Mój mąż jeździ do Gliwic raz w tygodniu. Można by o Katowicach pomysleć. Tylko ŻADNYCH ROBALI !!! :x
I tylko poważne oferty.
(Mój mąż nie jest taki... fiku-miku.)
Piesek jest wystawiony na stronie schroniska do adopcji jako Dixi. Ocenili go na 1,5 roku. Dostał się również do tygodnika "Bydgoszcz City". Tu też piszą, że niewidomy. Może się ktoś znajdzie...:shake: