Jump to content
Dogomania

katie05

Members
  • Posts

    220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katie05

  1. no dobra,w takim razie zdaje sie na Was bo macie większe doswiadczenie,ja jestem na dogo od niedawna ,najlepiej wysle tego Pana do Warki aby mu Jamor doradzil odpowiedniego psa,no chyba ze mu odpisze'Panie, no wie Pan Szarik mieszkal ze mna troche w tej Warszawie,na imprezy juz zacząl chodzic,do tetru,gdzie ja go będe teraz na jakąs wioche wiozła,o czym on będzie z krowami gadał?:diabloti:' Nie, ale tak powaznie to uwazam ze ten domek trzeba dla jakiegos piesa wykorzystac,facet jest naprawde konkretny,u rodzicow byly zawsze Onki od szczeniakow i nie sa to jacys prymitywni ludzie,no ale najwiecej bedzie wiadomo jak sie wizyte przeprowadzi
  2. Ewentualnie moge odpisac temu czlowiekowi 'Panie ,no wie Pan..ja przepraszam ze tak nagadalam w ogloszeniu, ze ten Szarik taki biedny i ze domu pisna potrzebuje ale jednak zdecydowalam sie dac go komus do mieszkania,ale niech sie Pan nie martwi na allegro jest tyyle psow do adopcji ze na pewno cos se Pan wybierze'.Myslicie ze mu sie spodoba?:diabloti:
  3. Pan wczoraj do mnie dzwonil,mial porozmawiac z rodzicami bo to u nich ma zamieszkac pies a potem obiecal ze sie odezwie,jak to zrobi to sie dopytam o dokladny adres bo wczoraj mnie 'zagadal'pytaniami o Szarika:cool3:Wtedy trzeba bedzie kogos poprosic o wizyte bo to podobno jest 100km od Wawy.
  4. no co ty,bardzo dobrze ze sie wtrącasz,przynajmnej mu pomagasz finansowo to bardzo duzo,w takim razie czekamy na rozwoj wydarzen..
  5. Szarotka ja wszystko rozumiem tylko zwrocmy uwage ze Szarik nie ma uzbieranych deklaracji na hotelik,na kolejny miesiąc mozna wykorzystac pieniądze z bazarku a potem co?kto sie zajmie Szarikiem?mnie juz nie będzie w Polsce więc nawet jakbym chciala to go nie moge zabrac. Poza tym Szarik jest jeszcze mlodym psem,moze sie jeszcze do wszystkiego przyzwyczaic, wywodzi sie od German Shepherd a co shepherd znaczy nie trzeba nikomu tlumaczyc ,wątpie aby jego srodowiskiem naturalnym bylo mieszkanie w bloku.Ja sie naprawde bardzo obawiam tego ze za 2 miesiace psina trafi do schronu bo chetnych do deklaracji jak nie bylo tak nie ma:-(
  6. Ponka do prawdy nie rozumiem dlaczego nie skorzystałas z przywileju dyplomatyczego milczenia na temat adopcji Szarika ,tak swietnie Ci to poszło jak Cie poprosilam o pomoc w ogloszeniach i wizycie przedadopcyjnej:p.Nie zamierzam czytac tego co sądzisz o adopcji Szarika bo mnie to nie interesuje,interesuje mnie za to co myslą osoby, ktore zadeklarowaly miesieczne wpłaty na hotelik bo tylko dzięki nim pies nie przebywa w schronisku.Jesli chcesz wykastrowac Szarika mozesz to zrobic nawet jutro ,bedzie szybciej;)Miłego wieczoru
  7. BasiaD doszła Twoja wplata,juz zapisałam na str 22.Wielkie dzięki:loveu:
  8. To super:lol:im więcej tym lepiej.Ten pan dzwonil do mnie dzisiaj,jest naprawde zainteresowany Szarikiem,pies by mial b. dobre warunki,to jest rodzina w ktorej od zawsze byly Onki,tylko trzeba by kogos do tej wizyty.Na razie wiem tyle ze jego rodzice mieszkają 100km od Wawy,bede wiedziec dokladnie jak do mnie zadzwoni po rozmowie z rodzicami bo dzisiaj zadawal tyle pytan o Szarika ze nie zdązylam dokladnie dowiedziec sie o miejscowosc.
  9. Pytałam o to jedzenie bo mam u siebie 15 kg worek karmy Arion puppy large breed,miałam go zawiesc szczeniakom w schronie ale nie mam teraz samochodu więc jest u mnie.Jesli bedzie bedzie potrzebny szczeniorkom to chętnie go podaruje tylko ktos by musial go ode mnie odebrac ,mieszkam w Warszawie.
  10. czy pieski mają co jesc?jest ktos kto je dokarmia?
