-
Posts
3022 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NusiaiJa
-
Dzisiaj przeżyłam szok. W moim mieście działa Tomaszowskie Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętmi. Tego co się nasłuchałam to przechozi ludzkie pojęcie. Czy to możliwe że właściciel schroniska utrudnia i zawyża cenowo adopcje?? PRAWDA!! "Lepsze" psy wydawane są za znacznie większą opłatą. Nie wszystkie psy są sterylizowane, a to tylko dlatego, że ładnie wyglądają i są (cichymi) reproduktorami. O wyprowadzaniu psów z klatek przez wolątariuszy nie ma mowy!! Są takie bidy co kilka lat z nich nie wychodzą!! Lepsza karma?wogóle karma! "no przecież jest" ale tylko gdy przychodzi kontrola!! CZŁOWIEKU CO TY JESTEŚ ZA CZŁOWIEK?!?!?!?!? :placz: :placz: :placz: :placz: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy::angryy: :angryy: :placz: :placz: :placz: :placz: Członkowie mają się wkońcu zebrać i iść do U.M. żeby coś z tym zrobili. Bo jak narazie dają $ i na tym kończy się ich rola.
-
Dzień dobry. Z tej str. młoda Pani Nusi. Dziękuję za adres tej strony. Chciałąm powiedzieć, że piesek ma się dobrze. Sunia jest zdrowa. Rozumie nowe komendy - pięknie aportuje, bawi się w domu w chowanego :lol: (z regóły to Pani się chwa a Nusiaszuka), rozumie "spacerek", i coraz ładniej chodzi na smyczy, nie wyrywa się tak bardzo do przodu lecz co chwilkę zerka do tyłu czy znajome buty za nią idą :loveu::loveu: kochany piesek a i oczywiście rozpieszczony i rozpieszczany ;)do tej pory śpi na łóżkach. Co zresztą tak już zostanie. [URL=http://img151.imageshack.us/i/19czerw09r2.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6097/19czerw09r2.jpg[/IMG][/URL] Nowy kocyk Nusi do spania z kaczuszką ;);)
-
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
Piękna to za mało, jest śliczna! -
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze sprostuje, nie mam nic przeciwko psom z rodowodem, denerwują mnie tylko ich właściciele(czasem), dla których najważniejsza jest tylko cena psiaka. Psy górą! :multi:I te wielo-rasowe i te rasowe!!:multi: wszystkie są przecież cudowne! :multi: Pozwoliłam sobie wkleić zdjęcie Kundzi na "nk". Znajomi pytają mnie czy to nie przypadkiem dalmatyńczyk. Bardzo ciekawe ma swoje umaszczenie. -
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
a rasowy= rodowodowy ,pamiętaj[/quote] paniętam! ;) to wiem. Ja napisałam "wielo-rasowce" co znaczyło oczywiście -> kundelki. A wracając do tematu to Kundzia jest bardo ładna i niczym jej psia uroda nie ustępuję psom rasowym. -
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
czyli taki pseudoyork? :shake: a to wszystko dla $ :shake: -
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
no tak, lepiej mieć yorka, do tego z metryczką rodowodową. Snobizm ludzki nie zna granic. Na moim osiedlu są albo yorki albo amstafy. Nuśka jest wyjątkiem ;) i wszystkim polecam takie wielo-rasowce bo to najfajniejsze psy. prawda? prawda! -
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie']Tylko ten wiek gra na jej niekorzyść. :shake:[/quote] ee:shake:eetaaaaammmmmmmm!!!!!!!!!! Nasza Nuśka ma 10lat -(i to między innymi dlatego z nami jest) -a skacze i szczeka jak nie jedna młoda suczka!! Tutaj absolutnie wiek nie gra roli. Mojemu 18sto letniemu psu jeszcze się chciało patyka tak samemu z siebie przynieść albo innego jakiegoś takiego kapcia a pomyśleć co może wyprawiać taka młodziutka suczka :cool3: a potrafi wiele... wiem na przykładzie Nusi, moim zdaniem to ONA MA SAME PLUSY. -
Kunegunda 11-letnia sunia ma swoj kochany domek.
