Jump to content
Dogomania

ox88

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ox88

  1. Irysek ja tylko pochodze z Wroclawia przez co bywam tam czasem u rodzicow, na codzien natomiast mieszkam w Pyrlandii, wiec wszytskie kartony itd mialabym stad. [B]Natomiast[/B] w dniach 15-22 lutego bede we Wrocku autem, mam troche wolnego bo to czas po sesjowy, wiec moglabym sie czyms zajac. Jesli chodzi o transport nie ma problemu bo w autku jest nas 2 inne rzeczy tez sie pewnie dogadamy. Z reszta Pokerowi bede najprawdopodobniej przekazywac rzeczy z bazarku (jak wygra :evil_lol:) to przeplyw misji dogomanikow bedzie czynny :) Pojutrze na 5 dni wybywam poza granice wiec bede mocno ogranicozna internetowo, ale badzmy w kontakcie!!
  2. Dzieki za info Wstyd sie przyznac ale dzwonie tak juz od tygodnia chyba :oops: i zawsze jest "cos" wrrr W lutym musze sie akos bardziej zmobilizowac
  3. Dziewczyny czy w Przyborowku potrzebne sa moze kartony? Widzialam ze wspominalyscie o gazetach,ale czy tektura tez sie nada? Chlopak mojej bliskiej kolezanki jest dostawca sprzetu agd i zawsze zostaje mu mnostwo tego. Mam z nim kontakt i w razie czego moglby mi przygotowac co nieco.
  4. Oooo Bernardynek- sliczny :loveu: Ja z ogloszeniami jestem lewa, ale jak tylko sie pojawi to przekaze mojej mamie, ona kocha molosy i ma wsrod znajomych sympatykow tej rasy moze ktos akurat szuka kuleczki? Straszie przypomina mi mojego Alberta [*] :-(
  5. Martali jeszcze raz dziekuje za pomoc! Mam nadzieje ze moje rupiecie napelnia pare kocich brzuszkow :) I przepraszam za zamieszanie z Haja, ale myslalam ze skoro pisze w tym temacie to sprawa jest na tyle klarowna i dogadana z p. Wanda ze moge zaoferowac swoja pomoc :oops: A w ogole to sobie pluje w brode bo mialam ostatnio przynajmniej 5-6kilo proszku do prania, ale mnie uczulal i oddalam mamie ktore tez nie pasowal i teraz zem wsciekla ze o schronie nie pomyslalam :angryy: Ale moze jak mnie ukochany do Lidla zabierze to kupimy to pudlo duze hehe albo karme zobaczymy co tam potrzebne. Ja dzis wzielam wyciag z konta i nie wiem jak to sie stalo ze tam ZNOWU nic nie ma, ale obiecalam pomoc to bedzie :) Pisalam o weekendzie bo widzialam ze chyba Weronia sie wybiera i tak jakos... :oops: Aaaa! I dobrze ze dodalas watek adopcyjny, postaram sie porobic z tego ekonomiczne plakaty, pokserowac i heja w swiat :)
  6. Kurcze Haja pisalas o Lesznie, Wroclaw to jakby nie patrzec 200km :( To moje rodzinne miasto jezdze tam do rodziny w miare mozliwosci ale powiem szczerze ze o sobocie nie myslalam. Natomiast jesli chodzi o weekend to chciaam odwiedzic Przyborowko i widze ze Wy dziewczyny bedziecie. Czy moglabym nieskromnie tez sie wprosic? :oops: Chociaz na chwilke (praca niestety... :() Martali dziekuje za pw :) Juz szykuje maila (pewnie dojdzie w kilku bo jest 10 fotek) i jesli mozesz bardzo prosze zebys sie tym zajela. A zeby tajemnic nie bylo, mam kilka rzeczy do oddania w ramach bazarku a dochod ze sprzedazy chcialabym przeznaczyc na Przytulisko p. Wandy np na kocia karme, ktora jest teraz potrzebna. Martali najprawdobodobniej mi pomoze i dlatego sie ciesze bo ja jestem taka internetowa sierota :eviltong: Dziewczyny moze macie pomysl na co przekazac pieniazki? Podgladnelam w bazarkach ze tytuly sa dosc sprecyzowane i pomyslalam ze ten Przyborowkowy tez by taki mogl miec :)
  7. Haja w czwartek mam zajecia do 16 wiec w wymienionych godzinach bym sie nie wyrobila niestety :( A sobota lub niedziela?
