watek bernardyn umiera , jest ale nie ma zadnego kontaktu ani numeru konta, oraz gdzie sie znajduje to biedne zwierze , jesli mozesz to podajcie nawet tutaj numer konta osoby ktora sie nim zajmuje oraz jakis kontakt do niej oficjalnie na stronie oraz czy on jest jeszcze w schronisku , ludzie pomoga ale musza miec konto albo chociaz kontakt osoby ktora zajmuje sie tym pieskiem a najlepiej u niego na watku wszystkie dane podac , jak mozna chorego tak bardzo psa wsadzic mu jeszcze kaganiec .... czy juz w polakach nie ma milosierdziacia? dla cierpiacych zwiezrta? on rowniez jest ssakiem jak i czlowiek wiec to samo odczuwa ,,, zgroza co mozna zrobic z psem , ktora zamiast pomocy otrzumuje cierpienie z rak które miały go chronić.....