakami.