-
Posts
2380 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by joanna83
-
Już nie ma o czym dyskutować Elmo nie żyje
-
Dzieki Moniko. Do Canwetu tez nie oddam zadnego zwierzaka, wiec zostaje szpitalik u Ramma. Zadzwonie jeszcze do lecznicy na Słonecznym Stoku. Tam pani czasem przetrzymuje koty,wiec moze zlituje sie nad tym biedakiem. Gos dziekuje bardzo za banerek :) Prosze powiedzcie tylko jak go wstawic?
-
[quote name='Piromanka']O co tu chodzi?? Nikt na wątku nic nie pisze, a ewidentnie coś się porobiło...[/QUOTE] Piromanko, Marlenka napisala to apropo moje wcześniejszego postu. Klusek (Skubi) również wraca z adopcji. Miałyśmy nadzieje,ze jego właścicielka, która jest zalogowana na dogo wytłumaczy dlaczego oddaje psa. A tak w ogóle, to Skubi waży już 11kg,a ma dopiero 4,5 miesiąca. Domyślam się już powodu oddania-za duży urósł:(
-
Jedyny szpital jaki znalalzlam, to ten u Ramma. Jaana a gdzie jeszcze jest? Wczoraj jak dzwonilam, to pani powiedziala,ze nie ma czasu rozmawiac,bo jest zajeta.Miejsce maja i psa moga dzis przyjac. Nie pytalam o znizke,bo pani sie szybko pozegnala. Jaana mowisz,ze u Ramma strasz zostawic psa? Kurde to ja juz nie wiem. Wetka dala psu szanse na calkowity powrot do zdrowia, ale jak ona ma to zrobic jak nic nie je :( Jesli nawet lapa nie wroci do sparwnosci, to bedzie mozna ja amputowac, a to nie jest duzy pies, wiec na 3 lapach spokojnie sobie poradzi. Malibo dziekuje Ci bardzo. Chyba sie jednak zdecyduje na umieszczenie tam psa,bo innego pomyslu nie mam. Przeciez w tej piwnicy nie moze zostac. To bardzo tymczasowe rozwiazanie doslownie na jedna noc mialo byc. Niestety innego tymczasu nie znalazlam. Zaraz bede dzwonic po wiesci jak Elmo sie czuje. Powiedzcie mi prosze jak wstawic banerek,bo nie umiem?
-
Moniko,ale on juz zaczal chodzic. Jak mozna go uspic? Ja nie jestem chyba w stanie tego zrobic.:( Dzwonilam do szpitala u Ramma. Koszt pobytu psa to 30 pare zl za dobe. Do tego jeszcze koszt lekow. To bardzo duzo wychodzi:( Nie wiem co robic:placz:
-
Ewa ja nie mam zdjecia. Pani zadzwonila jak jechalam po corke do mamy i nie mialam ze soab aparatu. A pozniej juz nie bylo czasu o tym myslec. Prosze doradzcie jakis szpitalik,bo ja naprawde zielona jestem .Ten u Rama jest drogi z tego co pamietam. Nigdy nie mialam doswiadczen ze szpitalikami. No i nie wiem jak to w ogole finansowo wyglada? Dzwonie po leczniach,ale nigdzie nikt nie odbiera:(
-
Wetka powiedziala,ze trzeba dac mu szanse, ale od razu zapowiedziala,ze leczenie bedzie dlugie i dosyc kosztowne. Co do funkcji pecherza i zwieracza odbytu nie potrafila przewidziec czy wroca. Szansa jest, gwarancji nie ma. Jesli chodzi o lape, te bezwladna, to takze nie ma pewnosci czy wroci do sprawnosci,ale to moze potrwac nawet kilka tygodni. Powiedziala,ze nawet jesli sprawnosci nie wroci,to pies moze zyc,ale bedzie lape powloczyl i trzeba bedzie ja zabezpieczac przed poranieniem (ja zakladalam swojemu psu specjalny bucik). On te lape stawia,ale nie na stopie, tylko na palcach, tzn podwija palce pod spod.
