-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nie mogę dopisać już nic do pierwsze strony. Mozna to jakoś zmienić?? -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Kolejne zaległe wpłaty dotarły - od NataZG - w sumie na 300 zł :) to są wpłaty od marca 2012 do marca 2013 r. + już za trzy kolejne miesiace!! Bardzo dziękuję :) -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Fioneczko, liczyłam właśnie, że zajrzysz tutaj, bardzo Ci dziękuję. I Tobie Beatko też. Wiecie co, tak sobie myślę, że tutaj cholernie dużo zależy od człowieka. Ja z natury nie jestem, i nigdy nie byłam histeryczką. Owszem, nerwusem może tak, klnę jak szewc, ale do takich trudnych sytuacji podchodzę bardzo spokojnie, nie rwę włosów z głowy, nie płaczę (chyba, że po fakcie), staram się na zimno podejść do wszystkiego, a M taka nie jest. Zapytałam ją co ona robi w momencie ataku padaczki, i oniemiałam jak usłyszałam, że stara się ją trzymać żeby nie wpadała na przedmioty, nie uderzyła się o coś, ale najczęściej zamyka oczy, zatyka uszy, bo nie chce na to patrzeć :( Kur**, miałam ciężko chorą sunię, Fioneczka zna doskonale cała naszą historię. Gdy zabrakło pieniędzy na leczenie to pożyczałam od znajomych, ba, ja, nałogowy palacz, oszczędzałam ile wlezie na papierosach, żeby tylko pobiec na kolejne badanie. Nie piszę tego żeby mi tu ktoś na moją cześć hymny pochwalne piał, tylko myślałam, że każdy kto ma psa jest taki. Że się poświęci (jeśli jest szansa), że będzie diagnozował, leczył, wspierał tego psa. Jak przypomnę sobie Kostkę jeszcze w przytulisku, taką chudą, wynędzniałą szkapinę to nic tylko wyć się chce, że jeszcze takie nieszczęście ją dopadło. -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Wpłynęła do mnie zaległa deklaracja (za styczeń, luty i marzec) od Vega36, a także już za kwiecień i maj :) Razem 50 zł. Bardzo dziękuję :) -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
To dość mały metraż mieszkania, i myślę, że ciężko byłoby cokolwiek wygospodarować w ramach zabezpieczenia. Po raz pierwszy trafia mi się taka sytuacja, że ponad dwa (z hakiem) lata po adopcji jestem nadal w jakimś sensie wikłana w historię psa, i tym bardziej mi źle, że to o chorobę tutaj chodzi. Jestem cały czas w kontakcie z M, i chcę znać szczegółowe wyniki badań i wskazania co do dalszego leczenia. Jakiś cholerny osiedlowy konował zwany wetem powiedział im, że Kostka może umrzeć podczas kolejnego ataku, i w ogóle to po co oni ją męczą? -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']Kama nie znam sie ale powiedz mi co się dzieje jak Kostka ma atak ? tzn jak duże jest zagrożenie jej życia wtedy jesli zostałaby sama?[/QUOTE] Ponoć przy poprzednim razie (na szczęście byli w domu), wpadła na telewizor :( I jeszcze jak ma ten atak to nie poznaje ich, zaczyna szczekać, a i biegnie z rozpędem na ścianę. Wczoraj przyglądałam jej się, czy może ma jakieś obrażenia, stłuczenia, siniaki, wylewy, ale kompletnie nic nie zaobserwowałam. I jeszcze zdarza jej się po luminalu załatwiać w domu, pomimo tego, że 5 minut wcześniej zrobiła siusiu na spacerze. Nie wiem, luminal może działa moczopędnie? może i ja dziwna jestem i mam dziwny tok rozumowania ale jakoś kupy mi się nie trzyma wpływ ataków Kostki na zdrowie M i niemożność podjęcia przez nia pracy[/QUOTE] Szczerze? Ja też nie rozumiem, ale jakoś taka może głupia jestem, albo łatwowierna, i być może choroba