  11. ktoś nie ma krowy pozyczyc na kilka dni?:hmmmm:
  12. ale super!wymiziaj go koniecznie ode mnie:loveu: mozesz zabrac Zorke5 i zrobic mu kilka zdjęc;) Juz sama nie wiem z tymi krowami,moze by Szarika zabrac na wycieczke na wies i zobaczyc jak zareguje na kolezanki krowy,tylko kurcze ja teraz transportu nie mam:roll:moze w przyszly weekend uda mi sie jakis samochod od kogos wyciągnąc
  13. no i co tu robic?:roll:jest chetny domek tylko jak te krowy sprawdzic?
  14. Pozwoliłam sobie podac temu panu tel do Jamora gdyz nie jestem w stanie odpowiedziec mu na wazne pytanie.Pan chce Szarika dla swoich rodzicow ktorzy zawsze mieli w domu Onki,mieszkają na wsi i są producentami mleka,Szarik by mial duzy wybieg,towarzystwo mniejszych piesków ale by przebywal równiez w towarzystwie krów.Nie mam zielonego pojęcia jak szarik zareguje na krowy..
  15. Dokładnie nie wiem bo jeszcze nie mam adresu pana,ale mniemam ze okolice Wawy.Pytam na razie wstępnie czy ktos bedzie mógl pomóc przy adopcji w razie czego a adres bedzie znany jak pan mi odpisze i oczywiscie jak bedzie zainteresowny po tym wszystkim co mu napisalam;) Ja wole raczej nie przeprowadzac takiej wizyty sama,bo nie mam w tym doswiadczenia,moj poprzedni tymczas poszedl do moich znajomych wiec to co innego a poprzednia rodzina Szarika mi osobiscie zdawala sie byc w porządku ale potem niestety wyszło jak wyszło..
  16. [SIZE=5][COLOR=Red]POMOCY![/COLOR][/SIZE]:modla: Poszukuje osób chętnych do pomocy Szarikowi przy wizycie przedadopcyjnej.Mialam kolejnego maila w sprawie psiny,napisal pan zainteresowany adopcją Szarika,posiada ogrod,dwa male pieski i koty.Na razie mu odpisalam na maila(zanaczylam ze psina potrzebuje doswiadczonej osoby bo moze byc roznie), wiec czekam na odpowiedz ale gdyby nadal byl zainteresowny to czy znajdzie sie ktos chętny do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej?????Szarik ładnie prosi:placz::Help_2:
  17. Odnowiłam Szarikowi Allegro ,nowy numer 790560423. Szukamy piesiowi domku.:Dog_run:
  18. No jasne ze wstawil:lol:wejdz na wątek hoteliku Jamora a potem kliknij w galeria i potem znajdz tam Szarika,jest chyba 22 zdjęc
  19. Oglądam sobie album Szarika i naprawde bardzo sie ciesze ze psina jest pod dobrą i profesjonalną opieką,tak fajnie jest patrzec na jego usmiechnięty pysio,mam nadzieje ze teraz będzie juz tylko lepiej..
  20. Wpisywanie pozostawiam Ponce bo inaczej bym ją pozbawiła jedynego konkretnego zajęcia,ja jestem tylko 'tą złą od czarnej roboty':razz:
  21. Kasia 77 doszła Twoja wpłata,dopisałam do poprzedniego postu z deklaracjami.Dziękujemy w imieniu kochanego Szarika:loveu:
  22. Ponka:razz: zwracam sie do Oktawi bo wiem ze ma dostęp do neta skoro pisałyśmy do siebie maile,a to ze jest zbanowana na forum chyba nie broni jej czytać wiadomości na owym forum?? Wszystko jest pisane "w imieniu Oktawi","na prośbe Oktawi", piszesz co 'przepowiedziala' Oktawia więc zwracam sie bezposrednio do niej.(W razie czego jej przekazesz) Odnośnie szelek to absolutnie sie nie dziwie ze psy jezdzą w szelkach ,jedynie tutaj kontekst uwag Oktawi byl nieco specyficzny,samochod nie byl mój,pozyczony tylko po to aby wyrwać Szarika z tego miejsca i to od prawie obcej osoby, ktora nie przepada za psami i nie miala pojęcia co będe nim transportowac..Jesli Oktawia posiada samochod z szelkami to trzeba bylo nim Szarika przewiezc do Warszawy,nie widze problemu..(Faktycznie pies zwymiotowal i to ja potem szorowalam przez godzine siedzenia). Odnosnie bombonierki,dla mnie jest to przegięcie aby osobom ktore znęcają sie nad psami kupowac bombonierki..Sam fakt wykupienia psiaka za 100zl uwazalam za cyrk ale skoro bylo zaznaczone ze Oktawia mieszka sama na tej wsi i moze jej coś grozic to nie polemizowałam. „[I]Oktawia pytania zadawała słuszne odnośnie kliniki" [/I]Problem w tym ze ja nie jestem osobą kompetentną aby na takie pytania odpowiadac,nie posiadam psa i nie mam pojecia jakie wyposazenie jest w konkretnych klinikach.Podałam Oktawi nazwe kliniki wystraczylo zadzwonic i sie dowiedziec,chyba ze TP tez ją zbanowala. [I]„Sugerowała Ci z tego co wiem, że przekaże Ci namiary na osobę która może zrobic wizytę przedadopcyjną dla Szarika"[/I] Przykro mi Ponka ale to ja pytałam Oktawie czy ma kogos do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej i ew transportu psiaka do lecznicy.Odpowiedzi sie nie doczekalam wiec uznalam ze zostaje z problemem sama.. Twoja wypowiedz "Tamci ludzie Szarika zwrócili-to przepowiedziala Oktawia" byla dla mnie trudna do zaakceptowania bo nie rozumiem jakim cudem Oktawia niby przepowiedziala ze 'tamci ludzie go zwrócą' skoro nawet nie miala pojecia ze pies zostal adoptowany?nie ma tez pojecia jaki temperament ma Szarik bo nigdy z nim nie mieszkala i nawet nie poznala jego nowej rodziny wiec nie rozumiem tych uwag.Gdyby Szarik nadal był u nich to Oktawia nadal by siedziała i czekala az wroci z adopcji? Koncze bo tujakis esej mi wyszedl,ponawiam propozycje aby Oktawia(albo Ty sama)zajela sie ogloszeniami i adopcja Szarika i z niecierpliwoscią czekam na odzew.