  8. Na razie ze wzgledu na sytuacje (studia dzienne, praca) DT, choc nie ukrywam ze marze o piesku na stale. Jak tylko cos u mnie drgnie napewno bede pisac. Poki co jednak chetnie przechowam bulwe i pomoge jej z domkiem stalym, podratowaniem zdrowia itd. Udzielam sie takze w innych watkach, wiec nie gwarantuje np czy za miesiac nie bede miala malego lokatora. Ale prosze pisac, moze akurat bede mogla pomoc :)
  9. W takim razie zostawie swoje dane z ccha nadzieja ze moze nadejdzie ten dzien kiedy bulwa zostanie ze mna forever :) [B]skad jest dom [COLOR=#ff0000]obrzeża Poznania[/COLOR] jakie są warunki [COLOR=#ff0000]trzypokojowe mieszkanie w sasiedztwie puszczy, mlode narzeczeństwo[/COLOR] czy są inne zwierzęta i jakie [COLOR=#ff0000]1,5 roczny kroliczek[/COLOR] jakim buldozkiem jest dom zainteresowany[/B] [B][COLOR=#ff0000]kazdym samotnym pieskiem, ktory potrafi przetrzymac czas kiedy jestesmy na zajeciach lub w pracy, nie wykazujacy agresji[/COLOR][/B] [B]ile czasu pies spędzałby w domu sam [COLOR=red]to zalezy od dnia, ale nie sadze aby ten czas przekraczal 6-8 godzin; popoludnia i weekendy cale dla pieska[/COLOR] od kiedy dom może zaadoptować buldożka [COLOR=red]od drugiej polowy lutego[/COLOR] kiedy może odbyć się wizyta przedadopcyjna [COLOR=red]zawsze.[/COLOR][/B]
  10. Czy buldozki szukaja tez domow tymczasowych czy tylko stalych?
  11. Haja a kiedys bys jamniurka chciala wziac? Ja jestem z Poznania, trase z ukochanym do Leszna znamy na pamiec, dalej nas pociagnie GPS (ah te mikolajkowe promocje w plusie:eviltong:), rzepaku sie naleje i pieseczek moze byc u Cie. Dobrze mowie? :p Martali do p. Wandy mam problemy z dodzwonieniem sie ale w czwartek (bo bede miala juz papu) sprobuje do Weroniki i wtedy moze za jednym zamachem udalo by sie podrzucic cos dla koteczkow, zabrac Jamniczke i dowiezc do Haji? Nie wiem czy mi sie juz tematy nie pomylily, ale czy to w Przyborowku czeka ta slodziutka goldenka? Bo chodzi mi niesamowicie po glowie kobitka...
  12. Dzieki za rady, juz zmykam do dzialu poczytac wiecej. Musze jeszcze raz wszytsko z moim narzeczonym obgadac (krolik juz sie zgodzil :)) i moze sie uda, ale nie zapeszma narazie... Domyslam sie ze puszek jest potrzebnych bardzo duzo, ale jak mowilam cienko u mnie z kasa. Niemniej jednak w czwartek zatargam chlopa do sklepu, kupimy co damy rade i w weekend postaram sie dostarczyc. Czy mam w tej sprawie zadzownic do p. Wandy?