-
Mam starszny problem z kompueterem (Dziala w trybie awawryjnym cokolwiek to oznacza) i wszystko starsznie wolno chodzi. Dziekuje Wam,że jestescie. Jaana ja nie wiedzialam co mam zrobic. Balam sie,ze jak zadzwonie po Straz Miejska, to zabiora go doschronu i uspia. Probowalam dzwonic do Moniki, ale nie odbierala i pierwsze co mi przyszlo do glowy,to zawiesc go jak najszybciej do weta. Dziekuje za oferty pomocy finansowej. Pani, ktora go znalalzal tez zaoferowala pomoc. Ja oczywiscie rowniez doloze cos od siebie. Moze wspolnie sie uda... Dziewczyny z Białegostoku powiedzcie mi gdzie jest jakis godny polecenia szpitalik w naszym miescie. wiem,ze u Rama, ale nie znam opini o nim.
-
Komputer mi starsznie szwankuje i cieżko mi pisać na dogo. Właśnie mówiłam Marlence,że pies zaczął pić i sam wstaje do miski z wodą. Niestety ciągnie łapę i mocz z niego wykapuje po kropelce :(
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny przepraszam za offa, ale zajrzyjcie proszę do tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/177949-Pies-po-potrAE-ceniu-trzy-dni-leA-aA-pod-balkonem-nie-mogAE-c-siAE-ruszaAE[/url] -
Zadzwoniła do mnie pani, której wyadoptowałam niedawno szczeniaka mówiąc, że pod jej balkonem leży od 3 dni pies, który jest prawdopodobnie po wypadku samochodowym i nie może się ruszać. Pojechaliśmy z TZtem zobaczyć. Zawieźliśmy do lecznicy. Pies ma rane kłutą w pachwinie, bardzo głęboką i raczej starą. Ma również bezwładną tylna łapę, ciągnie ją i zupełnie nia ma w niej czucia. Złamań na zdjęciach nie widać. Kręgosłup też w porządku. Niestety pies sam nie oddaje moczu, a zwieracz odbytu nie działa. Elmo, tak go nazwałam leżał conajmniej 3 dni pod tym balkonem na Leśnej Dolinie. Kilka dni wcześniej ktoś widział go z podkuloną tylną łapą. Pod balkon jakaś pani zaniosła mu kocyk, widziałam też sporo karmy, ale pies nic nie jadł,ani nie pił. Dostał nawet od kogoś pluszowego misia:shake: ale do weta nikt go nie zabrał. Dostał Nivalin, jakiś antybiotyk i steryd. Wetka powiedziała,że ma prawdopodobnie porażony nerw promieniowy, ale najgorsze jest to,że sam nie oddaje moczu. Dziś go odsikała, ale powiedział,że jeśli w ciągu dwóch, trzech dni nie zacznie sam oddawać moczu, to trzeba będzie go uśpić:placz:Powiedziała,że bezdomnego psa nikt nie będzie leczył, bo to za duże koszta... A ja nie mogę go tak zostawić! Co z tego,że bezdomny? Przecież on czuje jak każdy inny pies, kot, czy człowiek. Nie mogłam go zabrać do siebie, ani nie znalazłam nikogo, kto by mógł, więc pies jest bardzo tymczasowo w piwnicy w bloku pani, która go znalazła. Problem w tym,że tam nie może zostać. Leży w korytarzu między wejściami do 4 piwnic i sąsiedzi długo tego nie wytrzymają. Poza tym on potrzebuje dalszego leczenia. Trzeba mu podać kroplówki, bo nie je i nie pije,a w tej piwnicy nie ma warunków!Pies ma 3 dni, później trzeba będzie go uśpić, bo nie ma gdzie i za co go leczyć :placz::placz::placz:, Wiem,że wszyscy zapsieni,ale może macie jakiś pomysł co z nim zrobić? :-( Pies waży 16 kg, jest średni, sięga głową niewiele ponad kolano. Jest troche Onkowaty,a z mordki odrobinę Huskiego (?) przypomina. To naprawdę wyjątkowy pies. Nawet nie pisnął przy tych wszystkich zabiegach,a były bardzo bolesne... Udało nam sie postawić go na nogi i trochę chodzi, tylko jak będzie dalej, tego nikt nie wie:-( Błagam pomóżcie! Poradźcie coś, bo ja już nie mam w ogóle pomysłów :(
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dostałam właśnie przed chwilą ulotki :) Część juz rozdysponowana. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
joanna83 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Aniu a o mnie pamietasz z ulotkami? -
