Jump to content
Dogomania

Theona

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Theona

  1. [FONT=Verdana][SIZE=2]Witam! Wiem, że jest cała masa takich postów, ale będąc szczerą nie mogę być oryginalną. Więc: forum czytam już bardzo długo. Dziś postanowiłam włączyć się w pełni. Nawet udało mi się jednego posta umieścić przed przywitaniem się ;) To "coś" na moim avatarze, to Kora w swojej ulubionej pozycji (występuje również w wersji de lux, czyli z piłką w zębach). Koruśka zaczęła właśnie 21 tydzień. [B]Pozdrawiamy bardzo gorąco wszystkich forumowiczów![/B][/SIZE][/FONT]
  2. [FONT=Verdana][SIZE=2]Co prawda jestem tu nowa i może z dystansem podejdziesz do moich rad. Jednak postanowiłam odpowiedzieć na Twój post, bo jestem akurat pogrążona w lekturze Johna Fishera pt. "Okiem psa" (POLECAM GORĄCO!!!). Co prawda zagadnienia związanego z wyciąganiem śmieci z pyszczka nie znalazłam, jednak mam coś a propo wkraczania z rękoma w strefę zakazaną - czyli pyska i tego co się w nim znajduje. Pozwolę sobie na cytat: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][I]"Kupiono dwie podobne miski. Jedzenie przygotowane w obecności psa, znajdowało się w jadalnej misce, ale na podłodze stawiano najpierw drugą, pustą. To bardzo zabawny widok: pies zagląda do miski, potem spogląda w górę, zdziwiony, potem znów patrzy w dół, rozgląda się dookoła, potem próbuje zajrzeć pod miskę, w końcu znowu patrzy z wypisanym na pysku pytaniem: „Czy nie wiesz, że tam nic nie ma, ty niemądry?". Teraz pora na małą pantomimę: „Chyba musiałem zwariować! Przecież to nie ta miska". Z pełnej miski trzeba nałożyć dwie lub trzy łyżki jedzenia do pustej. Ponieważ pełna miska jest w posiadaniu właściciela, nie ma czego pilnować. Pies szybko upora się z niewielką porcją i popatrzy w górę prosząc o jeszcze, wtedy trzeba mu dać następną porcję i powtórzyć całą procedurę, aż skończy się przeznaczona na tę porę karmienia porcja jedzenia. Pies będzie mógł się przekonać, że każde nasze pochylenie się do miski zmierza do dołożenia mu jedzenia, a nie odebrania go. Następny krok to podanie psu miski wypełnionej w połowie: resztę jedzenia trzeba dołożyć zanim skończy jeść to, co już dostał. To wciąż wygląda na sięganie po psią zdobycz, ale w efekcie pies coś dostaje, a nie traci. Wkrótce zabranie miski, w której zostało jeszcze trochę jedzenia stanie się możliwe. Pies nauczył się, że pod ręką jest sporo jedzenia i w końcu je dostanie. Przy każdym karmieniu właściciel powinien stać bardzo blisko miski, wewnątrz strefy zakazanej lub na jej obrzeżach, co zapewni mu ochronę przed agresją psa, gdyż jemu z kolei wydaje się, że znajduje się w strefie zakazanej właściciela. Teraz trzeba osiągnąć to, żeby po postawieniu miski bezpiecznie wchodzić i wychodzić z tej strefy.[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][I]Trzeba postawić miskę na podłodze i odejść kilka kroków, nie dalej jednak niż do lodówki, w której ukryty jest wyjątkowo smaczny kąsek. Należy go wyjąć i podejść do miski uważając, czy pies ostrzegawczo nie warczy, sygnalizując wrogą postawę. Jeśli tak, lepiej zatrzymać się i wrzucić psu do miski trzymany smakołyk ze słowami „Masz. Zapomniałem to włożyć do miski" i odejść. Błędem byłoby podejść w tej sytuacji do miski, gdyż to mogłoby zrujnować z trudem budowane zaufanie psa.[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][I]Większość psów szybko akceptuje ten nowy zwyczaj podchodzenia i odchodzenia, związany z wyraźną dla nich korzyścią. Inni członkowie rodziny mogą też wchodzić do kuchni, kiedy pies je, podchodzić do lodówki, dawać mu dodatkowe smaczne kąski — początkowo z dystansu, potem przekraczając strefę zakazaną, ale dopiero wtedy, gdy wita ich przyjazne kiwanie psiego ogona."[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozdrawiam![/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...