NusiaiJa replied to zuzka's topic in Już w nowym domu
Piesek ma bardzo ciekawe umaszczenie. nieco dalmatyńczyka w niej a ta łatka nad okiem to bardzień z pinczerek. Fajnaaaaaa :-) -
Żadnych lęków a tym bardziej odstawiania/oddania psa z powrotem. Poczytałam trochę tu na dogomani o takich przypadkach, niestety nie ma ich wcale tak mało. Co za pomysł decydować się ma małęgo szczeniaka i mówić, że "jest agresywny albo, że jest chory bo nie trzyma moczu"-to przecież oczywiste, bo to małe psie nie wie co mu wolno a czego nie!!! co za ludzie! :angryy: , ludzie! O, tak Nuśka groźnie wygląda ze swoją kosteczką chowa ją gdzie się da. dziś weszła pod łóżko. Ooj ile się jej naprosiłam żeby wyszła... bo nie miała wogóle takiego zamiaru...ale w końcu wyszła :multi::multi:
-
Ciort wie co jej się mogło śnić, że teraz tak wyglądają jej oczy, a śni napewno, bo nie raz przez sen skacze łapkami i cichutko skowycze; ruszają się jej przy tym gałki oczne i wąsy, ale to jak każdemu psiemu śpiochowi. A Ja lubię ją tak z nienacka obfotografowywać, a wtedy ona robi własnie takie oczy :crazyeye: :loveu::loveu: :loveu:
-
[quote name='szajbus']Moje suki jak nas wyprowadzają na spacer ( tak to niestety wygląda) dziamoczą na każdego kto jest w zasięgu ich wzroku. Zazdrośnice małe! A sypialnym jadą w podobny sposób. Starsza uwielbia spać na moim łbie, a ta młodsza ładuje się najczęściej pod kołdrę i wtula w mój brzuch.Tak to jeszcze jest super. Najgorzej jest jak te małe żmijki się kłócą ze sobą, która gdzie ma sie połozyc. Myslisz, że zważaja na to, że ja leżę? Nie! Skacza po mnie jak jakies kangury cholerne, a potem mnie ganaty bolą. Zero szacunku dla starszych! Czasami ruszyć sie nie mogę obłożona psami. Niusia widać rozluźniona na maksa w domowych pieleszach. :loveu: I jak tu nie kochać takich dziamotów? o o o, to, to, to - wszystko to samo; łączę się w bólu. Co prawda Nuśka jest tylko jedna ale i tak, jak już się rozwali w poprzek łóżka to nie idzie się wyspać. Ona też lubi spać pod przykryciem, sama się przykrywa (wchodzi pod koc i zarzuca go na siebie głową)-fajnie to wygląda.
-
Dzisiaj mała Nusia miała szczepienia przeciwko wszystkim psim choróbskom: nosówka, parwowiroza, zapalenie wątroby ipt.. Dzielnie to zniosła na rękach Pani, nic się nie bała. Następne za rok. Zdaniem dr. Nusi kondycja skóry jest na medal :multi::multi::multi::multi: ....zresztą, zapracowała sobie na taką pochwałę jedząc takie frykasy ;) Nuka gdy wychodzi na spacer i zbliżają się inne pieski to zaczyna na nie szczekać. Myślę, że zaczeła nas bronić albo jest zazdrosna. bo wcześniej się tak nie zachowywała. "niech ktoś się tylko zbliży do mojej Pani":mad::mad: -hehe, chyba, że się mylę.
-
trudno, nikt nie wie :( wąsiki a raczej ich brak to nie problem. Dziś Nusia zamiast miski z kaszką i treściwą wkładką mięsną wybrała sałatę, rzodkiewkę i ogórka :cool1: a jak nie udaje się jej zwrócić naszej uwagi, to skacze jak piłeczka, podszczekuje, merda ogonkiem dopóki nie dostanie jakiejś zieleniny. przez co trzyma figurkę. Ostatnio nas Nusia zaskoczyła, ona nie da sobie w kasze dmuchać :cool1: , pieskom które nie chciały się z nią bawić, warczały i szczekały na nią też pokazała, że wie do czego ma zęby. :razz: odszczekneła się, pokazała im zęby i ignorując zaczepki poszła dalej. do pana. Ale i tak to pies na medal!! :multi: :loveu: nawet jak ładuje się wieczorem pod pościel ;)
-
Złotko - maleństwo szczęśliwe za TM [']
NusiaiJa replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
złoty chłopak, z taką mordką szybko znajdzie domek i to nie tymczasowy :) -
zapełniamy Ciapuniu Twój "portfelik" ;), wracaj mam do zdrowia pieseczku i dzielnie znoś zastrzyki.
-
Niestety taka jest szara rzeczywistość, że domków coraz mniej a opuszczonych psinek więcej. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, z rozległości tego problemu. Mieliśmy psa przed Nuśką 18lat i nie zagłębialiśmy się w ten temat tak bardzo. Aż żal ścisnoł za serce, gdy przyszła pora dokonać wyboru między tyloma "nieszczęściami" :placz: Gdybyśmy mieli domek to napewno nie było by dla nas problemem posiadania kilku psiaków, gdyby tylko chciały być w takiej zwariowanej rodzinie :p
-
-biegnę, biegnę do Ciebie po tym cieplutkim piasku :multi: -tyle patyków i jak tu wybrać ten jedyny??? oj Nusia miała dzisiaj frajdę nad Zalewem Sulejowskim. Pieski nie interesowały jej wogóle co innego patyczki :-) pięknie aportuje, gorzej z ich oddawaniem... ale czego się nie robi dla smacznej nagrody...;)