Jump to content
Dogomania

Andrew65

Members
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andrew65

  1. SAINT: A czy ja od kogoś usłyszałem "dziekuję"???????????????????????
  2. Sznowne Dodomanki i Dodomani!!!!!!!!!!! To jest mój ostatni post na tym forum (chba, że znajdzie się Spajki to oczywiście napiszę). Jestem poważnym i odpowiedzialnym człowiekiem i wiem na co się decyduję i co robię. O poprzednim psie "Kamel" wiedzieli wszyscy -schroniska, policja i straż miejska a nawet autobusy i tramwaje ( oczywiście mnie zlali ale mieli tą informację). Spajkiego wziąłem bo ktoś pięknie napisało nim, długo się broniłe aby to przetyczać ale żona wrście mnie do tego przekonała. Szczeże mówiąc popłakałem się to czytająca i postanowiłem, ze poprawimy mu życie. Dlatego pojechaliśmy do Wrocka po Spajkiego. Stało się jak stało. Ja nie muszę mieć żadnego psa - jest to dużo wygodniejsze - bez obowiązków, nakładów finansowych itp.). To wszystko co chciałem napisać odnośnie psów. A teraz PS do SAINTI. Przeraziło cię zdięcie Spajkiego w siłowni - gdzie robił codziennie mi kupę a nie na dworze???????????????????????????? a DLACZEGO TY GO NIE PRZYGARNĘŁAS - NAPEWNO U CIEBIE MIAŁBY INNE OCZY - PROSZĘ ODPOWIEDZ NA FORUM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ani razu nie został za to skarcony, powiem więcej, pewnego razu skoczył i zajebiście mi pogryzł rękę oczym nikomu nie mówiłem (ślady są oczywiście do dziś - jak nie wierzysz prześlę ci zdięcia mojej ręki) i też ani słowa do niego i wyszedłem z nim na spacer. TERAZ NAJWAŻNIEJSZE: MAM GŁEBOKO W POWAŻNIU CO KTOŚ SOBIE MYŚLI (NAJCZĘŚCIEJ CI CO NIC NIE ROBIĄ ALE PISZĄ). JESLI KTOŚ ZNAJDZIE SPAJKA (A MOŻE KAMELA) - OBA PRZYTULĘ CHOĆ PEWNIE BĘDZIE CIĘZKO -BĘDĘ ZOBOWIĄZANY (a dla interesownych będzie nagroda). BUŹKA CZEŚĆ I CZOŁEM
  3. Szanowna TENGUSIA!!!!! Skoro nie wiesz jak było to nie zabieraj głosu. Dowiedz sięnajpierw od cioteczek co sie stało i jak uciekł. Nigdy nie był bez smyczy i szelek. A poza tym albo pomagasz szukać psa albo nie odzywaj się wcale a tymbardziej nie oceniaj kogoś. ZA KOGO TY SIĘ UWAŻASZ??????????????????
  4. Szanowne kolezani i koledzy [B][COLOR="DarkGreen"](ciach ---> mod)[/COLOR][/B] Kamcio był wziety ze schroniska w stanie krytycznym. Miał5 m-cy by pod kroplówką, ważył 17,50 Kg. Wziałem go na własną prośbę, miał zapalenie płuc, był wyniszczony - 0 psa tylko zwłoki, wyleczyłem, naprawiłem, zrobiłem wszystkie badania (RTG, USG, mocz, krew). Po 2 m-cach ważył już 30 kg, wypielęgnowany, zdrowy, piekny i zadowolony. Ale miał naturę uciekiniera.... bo [COLOR="DarkGreen"][B](ciach ---> mod) [/B][/COLOR]Spał z nami w łóżku, codziennie o jednej porze żarcie - oczywiście gotowane - puszki nie ruszył tak długo aż nie dostał gotowanego żarcia. Cały czas sucha karma i też tylko taka która smakowała. Przy naszych posiłkach siadał na ławie przy stole i oczywiście zawsze coś dostawał. Po ogrodzie biegał kiedy tylko chciał. Na dłuższe spacery jachało się z nim na poligon "Zdrowie" (kto z Łodzi to wie) gdzie przez kilka godzin brykał gdzie chiał i jak chciał. BYł tak wychowany, że każdy człowiek był przyjacielem (i to chyba źle) i z każdym się bawił i mógł póść wszędzie. WIĘC [COLOR="DarkGreen"][B](ciach ---> mod)[/B][/COLOR] NIE PISZCIE ŻADNYCH PODTEKSTÓW DO MNIE BO SIĘ GOTUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jedyne co - to być może byłem za dobry dla niego. Jadę dalej szukać Spajkiego.