  23. Szarunio w czolgu:lol:Trzeba mu tylko znalezc czterech pancernych:razz: Marnotrawstwo pieniedzy na Afganistan czy idiotyczne regulacje prawne dotyczace bezdomnych zwierzat(albo ich brak)-lista jest dluuuga,ten kraj jeszcze dlugo nie bedzie normalny,trzeba chyba poczekac na nastepne pokolenie az zajmie stolki starych dziadkow albo tych co nie potrafia nic robic i wepchali sie na kierownicze stanowiska aby decydowac o losach kraju.Poki co pozostaje nam chyba tylko czekac na lepsze jutro albo pielgrzymka do Lourdes prosic o zlitowanie nad naszym pieknym krajem;)
  24. Napisala[B] ponka1[/B] "[I]Tamci ludzie Szarika zwrócili-to przepowiedziała Oktawia, lepiej adopcje powierzyc osobie z doświadczeniem ponieważ tak to potem skutkuje.[/I]" Normalnie jest dość trudno wyprowadzić mnie z równowagi bo należe raczej do osób pozytywnie nastawionych do świata ale jak mam do czynienia z upierdliwymi babami to czasem trace cierpliwosc. Oktawia;przemilczałam fakt ,ze jak przyjechałam 100 km po Szarika przywitałaś mnie z kwasną miną bo nie przywiozłam bombonierki dla 'państwa Szarika'...(no comment),przełknęlam tez to,ze po tym jak juz wykupiłam Szarika byłaś niezadowolona ze nie mam szelek dla psa w samochodzie(sorry,na drugi raz powiem znajomemu, który mi użyczyl samochodu aby zamontował w rządowej Lanci szelki dla bezdomnych psów bo jakiejś pani ze wsi koło Płocka sie to nie podoba).W kolejnosci były twoje dociekliwe pytania o wyposazenie gabinetu weterynarza(wystarczy zadzwonic i sie dowiedziec) i inne uwagi,których nie chce mi sie juz cytowac.To naprawde milutko ze załozylas watek biednemu pieskowi ale skoro się tego podjęłas to może bys przynajmniej zrobiła mu ogloszenia i przeprowadzała rozmowy skoro masz dar 'przewidywania'. Do tej pory byłam jedyną osoba która pojechała po Szarika,wykupiła go,zabrała do weta,zrobiła mu ogłoszenia,przeprowadziła wizyte przedadopcyjna,odebrała z nieudanej adopcji i przewiozła do hoteliku,którego koszty w większosci pokrywam.Zamiast gadac i prawic mądrosci masz pole do popisu,zrób Szarikowi ogłoszenia i zajmij sie jego adopcją,mi jest to bardzo na reke,bede nadal zajmowac sie juz tylko finansami hoteliku.Temat uwazam za zamkniety bo nie chce zasmiecac wątku psiaka.. [FONT=&quot] [/FONT]
  25. [quote name='jamor']zadna tajemnica gdzie jest szarik. liczyłem na lepsze słonce, ale cóż. jesień zimowa. zaraz wrzuce jakies zdjecia. jak bedzie ładniej zorbie lepsze. PS. załuje ze nie byłem obecny podczas dojechania szrika do nas, podobno piekna dziewczyna go przywiozła :-)[/quote] och jej!jak sie ciesze:loveu:chcialam sie pochwalic gdzie przebywa Szarik ale nie wiedzialam czy mozna:lol:Jamor wielkie dzięki za przyjecie Szarika!
×
×
  • Create New...