Ja największe nerwy mam jak są szczeniaki suki :evil_lol: .
Bo to zaraz ja przecież ! :) .
A jak czesze to nie myśle o tym że zaraz wchodze tylko o tym czy dobrze czesze i robie i czy o czymś nie zapomniałam :evil_lol: .
Ja koczka robie tak że zberam te włoski od kącika oczu ,oddzielam przód włosów a tył tapiruje potem sypie proszkiem usztywniającym i składam włosy jak najlepiej :evil_lol: . Związuje i żabkę (raczka ;) ) wpinam tak żeby tego koczka jeszcze dać do przodu .. Nie wiem czy ktoś zrozumiał ,bardzo dziwnie tłumacze :lol:
Najlepiej pokazać ;)