  5. Żona własnie wróciła z Rąbienia i okolic i niestety nie znalazła Spajka.
  6. Jak już jest takie poruszenie i poszukiwania to może komuś wpadnie w oko mój porzedni ast "Kamel". Bardzo ufny, przytulanka i kochający ludzi. Kto do niego zagada to kupił go całkowicie i pójdzie z nim wszędzie. Zaginą ok miesiąca temu - wsiadł do autobusu nr 74 na ul. Huta Jagodnica - kierowca na starym Złotnie go wygonił i umarł w butach. Charakterstyczne dwie blizny na grzbiecie po szyciu i wygolona sierść w tych miejscach. Coś te asty są trefne i głodne wolności. Poniżej jego zdięcia. [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/KAMCIO1.jpg[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/KAMCIO2.jpg[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/KAMCIO3.jpg[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/KAMCIO4.jpg[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/KAMCIO5.jpg[/IMG]
  7. Wieści nie są dobre. przez godzinę w 3 samochody krążyliśmy po Rąbieniu i nic. Bokserkę widziałem ale bez Spajkiego. Przed chwilą żona ponownie pojechała szukać ale tam są same pola i lasy i na nieszczęście pokryte śniegiem.
  8. Właśnie stamtąd wróciłem - oczywiście nie chodziłem po tych łakach ale przejechałem Traktorową i kilkoma uliczkami i niestety nic.
  9. Sory ale muszę sprostować - To nie 'alicja" napisała te bzdury tylko blanki24 - "mają psa w nosie" - jak nie wiesz jak jest to nie wypowidaj się bo być moze kogoś urazisz albo obrazisz (po twoich wypowiedziach nie jestem pewien czy widzisz róznicęw pomiędzy tymi słowami).
  10. Kuźwa, ludzie załamujecie mnie,zapisałem się na to forum bo mnie proszono abym dawał znać co ze Spajkim, ale widzę, że tu więcej gadulstwa niż konkretów jak na sex-czacie. Kazdy zdala ma wielkie porady a po fakcie wielkie opinie. ALICJA i ASIOR napisali coś z sensem areszta............... Biadolenie i narzekanie. ALICJA "DZIEŃ I NOC SZUKAŁAM" - jaką noc???? Ja dopiero co wróciłem z objazdu okolicy - 23.45 - i nic - jescze dłuzej szukałaś?????????????????????
  11. Oczywiście, że plakat z nagrodą, nie poto jechałem 500 km dzień straciłem, kasę straciłem, dałem stówę za psa żeby teraz nie dać nagrody - pisać NAGRODA!!!!!!!!!!!!!, NAGRODA!!!!!!!!!!!!!1
  12. Coś strasznie portal działa bo nic nie mogę zamieścić. DCZN - widzę, że jesteś z tych co dużo lubią gadać. Jak na razie to ja 2 dzień zamiast pracować to szukam psa, to ja poświęciłem cały dzień i przejechałem blisko 500 km po niego i to ja zapewniłem mu kokosy o których nie jeden człowiek by mógł pomażyć. Jak ktoś będzie coś wiedział proszę dzwonić: Andrzej Jankowski tel.: 504-243-788 PS. Niedawno wróciłem z poszukiwań i jeszcze nie zasiadłem przed TV a nie zamierzam biadolić na forum tak jak ty tylko robię co mogę.
