Witam. W imieniu swoim jak i p. Piotra (asyst. ds. schroniska) chciałam wszystkim serdecznie podziękować za miłe komentarze. Znalazłam się na tym wątku przypadkiem, ale nie zdawałam sobie sprawy, że tyle nowych i ciekawych rzeczy można się tutaj o sobie dowiedzieć. Nie zdawałam sobie też sprawy, że ludzie na poziomie mogą wypisywać takie brednie. Nazywanie mnie "lalą" która daje sobą manipulować nie jest nawet irytujące, jest żałosne. Pracę w wolontariacie podjęłam świadomie dlatego, że los zwierząt nie jest mi obojętny. Gdy po raz pierwszy pojawiłam się w schronisku nie wiedziałam jak rzeczywiście przedstawia się sytuacja. Wszystko przyszło z czasem. Zrozumiałam (i nie tylko ja),że schronisko nie jest obozem zagłady:) (Może ktoś szuka pracy? ;))Poznałam ludzi którym na prawdę mogę zaufać, którzy nigdy nie zostawili mnie bez pomocy. Nazywanie Pana Piotra "błaznem, gburem etc." świadczy tylko o poziomie Państwa kultury osobistej. Znam p. Piotra i jest on dobrym człowiekiem z dużym doświadczeniem, o czym miałam się okazję przekonać nie raz. Nigdy nie zmienię zdania na jego temat, podobnie jak nigdy nie potwierdzę tych bzdurnych informacji, które przeczytałam w tym wątku. Cieszę się, że mogę współpracować z dyrektorem ZOO (którego zdanie bardzo sobie cenię) oraz kierownikiem schroniska. Szanuję ich, podobnie jak pozostałych pracowników. Dodam również, że zaufanie do ludzi przychodzi z czasem. Tak też było ze mną.
;[quote name='funia']Mamy na to potwierdzenie ,ze na bieżąco biedak nie dosypia tylko czyta i czyta ,Sledzi i tworzy domysły w swojej wyobrażni . Ciekawe czy czyta wiecie gdzie ,czy tam nie potrafi wejść ?[/quote]; W imieniu p. Piotra chciałam napisać, że przeszedł kurs komputerowy i (o dziwo!) wie nawet jak włączyć komputer ;) Z pewnością też tego nie czyta.
Teraz mogą Państwo pisać co Wam się podoba, nie zamierzam tego ponownie komentować, gdyż nie muszę udowadniać sobie na forum, że jestem lepsza niż "reszta".
Pozdrawiam :)