  13. Martali to chyba nawet nie jest kwestia zastanowienia a rozmowy z kims bardziej doswidczonym. Jak pisalam adoptowalam juz pieska, ale wtedy jeszcze mieszkalam z mama mialam troszke mniej obowiazkow i czasu wiecej. Ta odpowiedzialnosc spoczywala na nas porowno. Teraz jestem dorosla i to byloby tylko moje zadanie. Serce peklo by mi na pol gdybym choc w malenskim kawlaku skrzywdzila jakiegos pieska (choc moje facety-narzeczony i krolik bardzo ubiegaja sie o towarzysza :)) Jesli chodzi o plakaty to jak mowilam ksero na glogowskiej mam opanowane, drukarka sprawna, 2 osoby chetne do pomocy teraz tylko kleic pozostanie :) Martali napisz tez o puszeczkach dla kotkow. Co prawda jest koniec miesiaca ja za tydzien lece na pare dni do Londynu i bilet mnie nieco kosztuje, ale moze uda mi sie cos skombinowac i wtedy w weekend bym przywiozla! Akurat zlozylabym pierwsza wizyte :)
  14. Puscilam temat u mnie na uczelni, dwie dziewuchy sa zainteresowane pomoca, ale na pocztaku wszyscy tak mowia wiec traktuje to z pewna doza niepewnosci. Ja jak na nieszczescie dostalam ostrego niezytu uszu i staram sie unikac wychodzenia na dwor ale chyba sobie tam litr antybiotyku wlalam i mam nadzieje ze za niedlugo bede mogla wreszcie wlaczyc sie w czynna pomoc pieskom. Agata kusisz tym DT, niechcialabym byc tylko zla adopcyjna opiekunka i wyrzadzic tym pieskom kolejnego nieszczescia :( Chociaz jak dzis gadalam z mama (za 2 lata idzie na emeryture, kupuje domek na wsi i napewno bedzie kilka pieskow adoptowac) to mnie bardzo namawiala Mam pytanie, czy z osobnych watkow adopcyjnych moglabym robic "plakty" czy "ogloszenia" i je wlasnie gdzies rozsylac lub jak wczesniej prponowalam rozwieszac no w uczelnianych budynkach?
  15. Agata dzieki za info, popodgladam troche i moze mi tez uda sie cos takiego stworzyc :) DT lub DS bardzo bym chciala byc ale jak pisalam ze wzgledu na malo wolnego czasu chyba nie bylabym dobra mamusia :( Jamniczka jest sliczna, napewno znajdzie swoj nowy domek
  16. Hop piesku! Weronia w takim razie bede czekac :)
  17. Przejrzalam stronke o przytulisku p. Wandy (Weroniko czy to Ty jestes tam wolontariuszka?) i wiesc poszla w swiat. Jutro postaram sie cos zorganizowac na uczelni. Nadalam tez temat u tesciow. Oni odchowali 3 wielkich synow i istnieje szansa ze na ich strychu lub w piwnicy znajdzie sie sporo materialow typu posciel, koce, reczniki itd czy stare kurtki ktore nadalby sie na akcje kubrakowa :) Bede probowala zalatwic cos przez tydzien i jak dobrze pojdzie to moze w weekend by mi przywiezli :loveu: Na spacery, robienie zdjec i tworzenie ogloszen pisze sie tez moj ukochany a jak tylko zwolni nam sie troche tempo na uczelni (sesja :() postaramy sie jeszcze bardziej zorganizowac. Stad tez moje pytanie o Ciebie Weronia, bo na stronce byl namiar w sprawie odwiedzin nie tylko do p. Wandy Ech w gole podlamalam sie troche bo mam idealne warunki na DT lub nawet DS- mieszkam tylko z chlopakiem i krolikiem ktory ustawia sobie wszytskie zwierzaki, bardzo chcialabym sie zajac jakims pieskiem, moje mieszkanie jest tuz przy puszczy wiec idelane warunki na dluugie spacery, samochod, bliskosc sprawdoznego weta tylko ten cholerny brak czasu a tych zwierzaczkow jest tyle :( Moze to bardziej mnie zmobilizuje do rozsylania ogloszen. Mam spora liste mailingowa, prywatne osoby (niekoniecznie fora czy portale) to tez potencjalni rodizce adopcyjni prawda? no i swieczuszka dla Malamutka [*] Edit: zapomnialam... Przyblizcie mi troche temat bazarkow :)
