witam
A więc Negro na poczatku w samochodzie przerażony ... usiadł a siedzeniem na dywaniku i tak 15 min ... poniej wskoczyl na tylnia kanape.. glowe wsadzil miedzy nas i tak dojechalismy do domku .... potem odpoczynek w nowym domku ... to niemożliwe jak Negro potrzebuje kontaktu z człowiekiem .. juz w pierwszym dniu siedąc na dywanie podszedł do mnie i podał sam od siebie łapke... jakby mowil zostań mym przyjacielem... jest pieszczochem .. uwielbia spacery ... dzis juz wie , które są nasze drzwi od mieszkania :D staje i czeka :) . Jest ułożony..uwilbia jezdzic samochodem :D a wiec dla mnie bomba bo czesto wyskakuje w plener gdzies dalej ....
Dostaje bdb jedzonko i mam nadzieje , że przybierze na wade... troszke wychudzony brunet po tym okropnym pobycie w lesie...Sierść już wygląda dużo lepiej ... wystarczyła szczotka na spacerze :D i najlepsze jest to , że polubił naszą szczotkę :D
Zdjęcia sie wkrótce pojawią ... może ush w weekend .
Pozdrawiam serdecznie
autsajder