Wątek przeczytałem - to właśnie dla tego się tutaj zalogowałem :)
Nie jestem uparty (ponad miarę :) ) więc się nie upieram przy tym, kto psa przygarnie. Ja po prostu szukam psa dla siebie, w ten wtorek miałem zamiar jechać obejrzeć sznaucera średniego tylko cosik sprzedający mataczył przez telefon, że po rodzicach rodowodowych ale...... :).
A skoro on miał "ale", to pomyślałem, że skoro jedną bidę ze schroniska już wyprowadziłem, to a nuż widelec teraz może coś znajdę dla się.
I wtedy natknąłem się na ten wątek, który Panie rozwijały w takim tempie, że zanim się zdążyłem zarejestrować pies "wirtualnie" już był niedostępny :)))
Tak czy inaczej przyjdzie mi odwiedzić schroniskową Panią Małgosię i popytać o losy Azji :)