Witam wszystkich na forum. Z tej strony Grzesiek, również Pan Tośki. Suczka od początku miała się u nas dobrze i dalej ma się jak najlepiej. Po drodze trochę było nieprzyjemności ( no i ostrych postów od niektórych...), ale wszystko jest już dobrze. Dzisiaj na 5 minut wyszedłem z domu i po moim powrocie bardzo się zdziwiłem ponieważ Tośka urodziła szczeniaczka - ani ja i najbliższe otoczenie nie podejrzewało ze ona jest w ciąży :D przecież mamy ja tak krótko, nawet weterynarz nie zauważył podczas szczepienia (zapewniam ze to dobry lekarz ;) ).Tośka ostatnio przytyła, ale nie wyglądało to na ciążę. W tej chwili jest jeden szczeniaczek (czarny z długim ogonem), co dalej? najbliższe godziny pokażą, Umieszczę pozniej jakieś fotki. Pozdrawiam