Obawiam się,że tutaj raczej nikt się nie znajdzie, bo wszyscy są już dawno zapsieni... Może zrób mu ogłoszenia papierowe, w gazecie i w internecie. Tutaj Agaciaa robila ogłoszenia suczke i podała mnóstwo linków do stron ogłoszeniowych. Na niektórych trzeba się logować, ale warto, bo piesio bardzo marznie:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/57467-BiaA-ystok-wAE-tek-zbiorczy-mamy-przepeA-nione-DT/page381[/url]
-
Ja tez czekam na fotki Fifi. A w miedzy czasie wstawie zdjecia Skubiego, ktory pomimo wczesniejszych zapewnien wlascicielki (obecnej tu na watku) tez znowu szuka domu. Prawda Marto? [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3359/03012010139.jpg[/IMG] [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/2903/030120101401.jpg[/IMG]
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Piromanka']Do której gazety go wrzucasz? I ile to kosztuje?[/QUOTE] Nasz białostocki Kurier Poranny zamieszcza darmowe ogłoszenia zwierzaków z okolicy raz w tygodniu, w soboty. -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Nugata wrzuce znowu do gazety w przyszla sobote,ale wedlug mnie pani raczej sie nie rozmysli. -
U mnie na slupach wisza ogloszenia,ze zaginal pies (wsiadl do autobusu nr 26 na Wiejskiej). Pies jest czarny, podpalany ma ok 4 lat. Moze to ten? Chyba widzialam ten na bialystoknoline ogloszenie, zaraz poszukam. Sprawdzilam juz na stronie pupili,ale to nie ten pies :(
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
No dobra ja dopiero niedawno wrocilam, bo tam jest koniec swiata i w dodatku pomylilam autobus i pojechala w przeciwna strone. W kazdym razie tak ja pisala Marlenka pani mieszka sama na osiedlu domkow. Podworko dobrze ogrodzone plus taras. Pani jest po 60, jest z wyksztalcenia pedagogiem. Jej dzieci tez maja w domu psy i maja zaopiekowac sie Nugatem w razie czego. Poprzedni jamnik zostal zebrany z ulicy przez syna tej pani i w drodze do schroniska syn zajechal do mamy, ktora psa zatrzymala i miala przez 13 lat. Maja znajomego weta, ktory przyjezdzal szczepic psa. W razie choroby pani zobowiazala sie leczyc psa i syn,albo corka dowioza do weta. Zgadza sie na umowe (dalam do przeczytania) i zapowiedzialam kilka wizyt poadopcyjnych. Powiedzialam,ze Nugat sika w domu (ze 100 razy to powiedzialam jak mi kazano ;) ) i pani sie nie przerazila. Jamnik tez tak mial. Jest calymi dniami w domu. 50m od domu jest wielka laka. Latem pies bedzie mial dostep do tarasu jak pani bedzie wychodzic. Pani ze 3 razy pytala mnie czy on na pewno jest parowka, czy jest dlugi na krotkich nogach (na zdjeciu w gazecie nie bardzo widac, raczej tylko mordke). Mialam jednak jedno zastrzezenie. Pani miala kiedys wyzla (dostala od kogod jako szczeniaka), ktorego pozniej oddala, bo miala uczulenie na konkretnie tego psa. Miala tez inne,ale tylko w przypadku tego szorsciaka wystepowaly objawy. Pies jest w dobrym domu, pani ma z nimi kontakt. Musze o tym napisac, bo to wazne. Moim zdaniem sam pomysl danie starszej osobie psa mysliwskiego jest chory,ale to nie zmienia faktu. Generalnie moja opinia o domku jest mimo wszystko raczej pozytywna, chociaz uwazam,ze to swietny pomysl,zeby Marlena sama przywiozla Nugata :) -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Jasne, wiem wszystko i wszystko jej powiem. Mam nadzieje,ze mnie nie zagada na smierc ;) -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
joanna83 replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
No Marlena nie przginaj! [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG]Wiesz,ze ja tez caly czas zagladam, tylko rzadko sie odzywam... Dobra wybieram sie na wizyte. Pozniej zdam relacje. -
Dziewczyny macie jakies wieści co u Pinokia?