Witajcie
Przez przypadek trafiłam na notkę odnosnie beagla w schronisku. Chciałabym suczkę adoptować, dzwoniłam do schronu i jakaś pani mi powiedziała,że suczka jeszcze jest ale mam dzwonic do derektora jeśli chciałabym po nią przyjechać itd. Problem jest właśnie z transportem bo ja mieszkam w Wielkopolsce.
Dzwoniłam do wolontariuszki Pauliny ale nie odbiera tel.
Zaraz wyjaśnie dlaczego mi na beaglu zależy, otóż mieliśmy beagla z rodowodem, kupiłam tą rasę bo lubi dzieci, a córka miała wtedy 6 lat i to był strzał w dziesiątkę bo one się w sobie zakochały, kiedy Daisy miała rok i córka wyszła z nią na podwórko to Daisy pognała za kotem pech chciał,że furtka była otwarta i wpadła prosto pod koła nadjezdzającego samochodu, zginęła na miejscu, nawet nie chcę pisać jak córka to przeżyła, od tamtej pory ciągle prosi o beagla, chcielismy kupic szczeniaka tej rasy ale znalazłam ten temat i chętnie damy dom tej suczce.
Proszę o jakiś odzew w tej sprawie.
Julia