:lol: i tak byłam zadowolona ze ,,żaba" tym razem nie odmówiła posłuszeństwa. Jakoś mam z nią na bakier :angryy:. Nie kombinowałam z rozmiarami fot bo mogło być różnie ;)
Iżyk Malusi - tak go nazwałam- dostałam fotkę od koleżanki i szybciutko pośpieszyłam podzielić się cudakiem. Ja wpatrywałam się w niego z godzinę :razz:
Dolci alergia jest już w odwrocie. Budowa jej zaszkodziła na urodę i zdrowie :-(. I tak się cieszę, że tylko jeden misiek a nie wszystkie 3psy :p