  13. DCZN - śpieszę cię uspokoić, że dopiero co wróciłem z kolejnego poszukiwania i jeszcze nie zasiadłem przed TV. Ale widzę, że ty się strasznie nudzisz i piszesz coraz większe pierdoły, więc jak chcesz pomóc to pomagaj a nie truj na forum. Moje dane: Andrzej Jankowski 504-243-788
  14. Andrzej Jankowski 504-243-788 Nie piszcie błagalnych postów nie wiadomo do kogo tylko jak chcecie to pomózcie w szukaniu. Ja wczoraj 6 godzin poświęciłem szukaniu a później wydobywaniu 2 aut z bagien gdzie poległy podczs szukania Spajkiego. Dzisiaj też z żoną ładny kawał objeździliśmy.
  15. DCZN!!!! -skoro tak bardzo cierpisz to działaj a nie trajluj na forze. Ja juz mam gotowe ogłoszenia które jutro wywieszę. Moje namiary: Andrzej Jankowski tel: 504-243-788
  16. Oczywiście, że nie Kosodrzewiny - przekłamanie na łączach. Uciekł na pole pomiędzy ul. Chuta Jagodnica a ul. Kirasjerów (ale to bagno nie ulica idąca w pole i las) czyli między Huta Jagodnica a ul. Stare Złotno.
  17. Zjeżdziłem Nowe Złotno i ani widu ani słychu po Spajku. Teraz żona ruszyła na Stare Złotno - może tam albo siedzi na polach lub w lesie zdala od ludzi. Niestety takie bagna i błota, ze ani samochodem ani na pieszo nie da się wejść..... szukamy dalej.
  18. Terenu nie znaczy. Na początku ze 2 razy popuscił ale teraz trzyma bardzo dobrze. Pije raczej mało i sika regularnie na spacerku a trzyma 8-9 godzin więc (oby) podstawowych objawów cukrzycy nie ma. Jest w dużej traumie więc badania są nie adekwatne do stanu zdrowia. Badania zrobię ale po 2-3 miesiącach jak się zadomowi i stres minie. Problem jest taki, że na spacerach nie chce robić kupy a robi ją w domu pokryjomu oczywiście, tak cwanie, ze nikomu jeszcze nie udało się go nakryć na przestępstwie. Ale wytropię gadzinę i przeprowadzę męską rozmowę HE, HE, HE.
  19. Jeszcze duuuużo brakuje aby było dobrze... ale są malutkie postępy. Nadal jest nieufny, bojaźliwy i przestraszony. Reaguje już na wołanie - 3 kroki do przodu i szybka ucieczka do tyłu. Na smyczy już jest prawie ładnie, nie zapiera się i w miarę idzie przy nodze. Ma wielki apetyt ale je dopiero jak się upewni, że nikogo w pobliżu nie ma. I tak małymi kroczkami idziemy do przodu. [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/8.JPG[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/9.JPG[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/10.JPG[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/11.JPG[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/12.JPG[/IMG] [IMG]http://sklepgracja.pl/andrzej/13.JPG[/IMG]
  20. Witam wszystkich!!!!!!!!!!!!!!! Chyba nie jest źle. Całą drogę psina spała i dość mocno chrapała jakby go po nocach ganiali. Przyjechał, sprawdził płoty, wybrał 3 potencjalne miejsca gdzie by można przeskoczyć, nawet poczynił próbę, wrócił do domku, sprawdził kilka miejsc i wybrał sobie jedno. [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/1.JPG[/URL] [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/2.JPG[/URL] . Po kilku godzinach stwierdził, że chyba troszkę za mało miejsca i przeniósł się na troszkę większe legowisko. [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/3.JPG[/URL] [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/4.JPG[/URL] . Spał oczywiście jeszcze na innym. Dzisiaj jak wróciłem o 14 ku mojemu zaskoczeniu piesek postanowił wzmocnić się i od rana ćwiczył na siłowni. [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/5.JPG[/URL] [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/6.JPG[/URL] . Ciężko było go oderwać od atlasu dopiero smyczka pomogła, wyszedł na spacerek i znowu płotek obejrzał czy stoi. Wrócił, zjadł prawie 1 kg kurczaczka, popił 0.5 lita mleczka i zaległ na nowo odktytej kanapie. [URL]http://www.sklepgracja.pl/andrzej/7.JPG[/URL] Nadal jest płochliwy i bardzo bojaźliwy - mam nadzieję, że to minie. To tyle. Nara.
×
×
  • Create New...