Jump to content
Dogomania

owcaiil

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

owcaiil's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. hmmm niby wszystko na to wskazuje ale Pani ma watpliwosci czy podola jego wychowaniu bardzo go pokachala i nie chce sie z nim rozstawac ale nie wie co ma zrobic...rozmawialam z nia i zaproponowalam szkolenie dla psow...pani jest jak najbardziej za ale mysle ze bedzie potrzebna tutaj jakas pomoc finansowa takze jeszcze nic nie wiadomo jezeli uda mi sie cos w tej kwestii wymyslic to Lobo na pewno u niej zostanie :loveu:
  2. Jestesmy juz po wizycie ;) Pani jest baaardzo sympatyczna...mloda kobitka ktora zna rase...Lobo zachowywal sie nieznosnie jak nigdy (przynajmniej z mojego punktu widzenia) ale Pani byla zachwycona:loveu::loveu: powiedziala ze na pewno wezmie go na okres probny:multi::multi:
  3. nie nie pies poki co do nikogo nie idzie dzisiaj ma spotkanie z pania ktora jest chetna na adopcje ale nie jest to ta sama ktora sie go bala to zupelnie inna osoba ;)
  4. no mam nadzieje ze skoro jest zainteresowana i wie ze jest to amstaff i zna jego historie to sie go nie boi....z reszta zobaczymy jak to bedzie dzisiaj jak go zobaczy;)
  5. chlopiec i tato pokochali psine ale ok 24.00 lobo do mnie wrocil poniewaz matka chlopca tak bardzo sie go wystraszyla ze kazala go natychmiast oddac [IMG]http://tozszczecin.ayz.pl/forum/images/smiles/icon_curve.gif[/IMG] [IMG]http://tozszczecin.ayz.pl/forum/images/smiles/icon_curve.gif[/IMG] Lobo po wejsciu do ich domu byl bardzo pobudzony cieszyl sie i z wszystkimi wital (nawet z chomikiem w klatce probujac go polizac [IMG]http://tozszczecin.ayz.pl/forum/images/smiles/icon_razz.gif[/IMG] ) dorwal jakiegos pluszaka i swoim zwyczajem rozerwal na strzepy ( o czym ostrzegalam Pana) no ale niestety kobitka sie przerazila i nie bylo dla niego szans....Pan go przyprowadzil ze lzami w oczach powiedzial ze syn jest zalamany....caly czas placze bo Lobo podbil jego male serducho...:-(:-( zaraz po tym jak Lobo wrocil zadzwonila do mnie kobieta i bardzo przepraszajac za pozna pore wypytywala o Loba i dzis przyjdzie go zobaczyc (dodam ze Pani jest baaardzo zainteresowana i przejeta jego losem malo mi sie nie poplakala przy tym telefonie) tak wiec Lobo ma kolejna szanse :loveu:
  6. moze wypowiem sie jako ze mam Lobo u siebie w DT;);) znalazlam mu wspanialy dom u ludzi zakochanych w tej rasie doskonale znajacych psychike potrzeby itd...niestety mlodszy syn (12lat) bardzo sie go bal i pomimo usilnych prob Loba jak i naszych aby sie przelamal nie udalo sie...chlopiec dostawal atakow "trzesawki" na sam widok psa wiec Lobo jest nadal psem do wziecia....:-(:-(:-( tak jak juz zostaly przekazane informacje jest CUDNY wspanialy kochany i mam nadzieje ze wspolnymi silami uda sie znalezc dla niego dobry dom :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...