Kostki jakoś nasiliła nerwicę u właścicielki? -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Jak nie ma ataków to Kostka jest radosną i kochaną sunią. Bawi się z psami sąsiadów, nie wykazuje agresji ani do suk, ani do psów. Przy mnie była wczoraj dość przygaszona, ja bym nawet powiedziała, że smutna, ale to mnie akurat nie dziwi, bo nie każdy pies merda ogonem i łasi się do gościa w domu. Kotek wchodzi jej na głowę, nawet na niego nie warknie. Jeszcze chciałam dopisać, że pani M wspominała mi o tym, że nawet pracy nie może podjąć, bo gdzieś tam już miała pół etatu, ale histeryczne myśli o tym, że Kostka jest w domu i ma atak nie pozwoliły jej kontynuować pracy. To jakieś zamknięte koło bez wyjścia, nie wiem już co myśleć, co robić. Mogę jakoś skombinować luminal na ludzką receptę, bo kosztuje grosze. Mogę kupić nawet 10 opakowań, ale co to da?? -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
No więc jest tak: Kostka przyjmuje dawkę luminalu 100, 3/4 tabletki rano, i 3/4 tabletki wieczorem. Nie wiem jak wystarczająca jest to dawka, ale ostatni atak miała tydzień temu. Atak średnio trwa około 12 sekund, chociaż głowy nie daję, że to akurat prawda, ale przyjmuję to na słowo honoru. Prosiłam już dawno temu żeby pojechali do neurologa, bo przyczyn padaczki może być wiele, począwszy od chorób wątroby, skończywszy na problemach z tarczycą. Nie pojechali, nie mieli pieniędzy. To znaczy raz byli, ale jakiś dodatkowych badań nie robili, a prosiłam również żeby pojechali i w razie częstszych ataków skonsultowali podawanie większej lub mniejszej tej dawki luminalu, ewentualnie podawanie bromku (tak było w zaleceniach lekarza) :( Nie pojechali, bo nie było pieniędzy, nie mieli czym, a autobusem się boją, bo co będzie jak Kostusia dostanie ataku? Już raz jak się wybrali z tatą samochodem to sunia dostała ataku w aucie, i tata tak się zdenerwował, że stwierdził, że więcej nie pojedzie. Super.... No i teraz główny problem tej przykrej sytuacji: ponoć od momentu tych problemów zdrowotnych Kostki, Pani "M" sama popadła w chorobę, do tego stopnia, że dwa tygodnie temu wylądowała na SOR w szpitalu. Miała objawy padaczkowe, a lekarz stwierdził silną nerwicę. No to wychodzi z tego, że to choroba Kostki tak wpłynęła na M. Zapytałam ją wprost, bo lubię jasne sytuacje: co dalej będzie, i czy mam szukać Kostce nowego domu? Nie hotelu, nie dt, a nowego domu?? Powiedziała, że bardzo ją kocha, że sobie nie wyobraża życia bez niej, a tak w ogóle, kto będzie chciał psa z padaczką?? W końcu powiedziałam, że absolutnie i kategorycznie trzeba zrobić Kostce dokładne badania, i dopiero wtedy zdecydują, czy stan jej zdrowia ma na tyle decydujący wpływ na zdrowie M, że domu trzeba będzie szukać :( Nie wiem co mam robić w takiej sytuacji, źle się z tym czuję, bo za każdego psa, którego oddałam do adopcji jestem odpowiedzialna :( Próbuję zrozumieć, że oni stoją kiepsko finansowo, ale przecież podczas rozmowy przedadopcyjnej wielokrotnie powtarzałam, że pies, tak samo jak człowiek, ma prawo zachorować, a obowiązkiem jego właściciela jest go leczyć. -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Zaraz wszystko postaram się spokojnie napisać, tylko mam troszkę roboty pracowej :( No dobrze nie jest, powiem póki co tylko tyle. -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
