Jump to content
Dogomania

Koniczynkakr

Members
  • Posts

    87
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Koniczynkakr

  1. kurcze, musicie mi wybaczyć:) moze dziś wieczorem się uda. P.s. Bardzo sie cieszę z nowego domku Toli, pyszczek radosny wypisz wymaluj Negrusia:) Pozdrawiam
  2. ufff wklejam zdjęcia Negry, mam nadzieje że się uda :) [IMG]http://imageshack.us]Free Image Hosting[/URL[/IMG]
  3. heheheh na nalot zapraszam serdecznie karusiap, weszka pewnei chętnie potowarzyszy:) Foty postaram sie umieścić w weekend:) Negra jak to psie szczenię rozrabia i warjuje w jednej chwili po czym przybiega, przytula się i mruczy uroczo:) Pochałania wszystko co jej sie da do zjedzenia więc siłą rzeczy rośnie jak na drożdżach:) brzusio się zaokrąglił pyszczek uśmiechnięty. Troszkę mamy problem z jej gryzieniem ale opanowywujemy sytuację zgodnie ze wskazówkami książkowymi i radom weszki:) Generalnie jest kochana i nieustannie nas zaskakuje. A najbardziej mnie wzruszyło w tym wszystkim to co powiedział mi wczoraj Jacek (moze nie powinnam bo to formum o psiakach a nie o kontaktach międzuludzkich, ale co mi tam), "Ania, to że wybrałas Negrusie było najlepszą Twoją decyzją podjętą po tej że będziemy razem":) No... to tyle Pozdrawiam:) i trzymam kciuki za Lolę
  4. Karusiap, wielki uścisk za to co robisz:) :loveu:
  5. Weszka, zdjęcia owszem są ale myślisz że mam czas je zgrać??... Ta mała diablica całkiem nas pochłania, a jak tylko zajmę się czymś dłużej to za wszelką cenę chce na siebie zwrócić uwagę np skiaucząc, trącając mnie noskiem, łapką lub szczekając:)Więc nie jest łatwo ale będę się starać coś zamieścić bo dziewczynka rośnie jak na drożdżach:) Pozdrowienia
  6. Pozdrowienia dla wszystkich cioć od Negrusi:) Z każdym dniem spędzonym z sunią utwierdzamy się w przekonaniu że była to właściwa decyzja. Ta mała diablica zagnieździła się na dobre w naszych serduszkach. Jest mądrym i bardzo ufnym psiakiem, coraz rzadziej robi siku w domku wręcz sporadycznie, zazwyczaj zaraz po intensywnych wygłupach z Jackiem:) Pochłania wszystko co jej się da do zjedzenia i rośnie w oczach. Wyjazd do Zakopanego to była dopiero przygoda... susy w zaspy śniegowe, łapanie śnieżnych kul itp:) Jednym słowem Negra vel Negrusia vel Negrulec:) wniosła do naszego życia dużo radości i mam nadzieje że ona czuje to samo względem nas:) Trzymam kciuki za Lolę i jej zdrówko, Tola z tego co wyczytałam ma juz potencjalny domek.
  7. No cóż jako początkująca psia mama naczytałam się o pierwszych wizytach u weterynarza i byłam lekko przerażona jak Negra to zniesie. Zaopatrzyłam się w smakołyki, zabawki itp by ewentualnie rozładowac napięcie hihihi ale mała rozbójnica zawojowała lecznice bez stresu:) Ma lekki problem z jazdą samochodem, tzn wtula się we mnie i lekko wzdycha raz po raz patrząc na mnie wzrokiem pytającym "czy długo jeszcze?":) heheheh no ale daliśmy radę. Zapoznanie z Dirki na 6!!!! Dirul - święta i cierpliwa sunia - stanęła na wysokosci zadania i miło przyjęła nową koleżankę. Wetka generalnie nie miała zastrzeżeń do zdrowia Negruni, mamy ją obserwować pod kątem tej malutkiej łysinki na główce która wygląda raczej jak źle przystrzyżone włoski a nie placek łysinki. Dostaliśmy witaminiki i mamy się stawić na szczepienie przeciwko wściekliźnie za ok 2 tyg. Wetka jest po porstu świetna, sunia wogóle sie nie bała, grzecznie dała się przebadać z każdej strony i pod każdym kątem:) Udzielono nam wielu rad behawioralnych które mam nadzieje uda nam się wprowadzić w życie. Dzięki Tobie Weszka i Dirulcowi za asystę:) Pozdrawiam wszystkie dogomaniaczki:)
  8. Wieści ciąg dalszy... co do łysiejących placuszków to u Negy zauważyłam malusi na główce, ale jest naprawde malusi, dziś jedziemy do wetki w towarzystwie weszki więc sie wszystkiego dowiemy. Poza tym wychodzi z niej mała rozrabiara, ale wtedy co potrzeba uważnie słucha co się do niej mówi i np posłusznie zostaje na miejscu albo czeka na smakołych no po prostu jest rozkoszna. Aaaaaaa wczoraj była pierwsza kąpiel!!! Zachowanie suni przeszło nasze naśmielsze oczekiwania, grzecznie stała w wannie i poddawała się wszelkim zabiegom heheheheh póżniej 15 minut tuliła się do mnie w ręczniku po czym oddała się molestowaniu piszczącego kurczaczka:) Nie wiem czy to normalne tak rozpisywać się ale jakos nie umiem się powstrzymać, strasznie jesteśmy z niej dumni:) Pozdrawiam
  9. Dziś pierwszy dzień w pracy po urlopie macierzyńskim z Negrunią i jest zwała:( Myślę na okrągło o aniołku. Na szczęście ma towarzystwo Jacka który wylądował na L-4:):razz: Sunia jest urocza i z każdym dniem coraz bardziej nas zadziwia swoimi malutkimi postępami. Od 20 godzin nie załatwiła sie w domku ale na spacerkach, przespała dziś całą nockę bez kwilenia i sikania, po czym grzecznie wyszła rano na spacerek i zrobiła co trzeba. Jacek przez 15 min szukał miejsca gdzie suńka mogła się załatwić w domku przez noc, hehehe na próżno, mała dama z niej rośnie:) Umieściłam zdjęcie suni na pulpicie i już tęsknie, Byle do 16:) Pozdrawiam gorąco:)
  10. Chciałam zameldować ze Negrunia cała i zdrowa wysza na dłuższy spacer z ulubionym od zeszłej nocy towarzyszem zabawy - Jackiem:) Jest ślicznym, kochanym i ufnym pieskiem, mam nadzieję że będzie jej u nas dobrze. Każdą ciocię z hoteliku serdecznie zapraszamy w odwiedziny:) Mam nadzieję że reszta sióstr też znajdzie domek. Będę na bieżąco zdawać relację z postępów aklimatyzacyjnych Negry:) Jeszcze raz dziękujemy za wszystko.
×
×
  • Create New...