Jump to content
Dogomania

lala85

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lala85

  1. Tak, wiem co to jest parwowiroza... Nie mam wykształcenia ani doświadczeń w tej dziedzinie, ale wiem,że dalmatyka była pod opieką lekarza który jest oddany swojej pracy, ma przede wszystkim wykształcenie poparte praktyką, więc kwestionowanie tego co robi jest nie na miejscu. Zdanie na jego temat mnie nie interesuje. Zgodzę się z Wami,że za mało pieniędzy przeznaczanych jest na schronisko, którego nie stać na specjalistyczną opiekę ani karmę. Wiem jednak,że weterynarz robił co mógł by wyciągnąć dalamatykę z krzywicy i reszty świństw których się nabawiła. Sama ją dokarmiałam, tym co było w schronisku dostępne. Nie zgodzę się z tym,że dalmatyka nie przeżyłaby w schronisku. Schronisko zapewniło jej opiekę taką, na jaką było je stać. Nie jest specjalistyczną kliniką. Cieszę się,że sunia została adoptowana bo jestem pewna,że otoczona taką opieką szybciej dojdzie do siebie.
  2. [quote name='Tola']W schronie nie miałaby szans. [/quote] W schronisku leczył ją weterynarz. Myślę,że miałaby szansę. Zgodzę się,że adopcja psa była najlepszym dla niego rozwiązaniem jednak pisanie,że pies nie miałby szans jest trochę przesadzone.
  3. Zdjęcia psów i suk do adopci znajdują sie w dziale "Adopcje". Celem pokazywanych zdjęć i filmów jest rowniez informowanie na bieząco o tym, co dzieje się w schronisku (modernizacja schroniska, akcja Dreamnight At The Zoo, pogadanki).
  4. Proponuję odwiedzić naszą stronę i zobaczyć te biedne i chore psy: [URL="http://www.schroniskozamosc.org"]www.schroniskozamosc.org[/URL] Nie rozumiem również co ma na celu to ciągłe oskarżanie Pana Piotrka,wklejanie filmów ze strony schroniska, komentowanie gestów i mimiki.
  5. Tak pisałam w imieniu swoim jak i Pana Piotrka. Nie przypominam sobie,żebym była z panią na "ty". Jak już pisałam nie będę niczego komentować i udowadniać na siłę. Nie mam tego w zwyczaju. Szkoda,że niektórzy tym właśnie żyją. Serdecznie pozdrawiam.
  6. Witam. W imieniu swoim jak i p. Piotra (asyst. ds. schroniska) chciałam wszystkim serdecznie podziękować za miłe komentarze. Znalazłam się na tym wątku przypadkiem, ale nie zdawałam sobie sprawy, że tyle nowych i ciekawych rzeczy można się tutaj o sobie dowiedzieć. Nie zdawałam sobie też sprawy, że ludzie na poziomie mogą wypisywać takie brednie. Nazywanie mnie "lalą" która daje sobą manipulować nie jest nawet irytujące, jest żałosne. Pracę w wolontariacie podjęłam świadomie dlatego, że los zwierząt nie jest mi obojętny. Gdy po raz pierwszy pojawiłam się w schronisku nie wiedziałam jak rzeczywiście przedstawia się sytuacja. Wszystko przyszło z czasem. Zrozumiałam (i nie tylko ja),że schronisko nie jest obozem zagłady:) (Może ktoś szuka pracy? ;))Poznałam ludzi którym na prawdę mogę zaufać, którzy nigdy nie zostawili mnie bez pomocy. Nazywanie Pana Piotra "błaznem, gburem etc." świadczy tylko o poziomie Państwa kultury osobistej. Znam p. Piotra i jest on dobrym człowiekiem z dużym doświadczeniem, o czym miałam się okazję przekonać nie raz. Nigdy nie zmienię zdania na jego temat, podobnie jak nigdy nie potwierdzę tych bzdurnych informacji, które przeczytałam w tym wątku. Cieszę się, że mogę współpracować z dyrektorem ZOO (którego zdanie bardzo sobie cenię) oraz kierownikiem schroniska. Szanuję ich, podobnie jak pozostałych pracowników. Dodam również, że zaufanie do ludzi przychodzi z czasem. Tak też było ze mną. ;[quote name='funia']Mamy na to potwierdzenie ,ze na bieżąco biedak nie dosypia tylko czyta i czyta ,Sledzi i tworzy domysły w swojej wyobrażni . Ciekawe czy czyta wiecie gdzie ,czy tam nie potrafi wejść ?[/quote]; W imieniu p. Piotra chciałam napisać, że przeszedł kurs komputerowy i (o dziwo!) wie nawet jak włączyć komputer ;) Z pewnością też tego nie czyta. Teraz mogą Państwo pisać co Wam się podoba, nie zamierzam tego ponownie komentować, gdyż nie muszę udowadniać sobie na forum, że jestem lepsza niż "reszta". Pozdrawiam :)
×
×
  • Create New...