I jeszcze takie. Jakość kiepska, ale telefonem robiłam [IMG]http://images38.fotosik.pl/1988/ee9712c4099262e2gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1776/6dc6adebe5aa3db5gen.jpg[/IMG] -
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak dużo osób jeszcze to zagląda, i czy nie usunęło wątku Kosteczki z subskrypcji, bo przecież od adopcji minęło sporo czasu [B](2.08.2010 r.)[/B], ale....... wczoraj byłam u Kostusi i nie wiem jak mam to powiedzieć, napisać, co na dzień dzisiejszy myśleć (za to dokładnie wiem co myślałam wczoraj), ale muszę liczyć się z tym, że Kostka będzie potrzebować nowego domu :( A to kilka zdjęć z wczoraj [IMG]http://images34.fotosik.pl/600/9daad03a4ba93e01gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1850/7205879a43a0b203gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/809/3e83629e613c7118gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1989/d053edb1b4e89f23gen.jpg[/IMG] -
[quote name='obraczus87']Ten czarny diabeł i tak nie reagował na swoje imie podczas szaleństw w ogrodzie :evil_lol:[/QUOTE] Teraz koniec z szaleństwami bez smyczy!!:mad:;) Jutro pojadę to zrobię jakieś zdjęcia, jak dotrwam do środy bo mnie z zimna telepie jak cholera, a dzisiaj jadę do Kostki na Brudno, bo kiepsko z nią, a ja chce na własne oczy zobaczyć jak ona wygląda :(
-
[quote name='Alicja'] tak się w dojczlandzie biją o psy ....taaa kalekie z Polski[/QUOTE] Bo oni kochają tylko te kalekie bidulki, schorowane, stare. Takie te niemce dobre serducha mają. Kiedyś myslałam, że ludzie przesadzają pisząc o tych niepewnych adopcjach niemieckich, a teraz jestem pewna, że to zwykły, chamski handel i tyle. Wolałabym do końca życia płacić za psa w hotelu w Polsce niż oddać go do Niemiec. Tutaj na Dogo jest taki watek Frani z wodogłowiem, poczytajcie co się odpisuje ludziom, którzy proszą o zdjęcia i relację z pobytu. Powiem tylko, że Frania rozpłynęła się we mgle, a wiadomości o niej nie ma totalnie żadnych.
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Kama, głowa do góry :) Spajk znajdzie w koncu dom. Dosia siedzi w hotelu dluzej niz Spajk [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/182555-Dosia-w-hotelu-ale-GROZI-JEJ-SCHRONISKO-bo-nie-mamy-kasy%21-POMOCY-BRAKUJE-210-zl-%21/page188"]KLIK[/URL] i dopiero teraz na horyzoncie pojawił się domek.[/QUOTE] Matko kochana, a ja byłam pewna, że Dosia już dawno w domu!!! Może faktycznie i na Spajka przyjdzie czas, bo tyle juz czasu w hotelu siedzi, żal biedaka :( Z dobrych wieści to wam powiem, że w niedzielę Foczka pojechała do domu!! :) -
W niedzielę Foczka pojechała do domu!! :) Zamieszkała w Warszawie, w 3-osobowej rodzinie, a jej kolegą jest czteroletni labrador Bruno. Uczuliłam już właścicieli na niespuszczanie Foczki ze smyczy, przynajmniej przez okres 3-4 miesięcy. W środę jadę zobaczyć jak Foczka się zaaklimatyzowała. Jak dzwoniłam w niedzielę to pani Monika powiedziała, że Foczka zwiedza sobie mieszanie, ogonek jeszcze podkulony, ale na Bruna w ogóle uwagi nie zwracała, chociaż Bruno bardzo zainteresowany nową koleżanką :) Nie zmieniam jeszcze tytułu wątku, bo nie chcę zapeszać. Kochani, i jeśli to możliwe, nie wycofujcie jeszcze deklaracji, bo różnie to bywa. Trzeba będzie jeszcze zapłacić za hotel Foczki do 17 marca, ale ja już zapłacę sama.
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Joasia pomoże sklecić jakiś nowy tekst do ogłoszeń dla Spajka :) Może ten juz się opatrzył, i warto pomyślec nad czymś nowym?