  18. Bede na biezaco zagladac, moj facet obiecal pomoc, tak wiec jutro bysmy skserowali ze 100-150 kopii i opanujemy nasze uczelnie :) Bede tez na moim wydziale i w szpitalu onkologicznym (mam tam wieksozsc zajec) na garbarach jak sie uda to i gdzie indziej to porozwieszam :)
  19. Martali dziekuje za cieple przywitanie! :) Gdybym mogla pomoglabym na kazdej plaszczyznie ale niestety jestem dosc mocno ograniczona czasem. W wolnych chwilach jak najbardziej- zadnej pracy sie nie boje a spacery z psami czy fotki to od zawsze byla dla mnie najwieksza przyjemnosc wiec tymbardziej. Jesli chodzi o to ostatnie to nawet moj ukochany deklaruje sie pomoc. Z pomoca materialna mysle ze bedzie nam najlatwiej gdyz to nie wymaga juz tyle czasu. Pogadam dzis z narzeczonym zrobimy przeglad szaf, opracujemy jakas koncepcje :) Kubraczki juz lece obadac, wreszcie moj lumpiarski zmysl moze sie na cos nadac :) Dziekuje za telefon, postaram sie w najblizszych dniach z P. Wanda skontaktowac. Pomyslalam tez o zorganizowaniu czegos na mojej uczelni. Co prawda moj kierunek liczy raptem 30 osob, ale sprobowac zawsze warto. Moze chetnych do pomocy bedzie wiecej? Rozesle dzis maile i zostawie na forach link do tematu, im wiecej osob sie dowie tym wieksze prawdopodobienstwo ze znajdzie sie jakies dobre uczynne serduszko
  20. Weronia, pisalas o rozwieszaniu ogloszen w Poznaniu. Czy moglabym sie przylaczyc? Tzn moglybysmy opracowac jeden wzor ogloszen, wrzucic to na ksero (kolo dworca glownego na glogowskiej jest ksero i studenci placa tam 6gr za kartke A4) a potem podzielic sie praca. Ja studiuje dziennie na Akademii Medycznej wiec moje zajecia odbywaja sie w najrozniejszych punktach i kolegiach Poznania gdzie figuruja punkty ogloszen. Moge zuplenie bezpiecznie je tam zostawic, kto wie moze pomoze? Moj ukochany z kolei ma zajecia na Morasku, przeszedl by sie bo wydzialach (ze 4 tam sa :)) i tez by cos zostawil co Ty na to? Nie mam za duzych znajomosci w gazetce studenckiej mojej uczelni, ale jakbym jakiegos ladnego maila wysmarowala to moze i oni by sie zgodizli na publikacje takiego ogloszenia? Piesek jest piekny, ma dobry charakter powinien znalezc dom :(
  21. Mimo ze nie jest to dobry temat, na poczatku chcialabym sie z Wami przywitac. Mam na imie Oksana mieszkam w Kozieglowach pod Poznaniem i wraz z narzeczonym bardzo chcemy pomoc. Za rada Weroni postaram sie tu wiecej poudzielac. Dysponuje malym samochodzikiem a 30km to zadna odleglosc, wiec mimo permanentnego braku czasu (studia dzienne, praca) postaram sie cos zdzialac jesli oczywiscie bede mogla. Nie jestem w stanie przesledzic teraz wszytskich watkow od poczatku, ale bedac na finiszu znalazlam pare informacji. M. in. potrzebne artykuly. Ze studenckiej kieszeni za wiele nie wyciagniemy, ale mozna na nas liczyc. Jesli chodzi o lumpeksy to jestem prawdziwa maniaczka i jesli tylko sprecyzujecie co jest potrzebne postaram sie wygrzebac i oczywiscie wszytsko dowioze. Adresy tez chetnie podam. Pomozcie mi tylko w okresleniu tych niezbednych rzeczy a ja postaram sie wlozyc cale swoje serducho. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...